07.09.2018
Była na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła położyć głowy
Magdalena Ciszewska
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiele osób traktuje psy jak dzieci, inni zaś wręcz przeciwnie… Niestety Cala, pies stróżujący, należący do mechanika z San Jose (Kostaryka), trafiła na ten drugi rodzaj właściciela. Była na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła położyć głowy!
fot. Territorio de Zaguates
Historie psów łańcuchowych zawsze są tragiczne, ale ta jest szczególnie dramatyczna. Suczka Cala, która pełniła rolę psa stróżującego, była na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła położyć głowy. Z trudem oddychała. Gdy była chora, właściciel nie zabierał jej do weterynarza. Rzadko ją też karmił.
Była na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła położyć głowy
Na szczęście sąsiedzi zauważyli, jak traktowana jest Cala, i zawiadomili policję oraz schronisko dla zwierząt Territorio de Zaguates. Gdy suczka została odebrana właścicielowi, trzeba ją było leczyć z powodu skrajnego niedożywienia i licznych ran.
Gdy ją po raz pierwszy ujrzałam, zobaczyłam żałosne stworzenie, pozbawione godności i gotowe się poddać. Psa, którego dusza została złamana i który wolał, żeby się to wszystko skończyło. Ten pies nie chciał żyć w niemającym końca koszmarze – tak opisywała reporterom www.thedodo.com swe pierwsze spotkanie Calą Lya Battle z Territorio de Zaguates.
Dwa razy uniknęła śmierci
Cala niestety nie od razu po uwolnieniu mogła się cieszyć życiem. Była na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła położyć głowy, a to spowodowało rany. Te rany trzeba było wyleczyć, a to wiązało się znów z bólem. Okazało się też, że i w schronisku groziło jej niebezpieczeństwo. Ktoś podrzucił bowiem do niego zatrutą kiełbasę, wskutek czego zmarło 16 psów. Cali udało się uniknąć śmierci. Choć ma jeszcze problemy neurologiczne, właściwie już wróciła do zdrowia.
Cala mieszka teraz w nowym domu i uczy się żyć w otoczeniu ludzi i zwierząt. Jest szczęśliwa i rozbrykana jak szczeniak, troszkę uparta i… rozpieszczana przez swoją opiekunkę i jej rodzinę. Oby szybko zapomniała o tragicznych momentach swojego życia.
Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined