Jak wychodzić z psem na spacer? - PSY.pl - portal o psach
Owczarek niemiecki na spacerze

Jak wychodzić z psem na spacer?

Można zauważyć, że częstotliwość i sposób wykonania spacerów z psem budzi wiele kontrowersji. Niektórzy są za regularnymi wyjściami - dwa lub trzy razy dziennie. Inni natomiast preferują jeden, intensywny spacer oraz kilka mniejszych, fizjologicznych.

Często można również przeczytać stwierdzenie w stylu: „Ten to wychodzi tylko rundkę wokół bloku i tyle! Męczy psa!”. Jak to jednak naprawdę wygląda i jak często naszym zdaniem powinniśmy wychodzić z psem na spacer?

Wszystko zależy od psa

Niektórzy mają tendencję do generalizowania. Widzą swojego psa i na jego podstawie zakładają, że każdy inny ma takie same potrzeby. Kwestia spacerów jest bardzo zależna od temperamentu psa, jego wychowania oraz nawyków.

Przykładowo pies, który całe życie spędził w domu z ogrodem, gdzie nie był wyprowadzany, może mieć początkowo problemy z przystosowaniem się do mieszkania w bloku i związanych z tym regularnych spacerów.

Innym przykładem są psy mocno nastawione na pracę. Często może okazać się, że zwykłe spacery nie są dla nich wystarczające i dopiero intensywny trening spowoduje dostarczenie psu odpowiednich bodźców.

Także jeden pies będzie mógł w nieskończoność biegać za piłką i będzie potrzebował dużej ilości aktywności fizycznej, a inny będzie wolał spokojnie eksplorować otoczenie. Spacery powinny być również dostosowane do wieku i rasy psa. Trudno oczekiwać od małych ras takiej samej wytrzymałości, jak od owczarka niemieckiego. Chociaż i tu zdarzają się wyjątki, gdzie mały maltańczyk może pochwalić się sporą ilością energii.

Z powodu wielu różnic nie powinniśmy oczekiwać, że każdy pies będzie miał takie same potrzeby. Nie powinniśmy więc nadto komentować wyborów spacerowych, które podejmują inne osoby.

Często widzę ludzi, którzy kogoś komentują w stylu: „Ten to tylko w jedno miejsce chodzi!”. Jednak po poznaniu danej osoby już wiem, że nie jest to lenistwo, a po prostu konkretny pies preferuje ćwiczenia, a nie bezmyślne krążenie po osiedlu.

Nie znasz, nie oceniaj

Pory spacerowe również powodują wiele problemów i znam to z własnego doświadczenia. Pracujemy w domu, więc możemy sobie pozwolić na dość elastyczne podejście do wychodzenia, szczególnie kiedy na zewnątrz jest gorąco.

Zazwyczaj więc długie spacery planujemy wcześnie rano lub późno wieczorem, aby uniknąć upałów i dużej ilości ludzi. W ciągu dnia natomiast mamy tylko krótkie wyjścia „na siku”. Mimo wszystko sporo osób uważa, że wcale nie wychodzimy z psami na spacery i jesteśmy typowymi „blokowymi dreptaczami”. Przecież skoro nie widać, że ktoś wychodzi, to znaczy, że nie wychodzi, prawda? 

Warto o tym pamiętać, zanim pomyślimy o kimś, że męczy swojego psiaka. Pory spacerowe zawsze warto dopasować do obecnej pogody, własnych możliwości oraz preferencji psa.

Niektóre psiaki lubią dłużej pospać, a najwięcej energii mają popołudniu. Inne natomiast mogą potrzebować wyszaleć się z samego rana. 

Ważne jest jednak, aby trzymać w pewnym stopniu regularność. Spacer to ważny sygnał dla psa, który pomaga mu zorganizować sobie dzień. Dużo się mówi o potrzebie dostarczania nowych bodźców psu, ale pamiętajmy, że pewna stałość również jest konieczna.

Z własnych przeżyć wiem, że konkretne, niezmienne pory spaceru są dla psa ważne. Jeżeli za każdym razem będziemy wychodzić o innej godzinie, to wiele psów będzie się tym stresować – w końcu nigdy nie będzie wiadomo, kiedy będzie następne wyjście.

Oczywiście i tu mamy pole do elastyczności. Sami zmieniamy pory spacerów w zależności od pory roku. W okresie zimowym wychodzimy na dłuższe spacery w godzinach południowych, kiedy jest najbardziej słonecznie i ciepło. W lato ukrywamy się przed słońcem jak tylko się da, więc czasami wychodzimy nawet o 5 rano 

Ile razy na spacer?

Wiele osób uważa, że ilość spacerów wyznacza dobrego przewodnika. Wychodzisz raz? Jesteś lamus. Wychodzisz 5 razy? Jesteś idealnym właścicielem!

Tak naprawdę jednak liczy się jakość, a nie ilość spacerów. Można wychodzić i 10 razy, ale jeżeli za każdym razem zrobimy 15-minutową rundkę do okolicznego parku, to raczej nie będzie to najlepsze rozwiązanie.

Dostosujmy się do psa i skupmy się na jakości treningu. Zazwyczaj lepszym rozwiązaniem są 2-3 dłuższe spacery z możliwością eksploracji otoczenia i ćwiczeniami niż wielokrotne wyjścia w to samo miejsce. Oczywiście tak jak w pierwszym akapicie – wszystko zależy od psa, więc obserwacja jego potrzeb jest najważniejsza.

Podsumowanie

Nie ma recepty na idealny spacer. Dla niektórych wystarczające będą 2 duże wyjścia w to samo miejsce, gdzie będą intensywnie ćwiczyć – obedience, agility, frisbee i tym podobne. Jeden psiak będzie wolał długi spacer po lesie, a drugi kilka krótkich w różne miejsca.

Nie dajmy więc sobie wmówić, że nasza strategia spacerowa jest zła. Każdy pies jest inny i ma swoje potrzeby. Jeżeli Twój pupil czuje się zadowolony i widać, że jest szczęśliwy podczas spaceru, to nie trzeba nic zmieniać. Nawet jeśli zatroskany sąsiad próbuje nakłonić Cię do innego podejścia 

Autor: Życie z Psem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *