Choć sam poszkodowany – niesie chorym radość

Mężczyzna nie mógł zaopiekować się zwierzakiem, więc zadzwonił do Christie, swojej przyjaciółki, i poprosił ją o pomoc. Dziewczyna natychmiast zdecydowała się przygarnąć pieska, którego nazwała Charlie.

Mimo trudnych przeżyć czworonóg okazał się wesołym, żywym, otwartym na świat stworzeniem. Jego nowa opiekunka pracowała jako wolontariuszka w Centrum Medycznym Banner Baywood. Wpadła na pomysł, że Charlie mógłby znakomicie się sprawdzić  jako pies terapeuta odwiedzający pacjentów i poprawiający im humor. Nie myliła się. Malutki Charlie szybko stał się popularnym gościem centrum medycznego, a pacjenci przepadali za jego towarzystwem.

Rok temu, gdy Charlie bawił się w ogródku, ukąsił go grzechotnik. Nikt nie wierzył, że tak małemu pieskowi uda się przeżyć spotkanie z groźnym gadem. Weterynarze z Mesa walczyli o życie Charliego przez cztery dni. Niestety, oka, w którego okolice ukąsił psa grzechotnik, nie udało się uratować. Po długim leczeniu, gdy Charlie odzyskał siły, okazało się, że mimo traumatycznego przeżycia nadal jest wesołym zwierzakiem, który chętnie dzieli się swoją radością z chorymi ludźmi. PŁ