Brud w hodowli, nagrody na wystawach - Psy.pl - mamy nosa!

Brud w hodowli, nagrody na wystawach

Brytyjka, której psy wielokrotnie zwyciężały na największej międzynarodowej wystawie psów rasowych na świecie Crufts, została skazana przez sąd w Taunton na dożywotni zakaz posiadania zwierząt, 140 godzin prac społecznych i grzywnę w wysokości 1000 funtów.



20 lipca 57-letnia Rachel Mortimore uznano winną znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwoma z ponad 300 zwierząt zamieszkujących jej hodowlę i centrum szkolenia psów Foxdown Dog Training Centre w Culmhead, nieopodal Taunton, w hrabstwie Somerset.
Kiedy niespełna pół roku temu na posesję Mortimore wkroczyli inspektorzy RSPCA (The Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals), znaleźli tam psy, koty, króliki, konie, fretki oraz drób żyjący w przerażających warunkach. Dwa zwierzaki były szczególnie zaniedbane: w szczęce jednego z psów znajdowała się duża ropiejącą dziura, a jeden z kotów miał na oku wielki wrzód. Wszystkie czworonogi żyły w ciasnych pomieszczeniach, w których było pełno ich odchodów, nie miały stałego dostępu do świeżej wody i wystarczającej ilości jedzenia.
Pracownicy RSPCA, którzy po sygnale od anonimowej osoby, przyjechali skontrolować farmę, byli szczególnie oburzeni faktem, że kobieta od 2002 r. zdobyła na prestiżowej wystawie Crufts ponad 40 nagród. Wystawiała na niej psy rasy nova scotia duck tolling retriever. Także i w tym roku jej suczka Foxdown Ambila została uznana za najlepszą weterankę. Mortimore, która do momentu ubiegłotygodniowej rozprawy, była największym hodowcą tej rasy w Wielkiej Brytanii, sprzedawała szczenięta po ok. 750 funtów. Hodowlę prowadziła od 25 lat, była także członkiem British Institute of Professional Dog Trainers. Za godzinną sesję szkolenia psów inkasowała 30 funtów.
Mortimore tłumaczyła w sądzie, że stan zdrowia nie pozwałał jej w wystarczającym stopniu zająć się czworonogami. Ponadto w wyniku złej sytuacji ekonomicznej kraju w ciągu ostatnich kilku miesięcy do prowadzonej przez nią hodowli ludzie masowo przyprowadzali niechciane zwierzęta – głównie psy. Ona zaś, jak zapewniała podczas zeznań, „nie miała serca odmówić”.
Zgodnie z ubiegłotygodniowym postanowieniem sądu, kobieta nie może nabywać nowych zwierząt. Straciła też czworonogi, które były w najgorszej kondycji zdrowotnej. Te, które pozostały na jej farmie, będą regularnie doglądane przez pracowników RSPCA. Prawnicy hodowczyni zapowiedzieli apelację.
Sprawa Rachel Mortimore wywołała burzę na brytyjskich forach internetowych. Wielu internautów twierdzi, że padła ona ofiarą urzędników RSPCA, którzy zamiast wszczynać przeciwko niej sądową batalię, powinni jej pomóc w zapewnieniu przygarniętym zwierzętom godziwych warunków życia.
To już nie pierwsza taka sprawa w Wielkiej Brytanii – w grudniowym numerze miesięcznika „Mój Pies” pisaliśmy o Wendy Hutcheson, której psy także zwyciężały na Cruftsie. Gdy inspektorzy RSPCA wkroczyli do jej hodowli, także znaleźli psy głodne, spragnione i brodzące we własnych odchodach.
Katarzyna Kopacz, Londyn
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *