Była sparaliżowana – dziś biega dzięki dobrym ludziom - Psy.pl - mamy nosa!

Była sparaliżowana – dziś biega dzięki dobrym ludziom

Suczka Lucy, mieszaniec pitbula i labradora, miała porażenie tylnych łap, nie mogła chodzić. Zapewne dlatego została porzucona w klinice weterynaryjnej. Właściciela nie było stać na operację. Gdyby nie pomoc schroniska Animal Haven z Nowego Jorku, jej los byłby przesądzony.

Na szczęście udało się zebrać środki na operację. Dziś Lucy pokazuje wszystkim, jakie to szczęście, móc znów biegać na czterech łapach. „Lucy to wulkan. Trafiła do nas sparaliżowana i teraz, po operacji i rehabilitacji nie może przestać się ruszać” – napisali na profilu schroniska na Facebooku jego pracownicy. Teraz Lucy czeka na nowych opiekunów. A oto, co można przeczytać na YouTube:

„Witajcie! Mam na imię Lucy. Na początku czerwca mój właściciel zostawił mnie w klinice weterynaryjnej. Pracownicy schroniska przypuszczają, że chodziło o koszty operacji, której potrzebowały moje tylne łapy. Kiedy trafiłam do weterynarza, byłam sparaliżowana od pasa w dół i nie mogłam poruszać tylnymi łapami. Zaopiekowali się mną pracownicy schroniska  Animal Haven i wkrótce zostałam zoperowana. Wciąż nie wiadomo, czy będę mogła chodzić, ale schronisko robi wszystko, by zapewnić mi rehabilitację i opiekę.

Ale dość o moich nogach – teraz trochę o tym, jak jestem fajna! Jestem wierną, mądrą i bardzo wrażliwą starszą suczką, która jest gotowa dzielić się całą swą miłością. Lubię ludzi i jestem najszczęśliwsza, gdy przebywam w ich towarzystwie. Jeśli masz miejsce dla mnie w swoim domu i w swoim sercu – przyjdź dziś do mnie do schroniska!”. Życzymy Lucy trafienia do wspaniałego domu. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *