Aby do wiosny - Psy.pl
Szczeniak teriera pszenicznego bawi się z właścicielką

Aby do wiosny

O tej porze roku zwykle jesteśmy zmęczeni, rozdrażnieni i senni. Nasze zwierzaki też są znudzone i ospałe. Radzimy, co zrobić, by pan i jego pies obudzili się ze snu zimowego

Układając jadłospis psa lub kota, rzadko zastanawiamy się, jakich składników odżywczych potrzebuje nasz pupil. Przy stole ulegamy presji „biednego pieska” (zwłaszcza jeśli nie spuszczając z nas oczu głośno przełyka ślinę). Po Świętach nam i czworonogom przybywa zbędnych fałdek tłuszczu, a nieprzyjazna aura zniechęca do spalania kalorii na spacerach.
Co mogą zmienić w swojej diecie pan i pies, aby nabrać lepszej formy przed wiosną i zwalczyć zimową ociężałość? Spróbujmy zrezygnować z późnej kolacji i ograniczyć podjadanie między posiłkami. Zbyt często zimą „pocieszamy się” słodyczami i zbyt hojnie obdarowujemy łakociami dla zwierząt nasze czworonogi. Po jakimś czasie pies lub kot zaczyna kojarzyć przyjemność i aprobatę właściciela jedynie ze smakołykami (a są zwykle wysokokaloryczne) i mimo braku „sygnału głodu” zmusza nas do nieustannego dawania przysmaków. Popracujmy nad innymi formami nagradzania dla naszych ulubieńców – pieszczotami, zabawą, częstszym zabieraniem psa na spacer.

Szczęście w plamie słońca
Luty nie jest czasem na intensywne odchudzanie. Zimą nie możemy drastycznie ograniczać kalorii w posiłkach. Zwierząt domowych nie powinno się również odchudzać bez porady lekarza. Późną zimą i my i czworonogi cierpimy na największy niedobór mikroelementów i witamin. Dla nas niezbędne są zwłaszcza witaminy B1, B2, B6 (zmniejszają zmęczenie i przyczyniają się do poprawy nastroju) oraz kwas foliowy (sojusznik w walce z depresją). W lutym powinniśmy pokrzepić się wyciągami z dwóch roślin, które pobudzają układ odpornościowy do walki z infekcjami – jeżówki (np. Echinacea-ratiopharm za 13,40 zł) i żeń-szenia (np. Maxivit, kompleks witaminowo-mineralny z żeń-szeniem za 39 zł lub Syberian, wyciąg z korzenia syberyjskiego żeń-szenia za 9,90 zł).
Preparaty, które podajemy zwierzętom, też powinny mieć urozmaicony skład. Dobrze, gdy znajdują się w nich związki mineralne zawierające sód, potas, wapń, magnez, siarkę i fosfor oraz pierwiastki śladowe – żelazo, miedź, mangan, kobalt, cynk, jod, brom, fluor, krzem, glin. W lutym warto również pomyśleć o odpowiedniej dawce naturalnego światła słonecznego, które pobudza wytwarzanie serotoniny – hormonu szczęścia. Niedobór światła zimą sprawia, że więcej jemy, jesteśmy apatyczni, odczuwamy zmęczenie i bezsilność. Podnoś żaluzje i odsłaniaj kotary nawet w brzydkie dni. Nic tak nie poprawia humoru kota jak plama światła, w której może się położyć.
Warto także zdecydować się na lampę solną (ok. 80-400 zł) – ma kojące, pomarańczowe światło i jonizuje powietrze.

Jedzenie na znudzenie
Otyłym zwierzętom zagraża wiele schorzeń – cukrzyca, choroby wątroby, układu moczowego, artretyzm. Dlatego w żywieniu pupila przestrzegaj trzech żelaznych zasad – pilnuj godzin posiłków, dobierz odpowiednio składniki odżywcze, podawaj zbilansowaną karmę dobrej jakości. Gdy zwierzak stale domaga się jedzenia, możesz uciec się do paru sztuczek psychologicznych, np. pokaż mu nową zabawkę i pobaw się z nim przez dłuższą chwilę. Pamiętaj, że podjadanie to często reakcja na znudzenie, stres, osamotnienie. Wprowadź zasadę – zamiast smakołyków między posiłkami pieszczoty i zabawy.
Kiedy wracasz do domu, pobaw się najpierw ze zwierzakiem, nie pozwól od razu prowadzić się do miski. Chowaj miskę od razu po posiłku, aby jej widok nie wywoływał „sztucznego” uczucia głodu. Jeśli twój kot ma szalony apetyt, możesz nakładać mu karmę do kilku misek, umieszczonych w różnych punktach kuchni i na różnych wysokościach, tak aby zdobycie porcji wiązało się z jakimś wysiłkiem. Gdy karmisz jednocześnie kilka zwierzaków, najpierw obsłuż tego, który je wolniej, a na końcu tego, który zjada najszybciej. Jeśli mimo to wyjadają sobie z misek, karm je w oddzielnych pomieszczeniach. Podawaj zwierzętom smakołyki, nad którymi trzeba „popracować” – trudną do zgryzienia kostkę wypełnioną smacznym pokarmem (2-10 zł) lub kong-zabawkę z otworem, który można napełnić np. chrupkami (ok. 30-60 zł). Wydostanie z nich jedzenia zajmuje zwykle dużo czasu.

Pies zamiast samochodu
Autorzy książki „Mój przyjaciel pies” piszą, że aby mieć zdrowe serce, należy wymienić samochód na… psa. Trzy spacery ze zwierzakiem dziennie (długi-krótki-długi) powinny utrzymać pana i psa w dobrej kondycji. Jeśli zadbamy o odpowiednio długie przechadzki (możemy też np. w tym czasie zapisać się z psem na kurs posłuszeństwa), zmusimy organizm do wydatkowania, a nie wyłącznie gromadzenia energii. Wysiłek fizyczny przyspieszy spalanie tłuszczu, zmniejszy apetyt i poprawi nastrój.
Pamiętaj także, że przechadzka to nie tylko zaspokojenie potrzeb fizjologicznych psa. Musi ona zapewnić mu niezbędną porcję ruchu i rozładować nagromadzony stres. Nie traktujmy wyjścia z psem jako dodatku do zakupów czy wyrzucenia śmieci, nie poganiajmy go (na dłuższy spacer zabierajmy samorozwijającą się smycz automatyczną. Trasa spacerów powinna się zmieniać co jakiś czas (psu też może się znudzić chodzenie po tej samej ulicy!) Ostatni etap przechadzki przeznaczmy na elementy szkolenia lub zabawy z piłeczką, frisbee czy ringo (koszt drewnianego aportu to ok. 4-30 zł).

Kocie kółko treningowe
Również w domu możesz zdobyć się na odrobinę wysiłku fizycznego, a przy okazji zmusić do ruchu obrośniętego zimowym tłuszczykiem kocura. Ćwiczenia domowe połączone z zabawą z kotem (wielkich brytanów lepiej nie przyzwyczajać do rozładowywania energii w czterech ścianach) mają same zalety – zwierzę nie ocenia twoich wyników ani nie przygląda się krytycznie twojej sylwetce.
Pamiętaj, że nie tylko my, ale i koty, które nie wychodzą na dwór cierpią na odmianę „smutku ciała” (skłonność do tycia, brak energii, senność i nadmierne objadanie się). Wielu właścicieli sądzi, że apatia i ociężałość są normalne u wykastrowanych kotów lub że to naturalna reakcja na zimę. Tymczasem osowiały, leniwy kot zwykle cierpi na niedobór ruchu i kontaktu z właścicielem.
Zapewnij mu 15-20 minut aktywnej zabawy dziennie. Baw się z nim także podczas mało absorbujących czynności, np. oglądania telewizji. Jakie są objawy tego, że kot ma za mało rozrywek? Może to być nadmierna senność, nocna nadpobudliwość, „atakowanie” dłoni i stóp właściciela.

Biegi za wędką
Jeśli kot nie wychodzi z domu, musi mieć drapak (12-80 zł). Ten przyrząd służy nie tylko do ostrzenia pazurów, ale i do ćwiczenia niemal wszystkich mięśni. Drapanie poprawia kotu humor i bardzo go odpręża. Jeśli zwierzę jest stare i niedołężne, zadbaj, by z jego posłanka było blisko do drapaka (zapytaj też weterynarza, jakie zabawy będą właściwe dla kociego seniora). Innym przyrządem gimnastycznym jest kocie drzewo – kilkupiętrowy drapak z platformami i schowkami, po którym zwierzak może się wspinać (150-400 zł).
Jeśli kot czas spędza wyłącznie w domu, powinien też wskakiwać od czasu do czasu na szafki. Możesz zbudować specjalną kocią półkę pod sufitem, po której twój czworonóg będzie spacerować wokół pokoju. Jak najczęściej bierz aktywny udział w kocim sporcie – zabawach w chowanego, pościgach i biegach z „wędką” – trzcinką z przywiązanym sznurkiem.
Pamiętaj jednak, że zbyt intensywny wysiłek fizyczny jest dla kotów niebezpieczny. Mają one łatwość przekraczania własnego „progu zmęczenia”, więc nie narażajmy ich na zbyt forsowne ćwiczenia. Zabawy powinny być częste, ale nie mogą trwać zbyt długo.
Apetyt na zdrowie

Decydując się na smakołyki dla zwierzaka pamiętaj, że zwykle są wysokokaloryczne i wysokotłuszczowe, dlatego nie podawaj ich w nadmiarze. Niekiedy mogą one osłabić apetyt czworonoga na główny posiłek. My natomiast powinniśmy skusić się od czasu do czasu nie na ciastko lub czekoladę, lecz prażone migdały, które są niskotłuszczowe (zbyt wiele tłuszczu w naszej diecie obniża zdolność walki układu odpornościowego z przeziębieniami) i zawierają wiele magnezu. Jeśli spróbujemy wytrzymać 14 dni bez słodyczy, później chęć na nie znacznie się zmniejszy.
Pomaluj swój świat

Wielu psychologów uważa, że intensywne barwy to lek na zimowe smutki. I choć twój pies bardzo słabo rozróżnia kolory, tobie żywe odcienie w mieszkaniu mogą znacznie poprawić samopoczucie. W lutym otaczaj się jaskrawymi czerwieniami, błękitami i kolorem żółtym.
Po co psu minerały?

Sód, chlor, potas – odpowiadają za równowagę kwasowo-zasadową i utrzymanie ciśnienia osmotycznego.
Wapń i fosfor – ich niedobór powoduje łamliwość kości, utratę apetytu, zaburzenia układu rozrodczego.
Magnez – braki objawiają się zaburzeniami neurologicznymi i zahamowaniem wzrostu.
Żelazo, miedź – ich niski poziom powoduje niedokrwistość.
Cynk – jego brak odpowiada za zmiany dermatologiczne.
Mangan – jego niedobór przyczynia się do zahamowania wzrostu, zaburzeń rozrodu i gospodarki tłuszczowej.
Jod – niezbędny dla prawidłowej pracy tarczycy, niedobór powoduje wole, obrzęki, deformację kości, utratę owłosienia, zaburzenia układu rozrodczego.
Jak dbać o kondycję swoją i swojego zwierzaka?

Andrzej Kłosiński, wykładowca i założyciel „Akademii Dżoka”:
Zima to czas zwiększonego zapotrzebowania na składniki pokarmowe, w tym witaminy i minerały służące prawidłowemu metabolizmowi oraz właściwemu wykorzystaniu pokarmu. Organizm psa musi wytworzyć dodatkową porcję energii, która służy ogrzaniu ciała.
Psy pracujące i przebywające przez większość dnia na dworze powinny mieć zimą dietę znacznie bogatszą w tłuszcz i białko. Jeżeli są karmione gotowymi karmami, powinny to być karmy wysokoenergetyczne, przeznaczone dla psów pracujących, np. EUKANUBA Adult Performance lub Nutra Performance (zielona). Natomiast organizm psa mieszkającego w ogrzewanym mieszkaniu i wychodzącego na spacer musi poradzić sobie w zimie ze sporym stresem termicznym, bowiem różnica temperatur sięga niekiedy 40 st. C (np. 25 st. w mieszkaniu i -15st. na dworze). Dodatkowo brak słońca i ruchu sprzyja powstawaniu niedoborów mineralno-witaminowych. Warto więc, zwłaszcza w przypadku psów karmionych naturalnie, zadbać o uzupełnienie diety w tłuszcz oraz dodatki zawierające wielonienasycone kwasy tłuszczowe, minerały i witaminy.
Zimą polecam TRIXIE – tran z wątroby dorsza, BEAPHAR BEA-VIT-TOTAL -multiwitaminę dla psa i kota oraz dra Seidla FLAWITOL Z FLAWONOIDAMI Z WINOGRON – preparat witaminowo-mineralny z chromem i HMB dla dorosłych psów pracujących. Przy wyborze preparatów warto zwrócić uwagę przede wszystkim na ich jakość i kupić nieco droższe, ale sprawdzone produkty znanych marek. Wybór można skonsultować z lekarzem weterynarii, doświadczonym hodowcą lub sprzedawcą w dobrym sklepie dla zwierząt. Zimą warto również zadbać, aby nasz pupil miał odpowiednią ilość ruchu. Pamiętajmy, że zwłaszcza na początku spaceru pies nie powinien być prowadzony na smyczy, aby swobodnie pobiegał, gdyż w ten sposób złagodzi stres termiczny.

Otylia Jędrzejczak, mistrzyni świata w pływaniu:
W lutym powinniśmy skorzystać z takiej aktywności fizycznej, jaką zaniedbaliśmy przez zimę – częściej spacerować, ćwiczyć na siłowni i gdy tylko jest okazja – dotleniać organizm. Bierzmy również witaminę C, której brakuje nam w zimowych miesiącach. Do codziennych spacerów z psem możemy włączyć proste ćwiczenia – „ławeczki”, przysiady, skłony, trucht z uderzaniem pięt o pośladki, który znacznie wspomaga krążenie.
Pamiętajmy jednak, aby wysiłek fizyczny nie był zbyt obciążający i nie spowodował zakwasów – gimnastyka ma przede wszystkim sprawiać nam przyjemność. Zacznijmy od 10 minut ćwiczeń na spacerze, a następnie wydłużajmy ich czas o 2-3 minuty.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *