Czy da się pogodzić bycie singlem i odpowiedzialnym opiekunem psa?


Domowy czworonóg to doskonały lek na samotność. Jednak czy będąc singlem, jesteśmy w stanie odpowiednio zaopiekować się psem?

Nie od dziś wiadomo, że obecność psa w domu pomaga zapełnić pustkę, daje pocieszenie w trudnych chwilach i jest źródłem najpiękniejszej bezwarunkowej miłości. Jednak każdy psiarz wie także, jak ogromnym obowiązkiem jest opieka nad czworonogiem. Zwierzakowi należy zapewnić nie tylko zdrową dietę, ale także regularne spacery, wystarczającą ilość ruchu i zabawy czy szkolenie. Nie powinno się go także zostawiać samego w domu na większość dnia. W domach, w których mieszka więcej niż jedna osoba, opieką nad zwierzakiem można się podzielić tak, by nie stanowiła dla nikogo zbytniego obciążenia. Jednak będąc singlem, wszystkie te zadania spoczywają na barkach jednej osoby…

Jak wygląda życie singli – samotnych opiekunów psów?

Pogodzenie opieki nad psem z pracą poza domem i życiem towarzyskim może wymagać naprawdę wielu wyrzeczeń. Między innymi rezygnowania z wyjścia ze znajomymi po pracy, kiedy trzeba wrócić od razu do domu i wyprowadzić psa, spontanicznych wyjazdów w miejsca, do których nie możemy zabrać zwierzaka czy wieczornego wyjścia do kina, gdy i bez tego czworonóg siedzi sam w domu przez większość dnia.

Cały mój tydzień kręci się wokół psa. W dni, kiedy pracuję, wstaję jak najwcześniej, by zabrać zwierzaka na porządny, godzinny spacer. W końcu jestem mu to winna, skoro zaraz zostawię go na cały dzień samego. Po skończonym dyżurze pędzę do domu, by nie musiał już dłużej siedzieć z pełnym pęcherzem. Wieczorem staram się zapewnić mu ciekawe rozrywki – raz w tygodniu chodzę z nim na zajęcia z noseworku lub tropienia, a do tego chodzimy na szkolenie z podstaw posłuszeństwa. W weekend przynajmniej raz jeździmy z innymi psiarzami do lasu, by psiak mógł się wybiegać i socjalizować. Trochę cieszę się, że jestem singlem, bo chyba nie miałabym czasu dla chłopaka… – zwierza nam się Kasia ze Śląska.

Oczywiście nie wszyscy single to osoby z natury towarzyskie czy rozrywkowe – wielu z nich lubi spędzać czas poza pracą wyłącznie w towarzystwie psa. Każdy jednak przynajmniej od czasu do czasu ma potrzebę gdzieś wyjechać, wyjść, spotkać się z kimś… Dlatego życie singla, samotnego opiekuna psa, jest ciągłym szukaniem kompromisu między dobrem ukochanego zwierzaka a prowadzeniem towarzyskiego trybu życia.

Petsitter – płatna opieka dla psa

Ogromną pomocą dla samotnego opiekuna psa mogą być usługi petsittera. Doświadczona osoba może pomóc w wyprowadzaniu psa na spacery, przyjść do domu, by zapewnić zwierzakowi towarzystwo, a nawet w razie takiej potrzeby zabrać go do weterynarza. Trzeba jednak pamiętać, że profesjonalni petsitterzy to niemały wydatek i nie każdego singla stać będzie na taką pomoc. Również nie każdy psiak będzie czuł się dobrze w towarzystwie początkowo obcej mu osoby.

Czy warto mieć psa, będąc singlem?

Opieka nad psem i jego obecność potrafią rozjaśnić nawet najtrudniejsze, samotne chwile. Jednak świadomość, jak trudno jest zadbać o potrzeby psa, będąc samotnie mieszkającym singlem, może skutecznie odwieść wiele osób od przygarnięcia czworonoga. Strach przed ogromną odpowiedzialnością, brakiem wsparcia w trudnej sytuacji i konieczność rezygnowania z niektórych aspektów życia, by zapewnić psiakowi szczęście, bywa także problemem przy wyprowadzce od rodziców czy rozstaniu z partnerem.

Mam 30 lat, dobrą pracę, dwa psy i wciąż mieszkam z rodzicami. Mogłabym się wyprowadzić i coś sobie wynająć, ale przed samodzielnością powstrzymuje mnie troska o dobro ukochanych psów. Teraz jest tak, że rodzice – już na emeryturze – wychodzą z psiakami zawsze wtedy, gdy mnie nie ma. Czyli każdego dnia, jak pracuję, ale też po pracy, gdy chcę od razu gdzieś skoczyć ze znajomymi. Staram się zabierać psy na weekendowe wyjazdy albo na wakacje, ale zdarza się, że muszę je zostawić. Wtedy oczywiście mają rodziców. Oni się cieszą, bo mają zajęcie, one są zadowolone, bo ktoś się nimi zawsze zajmuje. A co, gdybym się wyprowadziła? Straciłabym dużą swobodę. Nie bardzo też wyobrażam sobie, jak miałabym chodzić do pracy. Może gdybym miała partnera, byłoby łatwiej podzielić opiekę nad psami między dwie osoby. A tak dzielę ją z rodzicami – opowiada Marta z Warszawy.

Niektórzy single decydują się na psa małego lub średniej wielkości. Takiego czworonoga można zabrać ze sobą na wakacje, spotkanie ze znajomymi, do pociągu, a coraz częściej także do pracy. Malutki zwierzak nie zabiera zbyt wiele miejsca, a odpowiednio wychowany nie będzie też zbyt absorbujący. Nie każdy jednak lubuje się w miniaturkach… Opiekunowie chcący adoptować psa lub kupić szczeniaka muszą liczyć się także z tym, że czworonóg wymagać będzie ogromu uwagi, zanim stanie się dobrze wychowanym, stabilnym towarzyszem. Dlatego chcąc zostać samotnym opiekunem psa, należy najpierw przemyśleć, jaki psiak najlepiej będzie pasował do naszego trybu życia i możliwości. Oraz czy będziemy potrafili zapewnić zwierzakowi szczęśliwe życie.

Jak zadbać o potrzeby psa, będąc singlem?

Psu do szczęścia w zupełności wystarczy jeden opiekun. Pod warunkiem że zapewni on zwierzakowi wszystko, czego mu potrzeba. Najlepszym sposobem na zapewnienie psu opieki jest niewątpliwie praca z domu. Dzięki temu pozbywamy się najbardziej problematycznego aspektu bycia singlem, czyli zostawiania psa samego w domu na długie godziny. Jednak nie każdy opiekun może pozwolić sobie na taki luksus. Co można zrobić, by zadbać o psa i siebie, będąc singlem?

  • Oszczędzaj pieniądze. Przydadzą ci się nie tylko, gdy psiak zachoruje. Pozwolą ci także na zatrudnienie petsittera czy oddanie psa do hoteliku na czas twojego wyjazdu.
  • Poproś o pomoc rodziców lub przyjaciół. Nawet jeśli teraz nie jest ci to potrzebne, warto zadbać o kogoś, kto mógłby zaopiekować się zwierzakiem na wypadek twojej choroby.
  • Ostrożnie wybieraj rasę. Niektóre psy potrzebują dużej dawki aktywności i ogromu uwagi ze strony opiekuna i będą nieszczęśliwe, gdy zostawisz je na cały dzień, wychodząc do pracy, inne lepiej odnajdą się w roli samotnika.
  • Nie bierz drugiego psa, jeśli opieka nad jednym jakkolwiek cię przytłacza. Dwa psy to znacznie większy problem niż jeden pies. Czworonogi nie zawsze dobrze się dogadują, za to uczą się od siebie najgorszych zachowań – psom może udzielać się nawet lęk separacyjny! Kolejny zwierzak to także większe wydatki, większy problem podczas wyjazdów i konieczność poświęcania każdemu z osobna czasu na zabawę czy szkolenie.
  • Dla swojego i psiego dobra zrezygnuj ze zbędnego wysiłku. Bycie singlem, praca i samotna opieka nad psem potrafią być wykańczające. Dlatego dla dobra swojego i psa zadbaj o swój wypoczynek. Może twój pies nie potrzebuje aż trzech, godzinnych spacerów dziennie? Albo po twoim powrocie z pracy wolałby poleżeć z tobą na kanapie, zamiast od razu biec na długi spacer? Może wcale nie musisz codziennie gotować mu domowych posiłków? Pamiętaj – im bardziej wypoczęty będziesz, tym lepiej będziesz radzić sobie z codziennością i lepiej zadbasz o psa!

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments