By nie skomlały w cierpieniu, przetnie im się struny głosowe

Sejm pracuje nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych i edukacyjnych. Obrońcy praw zwierząt zwracają uwagę, że proponowane zmiany zapisów już istniejącej ustawy są nie do przyjęcia, obniżają bowiem standardy postępowania ze zwierzętami doświadczalnymi. Nowa ustawa przewiduje m.in. możliwość dokonywania eksperymentów na zwierzętach przez uczniów szkół ponadgimnazjalnych i dopuszcza  wielokrotne przeprowadzanie badań na jednym zwierzęciu.

Aby eksperymentatorzy nie czuli się niekomfortowo, słuchając piszczenia, wycia lub skomlenia zwierzaków poddawanych bolesnym procedurom, ustawa zapewnia możliwość przecięcia strun głosowych „obiektom naukowych eksperymentów”. Cierpienie będzie się więc odbywać w ciszy.

Dla właścicieli psów najbardziej kontrowersyjnym zapisem jest punkt mówiący o możliwości wykorzystywania do doświadczeń zwierząt bezdomnych. Mogą to być na przykład psy odłowione na ulicy lub przyjęte do przytuliska, po które nie zdąży się zgłosić właściciel.

Nowe zapisy ograniczają też nadzór organizacji prozwierzęcych nad poczynaniami naukowców, przenosząc ten obowiązek na lokalne komisje etyki, powiązane z lobby naukowców eksperymentatorów i na ogół wydające zgodę na wszystkie doświadczenia. Członkowie komisji mający zdanie odrębne nie będą mogli się odwołać od jej decyzji. 

Społeczne ruchy ochrony zwierząt, fundacje i  osoby prywatne, widząc brak zainteresowania posłów ich stanowiskiem, postanowiły zorganizować manifestację pod Sejmem RP, która odbędzie się 26 listopada o godzinie 12.

Na Facebooku rozwija się wirtualna akcja „Czerwona kartka dla ustawy”. Internauci wklejają grafikę przedstawiającą czerwoną przekreśloną kartkę do swoich profili; niektórzy drukują ją i robią z nią zdjęcia sobie lub swoim pupilom. Można także podpisywać petycję przeciwko zmianom w ustawie pod linkiem:

http://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_ustawy_o_ochronie_zwierzt_dowiadczalnych