Czego oczekujesz od psa? - Psy.pl - mamy nosa!
Golden z właścicielami w parku

Czego oczekujesz od psa?

Sylwia ma kundelka Borysa, Aneta ma owczarka niemieckiego Froda, Radek ma labradora Feliksa, Marek ma akitę Emisię, Ola ma kundelka Dina. Po co im te psy?

Na pytanie: „Dlaczego masz psa?”, w mojej internetowej sondzie kobiety odpowiadały:

  • „Do kochania”,
  • „Wychowałam się z psami, stały się moją pasją i nie umiem bez nich funkcjonować”,
  • „Tylko pies kocha bardziej ciebie niż siebie samego”,
  • „Najbardziej się cieszy, kiedy wracam do domu”,
  • „W domu rodzinnym psy były i są, bo warto czasem z kimś inteligentnym pogadać. I na spacer zawsze chętnie pójdą. I nie krytykują. I grzeją w zimową noc”.

Mężczyźni byli bardziej skąpi w dzieleniu się refleksjami, ale udzielili kilku odpowiedzi:

  • „Suczka Aza była ze mną w najtrudniejszych momentach i zawsze, gdy wracam do domu, jest bardzo szczęśliwa. Bez niej dom byłby pusty”,
  • „Kocham psy i wiem, że mogę na nich polegać. To jedyne istoty, co do których jestem pewien, że nigdy mnie nie zdradzą”.

Jasne, że uzyskane przeze mnie komentarze stanowią tylko odprysk tego, co można by usłyszeć od właścicieli o motywach, którymi się kierowali, decydując się na psa, a także o tym, jak się do niego odnoszą. Ale kwestia jest na tyle ciekawa, że zajęły się też nią instytuty badania opinii społecznej. Czego zatem od psa oczekuje statystyczna kobieta, a czego statystyczny mężczyzna?

Dlaczego pies jest lepszy od kobiety?

  • Nie płacze.
  • Nie przeszkadza mu, że używasz jego szamponu.
  • Spędza w łazience tyle czasu, ile trzeba, by napić się wody.
  • Im później wracasz, tym bardziej się cieszy.
  • Wybaczy ci zabawę z innymi psami.
  • Nie ma ci za złe, że nie interesujesz się jego potomstwem.
  • Nie robi zakupów.
  • Im więcej rzeczy jest rozrzuconych na podłodze, tym bardziej jest zadowolony.
  • Nie chce przedyskutować waszego związku.

Ona i pies

Psychologowie twierdzą, że kobiety, opisując swoją relację z psem, porównują ją do tej z mężczyzną i wybierając czworonoga, kierują się takimi samymi kryteriami, jak przy wyborze życiowego partnera.

Z badań instytutu Newspoll z Australii, zajmującego się analizą rynku i opinii społecznej, wynikło, że kobiety wolą towarzystwo psa niż mężczyzny, bo jest on bliższy ich ideałowi partnera. Sądzą, że psy są bardziej czułe (60 proc.), lojalne (63 proc.) i wiarygodne (58 proc.) niż mężczyźni. Co istotne, trzy czwarte badanych, gdy ma zły dzień, szuka wsparcia emocjonalnego u swojego podopiecznego, a 80 proc. pies daje poczucie bezpieczeństwa.

Czytając te dane, można by pomyśleć, że ankieterzy spotkali się tylko z samotnymi kobietami. Otóż nie, kobiety te nie wykluczały mężczyzn ze swojego życia, ale aż 71 proc. stwierdziło, że jeśli ewentualny partner nie lubiłby psów, to nie związałyby się z nim.

To ostatnie bardzo dobrze rozumiem, jednak obserwując od pięciu lat właścicielki przyprowadzające podopiecznych do mojej szkoły dla psów, wyciągam trochę inne wnioski. Wydaje mi się, że nie chodzi im o idealnego partnera, tylko o dziecko. Pilnie przyglądam się zabawom z psem preferowanym przez nie w psim przedszkolu. Panie zwykle tulą go, głaszczą, chowają jego głowę w ramionach, całują – zwłaszcza w czubek głowy. Często biorą szczenię na kolana lub kładą sobie na brzuchu, leżąc na trawie.

Kobieta całuje goldena
fot. Shutterstock

Kobieta przynosi na szkolenie różne smakołyki, komplet ulubionych zabawek, wodę, miskę. Na przykład Ania miała w osobnych pojemnikach surową marchew pokrojoną w kostki, kawałki gotowanego kurczaka, drobiowe serca i upieczone przez siebie ciastka z wątróbki.

Opiekując się psem, kobieta traktuje go rzeczywiście jak dziecko, chociażby odwołuje go z zabawy z pobratymcami, aby napił się wody. A jedna z kursantek, widząc gonitwy czworonogów, wołała do swojego kundelka: „Wolniej, bo się zgrzejesz!”.

Jeśli pies podczas szkolenia nie wykonuje zadań, kobieta zwykle traktuje to jako dowód braku jego miłości do niej. Często słyszę, że skoro ona go kocha, to on powinien – odwzajemniając uczucie – być posłuszny, grzeczny. Szczególnie dotyczy to psów adoptowanych ze schronisk. Najczęściej słyszę: „Dlaczego on mi to robi, ja go tak kocham!”. Spotyka się też właścicielki nastawione zadaniowo i nieznoszące sprzeciwu ze strony psa, gotowe do perfekcji ćwiczyć jedną umiejętność.

W domu kobiety zabiegają o to, by pies zjadł posiłek; jeśli nie chce – przygotowują mu inny, dorzucają pyszne kąski. Kupują też wiele kolorowych smyczy, obroży i nazywają je ubraniem.

Dlaczego pies jest lepszy od mężczyzny?

  • Nie ma problemu z wyrażaniem uczuć w miejscach publicznych.
  • Tęskni, gdy cię nie ma.
  • Nie krytykuje twoich znajomych.
  • Nie pogrywa z tobą w żadne gierki, nie licząc aportowania.
  • Nie czuje się zagrożony twoją inteligencją.
  • Da się wyszkolić.
  • Nie czyta przy stole.
  • Nie poczuje się zagrożony wysokością twoich zarobków.
  • Ma na twoim punkcie takiego samego bzika jak ty na jego.

On i pies

Mężczyźni, zdaniem psychologów, szukają w psie przyjaciela i współpracownika o podobnej osobowości. Biologowie ewolucyjni sugerują, że mężczyzn i czworonogi zbliżyły do siebie wspólne zachowania, takie jak: polowanie, zabijanie zdobyczy i konkurowanie z rywalami.

Pierwotnie mężczyzna potrzebował psa jako brata wojownika i myśliwego. Dziś ta motywacja się zmieniła. Uwarunkowania kulturowe nakładające na chłopców i mężczyzn określone wzorce zachowań niespecjalnie pozwalają im na delikatność i subtelność.

Chłopiec bawiący się w dom jest dziwowiskiem większym niż dziewczynka bawiąca się w wojnę. Ale ze wszystkich babskich zajęć zajmowanie się psem jest akceptowalne i dopuszczalne w każdym wieku. Zwykle kobiety są bardziej uczuciowe niż mężczyźni, ale w wypadku kontaktów z psami te różnice się zacierają. I jedna, i druga płeć tak samo lubi zajmować się pupilem, głaskać, trzymać go na kolanach i całować.

Tyle naukowcy. I znów zestawię to z własnymi obserwacjami. Mężczyźni w zabawie ze szczeniętami zwykle przewracają je na plecy, poklepują po głowie, tarmoszą za uszy, łaskoczą po żebrach. Podoba im się, kiedy malec walczy i próbuje gryźć. Chwytają psa za łapy i udają, że chcą go przeciągnąć. Drażnią się z nim, uniemożliwiając pochwycenie zabawki.

Chłopak z labradorem
fot. Shutterstock

Mężczyzna podczas szkolenia oczekuje, że pies szybko złapie, o co chodzi, i ewentualnymi niepowodzeniami obarcza jego rasę lub jej brak, wiek, roztargnienie, wreszcie okoliczności zewnętrzne: pogodę, elementy rozpraszające, czasem trenera prowadzącego kurs, ale tylko wtedy, gdy jest nim kobieta. Nie bierze pod uwagę możliwości psa i często stawia mu zbyt wysokie wymagania.

Pracowałam kiedyś z panem, który chciał nauczyć czteromiesięcznego owczarka niemieckiego chodzić przy nodze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zamierzał to robić na terenie… schroniska dla psów. Założył, że w ten sposób nauczy pupila, aby ignorował inne psy i poruszał się po mieście przyklejony do jego nogi.

Zdarza się, że mężczyźni dopuszczają stosowanie wobec zwierzęcia przemocy, tłumacząc, że „Pies powinien wiedzieć, gdzie jego miejsce”. Często muszę więc zwracać im uwagę, aby próbując zmusić pupila do wykonania polecenia, nie stosowali korekt, na przykład nie ciągnęli go na smyczy czy nie podnosili głosu.

W domu niektórzy mężczyźni lubią się popisywać umiejętnościami psa przed dalszą rodziną i znajomymi. Zdarzają się oczywiście tacy, którzy kompletnie na ich punkcie oszaleli, zmieniają pracę czy miejsce zamieszkania, aby zapewnić możliwie największy komfort. Na przykład pewien pan kupił swojemu border collie kilka owiec, aby ten miał się jak realizować.

My i psy

Mamy naturalną skłonność do szukania towarzystwa osób podobnych do siebie, na przykład chętniej przebywamy w gronie ludzi o podobnych do naszych poglądach. Ta sama zasada działa w wypadku decyzji o przygarnięciu czy kupieniu psa. Chcemy, by pasował do naszego charakteru, stylu życia, a nawet wyglądu.

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego zrobili zdjęcia ludzi i ich psów, a następnie rozdali je ochotnikom, by ci połączyli ich w pary. Okazało się, że w 64 proc. wypadków udało im się to zrobić prawidłowo. A zatem i kobiety, i mężczyźni szukają psów podobnych do nich samych.

Autor: Aneta Awtoniuk
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *