7 najczęstszych błędów żywieniowych popełnianych przez właścicieli psów


Opiekunowie psów często popełniają błędy, nie zdając sobie z tego sprawy. Czas z tym skończyć!

Psom przeważnie dopisuje apetyt – chyba że zwierzę jest chore lub z jakiegoś innego powodu nie je zbyt chętnie. Opiekunowie z kolei chętnie dokarmiają swoje pupile przysmakami, zupełnie nie patrząc na to, ile kalorii w ciągu dnia zwierzak przyswaja. To jeden z wielu błędów żywieniowych, jaki popełniają właściciele. Oczywiście opiekunowie robią to w dobrej intencji, jednak niewątpliwie odbija się to na zdrowiu czworonoga. Jakie jeszcze błędy w żywieniu mają na swoim sumieniu właściciele psów? Koniecznie sprawdź, czy ich nie popełniasz!

1. Nie wiesz, co podajesz i w jakiej ilości

Gdyby zapytać przeciętnego właściciela psa o to, jaką karmę je jego pies, prawdopodobnie by nie wiedział. Co więcej, gdyby właśnie próbował odchudzać swego psa, byłby zdumiony, dlaczego mu to nie wychodzi! A nie wychodzi, bo wielu z nas poza karmą podaje zwierzakowi mnóstwo przysmaków, gryzaków, smacznych kawałków pod stołem… To wszystko są kalorie! Jeśli chcemy psa dokarmiać, dajmy mu mniej karmy.

2. Podajesz produkty z ludzkiego menu

Czasem zapominamy, że pies to nie… człowiek. Nie może więc jeść wszystkiego tego, co my, bo są w naszym menu produkty dla psa szkodliwe. Należą do nich cebula czy czosnek, ale też czekolada i rodzynki. Uważaj również na gumę do żucia – jej słodki smak może psa przyciągnąć, a w gumie, ale także w galaretkach, może się znajdować toksyczny ksylitol.

3. Źle przechowujesz

Trzymacie karmę w otwartym worku na parapecie? To duży błąd! Karma wietrzeje, a tłuszcze w niej zawarte jełczeją. Dlatego oryginalny worek z karmą trzymajmy w zamykanym plastikowym pojemniku. Ważne jest też miejsce – powinno być suche, ciemne i chłodne. Idealna będzie spiżarnia lub szafka.

4. Podajesz różne karmy jednocześnie

Dzisiaj damy tę karmę, a jutro może trochę tej drugiej, co dała sąsiadka, i jeszcze pomieszamy z mokrą… Tak nie róbmy! Kupujmy jedną karmę i podawajmy tylko ją, przynajmniej przez kilka tygodni. Mokrą dajemy jako osobny posiłek – nie mieszamy!

5. Nie odmierzasz porcji karmy

Kto z was sypie karmę na oko? Mamy nadzieję, że nikt! Podawanie ilości takiej, jaką zalecił producent na opakowaniu, jest bardzo ważne. Chodzi nie tylko o odpowiednią ilość kalorii, ale także substancji odżywczych. Miarki w dłoń!

6. Kupujesz jedną karmę dla dwóch psów

Jakie jeszcze opiekunowie psów popełniają błędy w żywieniu? Jeśli masz dwa labradory w podobnym wieku, bez schorzeń, mogą jeść to samo. Ale yorkowczarek już nie! Wybierając karmę, musimy zwrócić uwagę na to, dla psa w jakim wieku jest przeznaczona i ile powinien jej dostawać.

7. Eksperymentujesz na chorym psie

Weterynarz zalecił specjalną dietę, bo twój pies jest chory? Warto się trzymać tych zaleceń – to element terapii! Niestety opiekunowie psów często pytają innych, czy warto taką karmę weterynaryjną podawać i na co ją zamienić… Podobnie rzecz się ma z suplementami – nie powinniśmy słuchać znajomych, tylko poradzić się lekarza weterynarii.

Autor: Aleksandra Więcławska