Cztery kółka i cztery łapy

Wybierasz się na wakacje z psem lub kotem? Wspólna podróż samochodem może być wspaniałą przygodą. Trzeba tylko dobrze się do niej przygotować. Radzimy, jak to zrobić

Wiele czworonogów – psów i kotów – ubóstwia, lubi lub chociażby toleruje samochodowe wojaże. Jeśli jednak twój ulubieniec nie należy do zwolenników automobilu, można próbować zachęcać go do podróżowania samochodem strategią „małych kroczków”. W dniu wyjazdu na wakacyjną wyprawę nie powinien być debiutantem, którego przerazi odgłos włączanego silnika lub nagłe szarpnięcie hamulców. Uczmy go cierpliwie samochodowego savoir-vivre`u, najpierw na krótkich trasach – podczas podróży do sklepu (pamiętajmy, żeby wynagrodzić jego cierpliwość jakimś smakołykiem) lub odwiedzin w domu przyjaciół. Zadbajmy, by samochód nie kojarzył się zwierzęciu wyłącznie z wizytą u weterynarza. Gdy mimo takiego treningu nasz Azorek nadal będzie okazywał lękliwość, możemy skorzystać z dobrodziejstw medycyny i podać mu przed podróżą (na czczo) jeden z wielu leków uspokajających. Zwierzak nie powinien jeść co najmniej przez trzy godziny przed wyruszeniem w drogę, również z tego powodu, że może się u niego pojawić choroba lokomocyjna. Środek przeciwwymiotny podajemy zwykle na pół godziny przed podróżą.

Nacieranie na przegrzanie
Poza nerwowością i zaburzeniami pokarmowymi zwierzakom doskwiera w samochodzie upał, dlatego doskonałym rozwiązaniem, szczególnie na dłuższe dystanse, jest klimatyzacja. Poza tym co 3-4 godziny powinniśmy zatrzymywać się na postój i wieźć ze sobą zapas świeżej wody, by zwierzę mogło w dowolnej chwili ugasić pragnienie. Psia lub kocia transportówka, jeśli przewozisz w niej zwierzaka, musi być również dobrze wentylowana (wyposażona w wywietrzniki). Co jakiś czas, jeśli zauważysz dolegliwości związane z przegrzaniem (trudności z oddychaniem, intensywne ziajanie), nacieraj psią sierść wilgotnym ręcznikiem. Nie pozwól jednak, aby czworonóg „dla ochłody” wychylał się przez okno podczas jazdy. Poza niebezpieczeństwem wypadnięcia może zapaść na choroby uszu, toteż unikaj przeciągu w samochodzie. Innym błędem popełnianym przez zmotoryzowanych właścicieli zwierząt jest beztroskie pozostawianie czworonoga w samochodzie na czas zwiedzania. Ta niefrasobliwość grozi zwierzęciu, nawet zostawionemu na kilkanaście minut, udarem cieplnym.

Nie bierz psiaka do plecaka
Bezpieczeństwo czworonoga, twoje i współpasażerów wymaga, by podczas podróży przebywał on w specjalnej transportówce. Jeśli zamierzasz wieźć ze sobą kota, możesz zaopatrzyć się w kosz wiklinowy z zamkiem, metalową klatkę z ocynkowanego drutu lub w torbę transportową (wygodną i lekką torbą – namiotem jest np. Dogbag, który chroni wnętrze samochodu przed sierścią i zarysowaniami; z kolei Safebag jest wykonana z wodoodpornego tworzywa i wyposażona w zabezpieczające haczyki oraz rzepy). Możesz również wybrać jedną z wielu dostępnych w sklepach zoologicznych plastykowych lub drucianych transportówek. Kontenerki Atlas są zaopatrzone w szczególnie wytrzymałe zamki, zapewniają również doskonałą cyrkulację powietrza. Atlas Deluxe mają ergonomiczny uchwyt i opływowy kształt. Isabel (z atestami lotniczymi) są wyposażone w wygodne drzwiczki uchylane ku górze, Cayman – mają w wyposażeniu pasek do noszenia i poidło.

Zwierzę nie krytykuje
Transportówkę ustaw tak, by nie przesuwała się podczas jazdy. Większe zwierzęta możesz również przewozić w transporterze w bagażniku samochodów typu kombi lub van. Psa możesz posadzić na miejscu z tyłu po wstawieniu siatki lub kratki za zagłówkami przednich siedzeń, jednak nie zabezpiecza to zwierzęcia przed wstrząsami. Godnym polecenia rozwiązaniem są psie szelki w różnych rozmiarach, które mocujemy do zatrzasku pasów bezpieczeństwa w samochodzie.
Jeśli będziesz pamiętał o tych podstawowych zasadach bezpieczeństwa i zadbasz o psią i kocią wygodę, samochodowa wyprawa z czworonogiem u boku okaże się przyjemnością. Ostatecznie, pies i kot w samochodzie zachowują się niekiedy lepiej niż ludzie. Nie narzekają, nie pytają „czy już dojeżdżamy” i przede wszystkim – nie krytykują kierowcy.
Zwierzak w hotelu

Wybierając pensjonat dla twojego czworonoga zwróć uwagę, czy właściciel hotelu zapewnia zwierzętom 24-godzinną opiekę weterynaryjną. Zapytaj o częstotliwość spacerów i posiłków. Możesz zostawić obsłudze jadłospis ulubieńca (zwierzęta w hotelach, jeśli nie zażyczymy sobie inaczej, zazwyczaj są karmione suchą karmą). Masz również możliwość sporządzenia umowy, w której szczegółowo opiszesz swoje wymagania. W przypadku kotów istotne jest, by na ich wybiegach znajdowały się konary lub słupy do ostrzenia pazurów. Pamiętaj, że dobry pensjonat to taki, w którym zwierzęta z tego samego domu mogą być trzymane razem. Swojemu ulubieńcowi przygotuj posłanie, kocyk lub zabawkę, która pomoże mu przywyknąć do nieznanego otoczenia. Warto również odbyć z nim wizytę próbną w hotelu, dzięki czemu lepiej zniesie późniejszą rozłąkę. W pensjonatach przyjmowane są jedynie zwierzęta zaszczepione. Należy je także odrobaczyć i zabezpieczyć przed atakiem pcheł, wszy, kleszczy i meszek. W sezonie letnim rezerwuj miejsce co najmniej tydzień wcześniej.
Zwierzak w podróży

W pociągu pies musi mieć bilet (zwykle bagażowy). W Polsce wymagana jest (przynajmniej teoretycznie) zgoda innych pasażerów na jego obecność w przedziale osobowym. Większość przewoźników autobusowych wymaga opłaty za przejazd psa. W przypadku przelotu samolotem zgłaszamy, że będzie towarzyszyć nam zwierzę (niektórzy przewoźnicy dopuszczają tylko jedno na pokładzie) i kupujemy dla niego bilet. Zwierzak o niewielkiej wadze może przebywać w kabinie pasażerskiej, większy podróżuje w luku (płacimy za niego jak za bagaż). Nie podawajmy naszemu pupilowi środka nasennego, gdyż bezwładne zwierzę jest bardziej narażone na wstrząsy. Jeśli przekraczamy z psem granicę, musimy mieć nie tylko zaświadczenie o aktualnych szczepieniach zwierzęcia przeciwko wściekliźnie, ale i urzędowe świadectwo weterynaryjne, wystawiane przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, ważne przez 15 dni. Warto przed wyjazdem zapoznać się z przepisami i ewentualnymi obostrzeniami wwozowymi kraju, do którego się udajemy. Szwecja i Norwegia wymagają czterech miesięcy kwarantanny, Wielka Brytania i Irlandia – sześciu. Kwarantanna (na ogół obejmuje zwierzęta spoza UE i z państw, które nie zwalczyły wścieklizny, jak Polska) odbywa się na koszt właściciela zwierzęcia. Należy pamiętać, że miejsce kwarantanny musimy zarezerwować na długo przed wyjazdem. Jeśli wybieramy się w podróż promem nie płacimy za zwierzaka, ale musimy wykupić kabinę, gdyż nasz pupil nie może przebywać na pokładzie.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *