Brytyjczycy zasmuceni śmiercią najstarszego psa - Psy.pl

Brytyjczycy zasmuceni śmiercią najstarszego psa

W wieku 24 lat odeszła za Tęczowy Most suczka Luby-Lou, najstarszy pies w Wielkiej Brytanii.

Suczka imieniem Luby-Lou została uśpiona w miniony weekend w swoim domu, w miejscowości Baldwins Gate w Staffordshire. W ostatnich dniach Luby, krzyżówka terriera, poważnie zachorowała i według diagnozy lekarza weterynarii Keelina Hopkinsa, który od 16 lat się nią opiekował, nie było już dla niej nadziei na poprawę. Właścicielka psa Jinty Jackson do końca jednak walczyła o powrót Luby-Lou do zdrowia i wierzyła, że i tym razem uda się ją uratować. Mimo, że w przeliczeniu na wiek człowieka, suczka miała 160 lat.

Ponieważ była najstarszym psem na Wyspach, Luby wielokrotnie pojawiała się w brytyjskiej telewizji i gazetach. – Przygarnęłam ją kiedy miała zaledwie dziewięć miesięcy. Będzie mi bez niej bardzo ciężko – mówi Jinty Jackson.

W ostatnich dniach życia Luby nie chciała już jeść ani pić. Kiedy próbowała chodzić, ciągle się przewracała. Od wielu miesięcy była ślepa i głucha. Jej organizm był mocno osłabiony licznymi chorobami, z którymi zmagała się w przeszłości, m.in. nowotworem trzustki, który udało się jej pokonać. – Jej organy wewnętrzne kolejno przestawały pracować. Gdybym nie podjęła decyzji o uśpieniu, pewnie czekałaby ją śmierć głodowa lub coś jeszcze gorszego – dodaje Jinty Jackson.

Pierwsi właściciele psa, po koniec lat 80. używali jej do polowań na borsuki (badger baiting). W wyniku polowań Luby stała się bardzo agresywna i trudna w codziennych kontaktach. Prawdopodobnie dlatego została przez nich oddana do schroniska. – Kiedy ją wzięłam nie było łatwo. Wiele osób doradzało mi, żeby ją uśpić. Ale ja się w niej od razu zakochałam – wspomina Jinty Jackson.

24-letnia suczka przeżyła cztery inne psy należące do swojej właścicielki oraz trzech jej mężów. – Dla mnie to ogromna strata. W Wielkiej Brytanii jeden ze sloganów głosi, że pies jest nie tylko na Gwiazdkę, ale na całe życie, i w tym wypadku tak było – mówi pani Jackson, która na pamiątkę po swojej pupilce nosi w medalionie zawieszonym na łańcuszku pukiel jej sierści.

Na pamiątkę po najstarszym psie na Wyspach jej właścicielka z przyjaciółmi zasadziła także drzewo w ogrodzie, pod którym umieszczono prochy Luby-Lou oraz pamiątkową tabliczkę.

KK, Londyn

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *