Coraz posłuszniejszy dzięki obedience (cz. V) - Psy.pl - mamy nosa!

Coraz posłuszniejszy dzięki obedience (cz. V)

Pozostawanie na miejscu jest umiejętnością przydatną nie tylko na zawodach obedience, ale również na co dzień

Pozostawianie psa w pozycji „siad” i „waruj” jest trudniejsze, niż się pozornie wydaje. Zanim pies będzie naprawdę dobrze wykonywał komendę „zostań”, musimy to ćwiczenie powtórzyć parę tysięcy razy.

ZROBIĆ Z KARY PRZYJEMNOŚĆ
Naukę zaczynamy, stojąc obok psa. Powtarzamy komendę „zostań”, często nagradzając go smakołykami. Musi nabrać przekonania, że ta komenda oznacza coś przyjemnego. Nie jest to łatwe, bo zniknięcie pana z pola widzenia to dla psa stres.

Najpierw „odchodzimy” tylko na pół kroku i zaraz „wracamy”, nagradzając psa. Potem robimy następne pół kroku, i kolejne. Często odwracamy głowę, nawiązując z psem kontakt wzrokowy. Początkowo wracamy zaraz po odejściu. Potem odchodzimy coraz dalej, ale zmieniając odległość – raz o krok, raz o pięć kroków, innym razem o dwa. Coraz bardziej zwlekamy z powrotem. Jeżeli wydłużamy dystans, to skracamy czas, i na odwrót. Od początku zwracamy też uwagę na to, aby pies przyjmował prawidłową pozycję. „Siad” musi być równy, a „waruj” nie może być leżeniem na boku.

DBAĆ O PRECYZJĘ KOMEND
Ćwiczenie „zostań” wykonujemy tylko z psem zrelaksowanym, po nawiązaniu z nim kontaktu. Jest to ważne, zwłaszcza że podczas zawodów musimy je wykonać na początku programu (nowy teren, stres). Na zawodach są dwa rodzaje zostawania w pozycji „waruj”: prawdziwe „zostań” i pozostawienie psa w pozycji „waruj” podczas przywołania do nogi. W pierwszym wypadku pies ma pozostawać w danej pozycji do powrotu przewodnika, w drugim przywołujemy go do nogi. Na ogół zawodnicy wydają komendę „zostań” wyłącznie wtedy, gdy pies ma czekać na właściciela, nie zmieniając pozycji. W innym wypadku (jak przywołanie do nogi czy zmiana pozycji na odległość) wydają tylko komendę „waruj”.

PRZYZWYCZAIĆ DO ZAPACHÓW
W niższych klasach obedience pies wykonuje komendę „zostań”, gdy jest na ringu sam, natomiast w klasie międzynarodowej i „siad, zostań”, i „waruj, zostań” są wykonywane w grupie kilku psów.

We wszystkich klasach poza zerową przewodnik jest poza zasięgiem wzroku psa. Utrudnienie w klasach niższych stanowi to, że wszystkie psy po kolei pozostają w tym samym miejscu, a więc czują zapachy swoich poprzedników. Dlatego na treningu nie należy pozwalać psu na obwąchiwanie terenu.

ETAPY NAUKI POZOSTAWANIA NA MIEJSCU

  • Uczymy psa pozostawania w odległości 10-50 m, nie znikając z pola jego widzenia. Przedłużamy czas zostawania w oddali do kilku minut.
  • Znikamy – bardzo wolno! – z pola widzenia psa. Początkowo tylko na chwilę, stopniowo na coraz dłużej.
  • Chowamy się, a pomocnik rozprasza psa: przechodzi przed nim, obchodzi go wokół, spaceruje z innym psem (początkowo w dużej odległości, potem coraz bliżej).
  • Powtarzamy dotychczasowe ćwiczenia z kilkoma psami znajomymi i nieznajomymi różnych ras.
  • Przewodnicy pozostawiają psy w grupie i oddalają się – ale w polu ich widzenia. Jeden z psów z grupy zostaje przywołany do nogi (uwaga na zróżnicowanie komend dla psów zostających i przywoływanego).
  •  Jak wyżej, ale przewodnicy pozostają poza zasięgiem wzroku psów.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *