Coraz posłuszniejszy dzięki obedience (cz. VIII) - Psy.pl - mamy nosa!

Coraz posłuszniejszy dzięki obedience (cz. VIII)

Nasz pies umie już aportować. Do zabawy możemy teraz intensywniej włączyć... psi nos!

Aport węchowy zwykle nie nastręcza psu większych problemów poza tym, że podczas zawodów używa się miękkich sosnowych drewienek, które zachęcają go do podgryzania. Dlatego lepiej zaczynać ćwiczenia z twardszymi, np. dębowymi czy bukowymi. Zadaniem psa jest zaaportowanie kawałka drewna przesiąkniętego naszym zapachem, a zignorowanie pozostałych. Mamy do wyboru dwie metody nauki – w pierwszej chowamy wszystkie przedmioty, w drugiej – tylko nasz.

Z pomocnikiem
Zostawiamy psa w pozycji „siad”. Odchodzimy na odległość 10 kroków. Pokazujemy psu drewienko i miejsce, w którym je kładziemy. Wracamy do psa i wysyłamy go po aport. Nagradzamy.

Ćwicząc dalej, stopniujemy trudności. Najpierw wciąż pokazujemy psu drewienko, ale przykrywamy je delikatnie trawą lub liśćmi. Następnie chowamy je tak, aby pies tego nie widział.

Gdy nasz uczeń już ładnie szuka, prosimy pomocnika, żeby położył swój kawałek drewna w odległości metra i również przykrył trawą lub liśćmi. Pies będzie się dalej kierował węchem i nie zainteresuje się obcym przedmiotem.Stopniowo odkrywamy oba drewienka. Możemy dołożyć trzecie i czwarte.

Na kolejnym etapie nauki pomocnik bierze nasz kawałek i zanosi w ustalone miejsce (chodzi o to, byśmy nie zostawiali ścieżki zapachowej). Chowa go początkowo bez dokładania innych przedmiotów, a potem postępuje tak jak na pierwszym etapie ćwiczenia.

Nawet jeżeli pies już dobrze opanował ćwiczenie, od czasu do czasu chowamy drewienka. Dla odmiany ukrywamy tylko nasz przedmiot, pozostawiając na widoku obce. Utwierdzi to psa w przekonaniu, że szukając, trzeba się posługiwać nosem.

Bez pomocnika
Druga metoda polega na tym, że radzimy sobie sami. Obce drewienka musimy rozsypać tak, żeby pies tego nie widział i aby nie nabrały naszego zapachu (patrz ramka). Podchodzimy z psem do przedmiotów, kładziemy nasz w odległości około metra i pokazujemy psu, że trawą lub liśćmi przykrywamy ten należący do nas. Mówmy przy tym np. „przedmiot”. Odchodzimy z psem na odległość 10 kroków i każemy mu zaaportować. Pies oczywiście przyniesie właściwy kawałek drewna, bo widział, jak go chowamy. Zmieniamy miejsce ukrycia naszego przedmiotu i stopniowo go odsłaniamy.

Instrukcja obsługi drewienek

  • Nie używamy jako obcych takich drewienek, których dotykaliśmy, ani aportowanych przez inne psy.
  • Jeżeli sami rozkładamy obce drewienka, poprośmy kolegę, żeby je zamknął w słoiku (bez osłony przejdą naszym zapachem np. w aucie).
  • Do przenoszenia obcych drewienek używamy metalowych szczypców. Rękawiczki, nawet kauczukowe, nie są dla psa barierą zapachową.
  • Naszego drewienka nie smarujemy pasztetem ani nie wkładamy do kieszeni ze smakołykami. Jeśli na jednym przedmiocie będą różne zapachy, zdezorientuje to psa
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *