Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

POLECAMY

Chcesz wiedzieć więcej? 

Przeczytaj artykuły, które polecamy!

CZYTAJ

Kącik adopcyjny

Porady ekspertów

Wybierzemy ci psa

Wybierzemy ci psa

Psa pomaga wybrać Paulina Łukaszewska - szkoleniowiec, autorka miesięcznika "Mój Pies"

2012-02-04 gość serwisu Witam serdecznie i ponawiam moje pytanie o dobór odpowiedniej rasy dla nas Jako nastolatka miałam owczarka niemieckiego była z nami 10lat, cała rodzina była do niej bardzo przywiązana. Mam córkę 3,5roku syn 10lat. Mamy dom z ogrodem, chcielibyśmy żeby pies mieszkał na dworze. Możemy psu poświęcić dziennie 3godz. Pies byłby sam generalnie 8-9godzin choć obecnie ja jestem w domu bo od sycznia nie pracuje. Mamy 5letnią kotkę persa. Czas spędzamy różnie, latem lubimy jeździć na rowerach (mamy fajne trasy rowerowe). Możemy przeznaczać 200zł. Podobają nam się psy średnie ewentualnie duże (owczarek niemiecki). Chcielibyśmy psa, który dogadał by się z naszymi dziećmi ale równocześnie mógł by mieszkać na dworze w kojcu i ewentualnie szczekaniem zalarmować

Widzę że ten owczarek niemiecki pozostaje nadal w kręgu Pani zainteresowań; pewnie to troszkę wynik wspomnień z dzieciństwa. :-) Jest sporo prawdy w tym powiedzeniu że nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody; dzisiejsze owczarki niemieckie dość mocno różnią się (nie tylko pod względem eksterieru, ale i psychiki) od tych 'dawnych'. Choć, z drugiej strony, wiele osób od lat pozostaje wiernych jednej rasie, w ich domach następuje coś w rodzaju wymiany pokoleń...

Jednak pomysł z owczarkiem wydaje mi się nieco... ryzykowny, choć wiele oczywiście zależy od tego, na jakiego osobnika Państwo trafią i ile zajęcia będzie pies miał poza godzinami samotności. Mimo wszystkich narzekań na "dzisiejsze" owczarki, pozostały one jednak rasą pracującą i może się zdarzyć że pies pozostawiony w ogrodzie zacznie sobie wynajdywać dodatkowe rozrywki typu prace ogrodnicze :-), próby ucieczki (niektóre ON-ki to specjaliści od eskapistyki tacy, że sam Houdini by się od nich mógł uczyć), wreszcie - owo niby pożądane stróżowanie, które jednak przekracza zwyczajową miarę i... zaczynają się problemy z sąsiadami, którym ustawicznie szczekający pies jednak przeszkadza.

Tak być, oczywiście, nie musi - ale w przypadku owczarków niemieckich, cóż, zdarza się i to stosunkowo często. :-) Panaceum na tego typu zachowania jest oczywiście intensywny trening; spacery na których zwierzak nie tylko bedzie mógł się wybiegać, co także i "ruszyć mózgiem" czyli może trochę zabaw z tropieniem, może aportowanie itd.

Prowadzą Państwo dość aktywny tryb życia, więc w zasadzie nie musiałby to być duży problem.

Gdyby decydowali się Państwo na owczarka, naprawdę warto dokładnie obejrzeć przynajmniej matkę wymarzonego szczeniaka (gdyby dało radę także ojca, to już w ogóle byłoby idealnie); szukałabym psa raczej spokojnego, o niezbyt dużych popędach - bo taki Państwa zamęczy. :-)

 

Dużym psem który dobrze stróżuje, jest sprawny fizycznie, pochodzi na spacery - ale nie będzie się upierał żeby były jakoś wyjątkowo forsowne - jest howavart.

Zwierzak spory (psy: 63 - 70 cm, suki: 58 - 65 cm), efektowny, o gęstym futrze (łatwe w pielęgancji - i dzięki niemu dobrze znosi pobyt na dworze) maści płowej (blond), czarnej podpalanej albo czarnej.

Właściciele howavartów chętnie angażują się w szkolenie swoich psów w zakresie sportowego posłuszeństwa i obrony; są one też uzdolnionymi tropicielami.

http://www.youtube.com/watch?v=XmJZVqbFMWk

 

Zastanowiłabym się nad bouvierem des flandres - mało znana rasa, psy dość potężne (do tego wrażenia przyczynia się też kosmata, odstająca sierść, gęsta, maści szarej pręgowanej, płowej albo czarnej) - psy mierzą 62 - 68 cm, suki 59 - 65 cm.

Odważne, nieskomplikowane zwierzaki, bardzo przywiązujące się do domowników, pogodne, zrównoważone, co w Państwa przypadku jest bardzo ważne z uwagi na dzieci w rodzinie.

Naturalni stróże.

http://www.youtube.com/watch?v=o96vqkVsiTI

- na tym filmie psy mają cięte uszy, któremu to zabiegowi poddawano je dość powszechnie - obecnie zabieg ten jest u nas nielegalny.

 

Pozdrawiam

 

Paulina Łukaszewska
2012-02-01 gość serwisu Witam. Od pewnego czasu zastanawiam się nad kupnem psa, jednak nie potrafię wybrać rasy odpowiedniej dla siebie. Otóż mieszkam w dużym domu ze sporym ogrodem, posiadam dzieci w wieku 18 i 8 lat, pies ok. 7/8 godzin dziennie musiałby spędzać sam w domu ze względu na pracę i szkołę, jednak po powrocie byłby przez cały czas z nami. W mieszkaniu nie mamy innych zwierząt, jednak chciałabym, zeby pies był do takowych przyjaźnie nastawiony. Wolny czas spędzamy raczej w domu, jednak przy psie napewno by się to zmienilo. Nie posiadamy żadnych ograniczeń finansowych, ale nie chcemy przesadzać z wydatkami. Najbardziej podobają mi się psy duże, krótkowłose lub ze średnią sierścią. Moje wymagania względem psa nie są duże... poszukuję wiernego towarzysza, ktory nie odstąpi mnie na krok, lecz nie szukam psa obronnego, więc ma być stosunkowo przyjazny. Córka wynalazła w internecie kilka ras, które bardzo przypadły nam do gustu, a mianowicie: Wyżeł Węgierski, Golden Retriever, Brittany Pointer, Wyżeł Weimarski oraz Border Collie. Mamy także zamiar posłać psa na specjalne zajęcia w szkółce dla psów, oprócz tego codzienna zabawa i spacery.

Wyżeł węgierski to cudowny pies - wrażliwy, kochający, bystry - ale też jest to rasa potrzebująca ekstremalnie dużo ruchu. Te psy znajdują się w czołówce "ras dla sportowców" :-) Myślę, że szalenie trudno byłoby Państwu aż tak zmienić tryb życia, żeby podołać wybieganiu vizsli.

Gloden retriever to z kolei pomysł bardzo dobry. To miłe, mało agresywne psy - co prawda czasem pojawiają się w rasie problemy z osobnikami nadmiernie pilnującymi przedmiotów i jedzenia, ale to naprawdę pojedyncze przypadki na tle całej rzeczy przyjemnych, radosnych, wiecznie uśmiechniętych goldenów.

Ten pies na pewno "ruszy Państwa z kanapy" - jest energicznym zwierzakiem, w końcu to rasa myśliwska - jednak nie będzie aż tak wymagający pod tym względem, jak węgierski wyżeł.

Jest to dobra rasa dla osób mało doświadczonych; jest prosty w wychowaniu i wybacza ludziom ich błędy szkoleniowe i wychowawcze potknięcia.

Dobrze wyszkolony, jest nieocenionym domownikiem i przyjacielem domu. Można z nim uprawiać przeróżne psie sporty: posłuszeństwo sportowe, agility, tropienie, skoki do wody itd. Proszę zobaczyć, jak pięknie potrafi współpracować z człowiekiem dobrze zmotywowany goldenek:

 

Brittany - miłe psy, ze sporymi popędami, pełne temperamentu, ale chętnie się podporządkowujące.

Wyraźnie oscylują Państwo ku rasom myśliwskim, bo i weimarczyk, choć ostatnio to najczęsciej rasa ozdobna, ma myśliwski rodowód, adekwatne cechy charakteru i... potrzebę ruchu - tylko na dodatek stosunkowo jest trudny w prowadzeniu (zwłaszcza samce).

 

Zastanowiłabym się, czy te dwie rasy to najlepszy wybor na początek :-) Skoro patrzymy na myśliwych, to może flat coated retriever? Pogodny, wesoły, ruchliwy pies o dość delikatnej psychice, na dodatek bardzo ładny, elegancki, o lśniącej, półdługiej, łatwej w pielęgnacji sierści maści czarnej albo czekoladowej.

http://www.youtube.com/watch?v=q7vARLJkW6c

Wzrost chyba będzie odpowiedni dla Państwa wymagań: psy mierzą 56 – 61 cm, suki 51 – 56 cm.

 

Border collie to pies-legenda. Super inteligentny, wrażliwy, zorientowany na współpracę z właścicielem i... właśnie przez te wszystkie cechy piekielnie trudny w prowadzeniu. Jeśli się uda nawiązać z nim porozumienie, to ma się wrażenie obcowania z... czymś więcej niż psem :-).

A jednak to nie jest niekłopotliwy, wychowany z urodzenia zwierzak: wiele borderów obszczekuje na spacerach przechodniów, ucieka, goni rowery i samochody, próbuje pogoni za kotami itd.

Na pewno jest to rasa stworzona do pracy, toteż trzeba będzie zapewniać mu jakieś zajęcie, choćby naukę sztuczek czy frisbee.

Wspaniałe psy, wydaje mi się że mogą być nawet pierwszymi psami w życiu rodziny, jednak trzeba się nastawiać na rozmaite niespodzianki. :-) Nudzić się z tym psem Państwo nie będą, to pewne :-)

 

Pozdrawiam

Paulina Łukaszewska
2012-01-30 pina30 Mieliśmy psa owczarek niemiecki mieszany z wilczurem. W domu są dwie dziewczyny 16 lat i JA 12 lat. Dom mamy w mieście ale z ogrodem. Ok 2-3 h możemy poświęcić psu. Ok 4,5 h pies byłby sam. Mamy tylko rybki. Rodzice przed telewizorem a ja z siostrą zdecydowanie aktywnie spędzamy czas. 100 zł możemy przeznaczyć na psa miesięcznie. Krótkowlose ,( mogą być i długowłose) małe lub średniej wielkości psy nam się podobają. Ma być wierny i kochany wobec swojego pana ale również lubiący sporty. Najbardziej podobają mi sie rasy typu Beagle i Syberian husky. Chce podkreślić to że moi rodzice nie chcą mieć za bardzo psa więc nie może być to pies domowy typu York .

Zastanowiłabym się, czemu rodzice tak "brykają" w kwestii psa. I jak będzie wyglądało życie zwierzaka jeśli nie wszyscy domownicy będą go chętnie widzieć w rodzinie?

Zgaduję, że pies mieszkałby na zewnątrz, na terenie posesji (tu warto wybadać rodziców, zwłaszcza tatę, o kwestię ew. zbudowania zwierzakowi solidnego kojca z  dobrą, ocieploną budą) - i dlatego nie możemy zastanawiać się nad psiakiem z rasy ozdobnej?

 

W opisanej sytuacji i beagle, i husky nie wydają mi się dobrym wyborem. Oba psy ras bardzo specyficznych: beagle to myśliwy, wymagający dużo ruchu a przy okazji bliskiego kontaktu z ludźmi i na dodatek... krótkowłosy - co go dyskwalifikuje gdy myślimy o psie który większą część doby, a może i całą dobę, będzie spędzał na zewnątrz.

 

Husky - prześliczny pies o bardzo jasno określonych wymaganiach. Duże ilości ruchu, najlepiej, żeby dostawał się w ręce osób które na powaznie myślą o sportach zaprzęgowych albo przynajmniej uprawiają regularnie jogging :-) Zwierzak o silnych instynktach łowieckich i sporej pomysłowości jeśli chodzi o ucieczki; pozostawiony sam w ogrodzie nieraz rozkopuje go albo godzinami wyje.

Potrzebuje raczej doświadczonego przewodnika który będzie miał naturalny autorytet i sporą wiedzę o potrzebach psa tej pięknej, ale trudnej w prowadzeniu rasy.

 

W zasadzie musielibyśmy się rozejrzeć wśród psów dość niezależnych, które zostały wyhodowane do stróżowania i to takiego niezbyt związanego z ludźmi - ale te niezbyt pasują do wymagań.

No i mamy problem. Psy które szczególnie lubią bliski kontakt z człowiekiem, pracę, sporty - nie będą się czuły dobrze odizolowane od domowników (a na to się przecież zanosi) przez dość długi okres w ciągu doby.

Te, kóre nieco lżej to zniosą, nie pasują nam do "profilu psychologicznego"...

 

Można spróbować szukać jakiegoś "złotego środka".

Może szpic wilczy? Pies o bujnym, gęstym futrze, zdecydowanie nie krótkowłosy, ale też raczej taki ma szanse nieźle się czuć na zewnątrz.

Postróżuje, ale i na spacery chętnie pochodzi, i pouczy się sztuczek - w końcu to  szpic, pies stosunkowo chętnie współpracujący z czlowiekiem...

Jednak do najprostszych w wychowaniu ten zwierzak też nie należy, dlatego może lepiej byłoby pomyśleć o suczce.

Średniej wielkości (ok. 50 cm w kłębie), ładny, efektowny zwierzak.

http://pl.youtube.com/watch?v=Z0MBDrBwT_s

 

Gdyby rodzice mieli się trochę złamać i pozwoliliby na pobyt psa w domu, to może psiak mało znanej rasy - schipperke - byłby niezłym wyborem?

http://www.youtube.com/watch?v=pfspjDzGkz4

Pies niewielki (3 - 9 kg), pokryty czarną, dość twardą sierścią tworzącą na karku efektowną kryzę, o pełnych wyrazu ciemnych oczach i stojących spiczastych uszach.

Ciekawski, ruchliwy, pełen temperamentu. Z dobrym instynktem stróża.

 

Pozdrawiam

Paulina Łukaszewska
2012-01-27 gość serwisu 1. Czy mieli już Państwo psa (jakiej rasy)?Tak,mamy obecnie sunie 13letnią w typie owczarka niemieckiego 2. Mają Państwo dzieci (w jakim wieku)?17lat,13lat,8lat,6lat,5lat 3. Gdzie Państwo mieszkają (mieszkanie? dom z ogrodem?)Duży dom z dużym ogrodem 4. Ile czasu dziennie mogą Państwo poświęcić psu?Na spacer około 2h dziennie 5. Ile godzin dziennie nikogo nie ma w domu?Praktycznie zawsze jest ktoś w domu 6. Czy są w domu inne zwierzęta (jakie?)?2 koty po około 4 lata.7. Jak spędzają Państwo wolny czas (w domu czy aktywnie)?Aktywnie8. Ile pieniędzy miesięcznie są Państwo gotowi przeznaczyć na utrzymanie psa?Około 200zł 9. Jakie psy się Państwu najbardziej podobają (małe, duże, krótkowłose, długowłose itp.)?Duże,obojętnie jaka sierść.Podobają nam się berneńskie psy pasterskie. 10. Jakie oczekiwania mają Państwo względem psa (towarzysz, stróż, obrońca, pies do sportów)?Towarzysz,opiekuńczy.

Pomysł z berneńczykiem wydaje się bardzo dobry. Miłe, pogodne psy, mało agresywne (chociaż całkiem nieźle stróżują).

Ich wadą jest fakt, że nie są, niestety, długowieczne :-(

Alternatywą dla berneńczyka byłby może golden retriever? Psy te mają opinię doskonałych zwierzaków dla rodziny; różnie z tym bywa, na pewno trzeba pamiętać o fakcie że to przecież psy myśliwskie i potrzebują ruchu i zajęcia; jednak w Państwa rodzinie nie będzie z tym problemu.

Goldeny to na ogół świetnie towarzysze; uczą się chętnie i łatwo, na dodatek wybaczają ludziom ich błędy wychowawcze, a to już coś...

Dobrze wyszkolony golden retriever to bardzo miły dla oka widok:

http://www.youtube.com/watch?v=lsLO0BPDv38&

 

Są przy tym ładnymi, efektownymi psami, niezbyt kłopotliwymi w pielęgnacji.

Golden powinien bez trudu przyzwyczaić się do obecności kotów.

Jeśli można coś Pańśtwu doradzić, to - przy decyzji o wzięciu szczeniaka do domu gdzie jest suńka-staruszka - żeby bardzo uważać na wzajemne relacje obu psów. Sukę-rezydentkę trzeba będzie chronić przed zbyt energicznymi zabawowymi zapędami psiego smarkacza - a i młody psiak też lepiej aby nie został zbyt mocno skarcony, jeśli przekroczy wyznaczoną mu przez starą sukę granicę (szczeniaki najczęściej nie rozumieją dyskretnych z początku aluzji czynionych im przez dorosłe psy w nowym domu).

 

Pozdrawiam

Paulina Łukaszewska
2012-01-22 gość serwisu witam,w swoim domu rodzinnym zawsze miałam psa, najbardziej wyglądem i charakterem odpowiadał mi owczarek niemiecki, teraz jednak wraz z mężem chcemy kupić psa, który byłby odpowiedni dla 2-letniego synka. Mieszkamy w domku jednorodzinnym jednak nie chcemy dużego psa, pies mógłby być cały dzień z nami, jednak chcemy żeby nie bylo problemu z zostawieniem go samego w domu przez np 3-4h. Nie mamy innych zwierząt w domu.wolny czas spędzamy \w domu. Nie mamy ograniczeń finansowych, jednak nie cchemy przesadzać z wydatkami na psa. Pies ma być dla nas towarzyszem, nie cche zeby szczekał z byle powodu, zastanawiam się nad maltańczykiem, ale może jakiś inny pies byłby bardziej odpowiedni, mógłby być większy.

Jak rozumiem pies ma być towarzyszem dla Państwa, jednak obawiają się Państwo nieco jego reakcji na (żwawego zapewne i żywiołowego) dwulatka - i odwrotnie. :-) Na pewno nie powinni Państwo rozważać psów ras miniaturowych - ten maltańczyk, hm - wiem że część hodowców tej rasy lansuje tezę iż tak świetnie nadają się "dla dzieci", jednak w praktyce mały pies niemal zawsze czuje się zagrożony, a dziecko, mimo najczujniejszego oka rodziców bacznie zwróconego na tę parę zawsze znajdzie jakiś sposób żeby takiego małego pieska trochę pomęczyć.

Często kończy się narzekaniami na "złośliwego" małego psa który całkiem po prostu w pewnym momencie zaczyna się bronić przed zbyt mocnymi karesami malucha.

 

Jeśli już zwierzak nie powinien być duży, to może niewielki (8-14 kg), ale "pancerny" buldożek francuski sprawdziłby się jako miły, bardzo pogodny i nie nadmiernie aktywny towarzysz?

Przy swoim zrównoważonym charakterze nie miewa na ogół tendencji do nadmiernego szczekania, jest krótkowłosy, dość łatwy w pielęgnacji, jest wesołym, pewnym siebie psem.

http://www.youtube.com/watch?v=K5KIqlISk9Y

 

A może jednak owczarek, tyle, że niewielki?

Welsh corgi pembroke to dzielny, bystry, wesoły pies o dość zdecydowanym charakterze - w końcu pracował przy bydle, więc musiał być twardzielem...

Jak większość owczarków całkiem milczący to on nie jest, jednak zazwyczaj udaje się go trochę ucywilizować.

http://www.youtube.com/watch?v=O__l7_ZkPB8

Krótkonożny pies o wydłużonym, mocnym ciele, czujnie stojących uszach i pięknych , pełnych wyrazu oczach, ładnie umaszczony, krótkowłosy - łatwy w pielęgnacji.

Jest energiczny i ma temperament, jednak nie zamęczy Państwa naprzykrzaniem się o wielokilometrowe spacery :-).

 

Co do kwestii zostawania w samotności, to - mimo że mają Państwo tak fajną sytuację, dobrze będzie od początku uczyć psiaka że czasem bywa tak, że ludzie wychodzą z domu i że to nic niezwykłego.

Nie ma ras które "na pewno" będą się spokojnie zachowywać pozostawione same w mieszkaniu, tak jak nie ma takich, które "na pewno" będą wyć albo demolować.

Wszystko leży w rękach właścicieli - jak psa nauczymy, tak bedziemy mieli.

 

Pozdrawiam

 

Paulina Łukaszewska