Czy słusznie psiarzy denerwują ludzkie kupy w parkach? - Psy.pl - mamy nosa!

Czy słusznie psiarzy denerwują ludzkie kupy w parkach?

Psich kup w parkach jakby coraz mniej. Apele o sprzątanie i różne akcje (w tym nasza: „PSAperzy - odminuj z nami Polskę”) przynoszą skutek. Ale parki mają inny „śmierdzący” problem: odchody ludzi, głównie dzieci. Czy wzorem psiarzy rodzice tych dzieci powinni nosić woreczki i sprzątać po swoich pociechach?

Niektóre psy, szczególnie myśliwskie, uwielbiają wytarzać się w czymś brzydko pachnącym, jak padlina, rozkładające się śmieci, a najchętniej… ludzkie odchody. To odruch z przeszłości. Kiedy przodek psa polował, tarzał się w czymś śmierdzącym, żeby ofiara nie czuła jego własnego zapachu. Tylko właściciele takich psów wiedzą, co znaczy pies wytarzany w ludzkim g…Smród jest nie do zniesienia i aby się go pozbyć, potrzebne jest czasem wielokrotne kąpanie całego psa. Jasne, że jeśli ktoś decyduje się na zwierzaka, to musi się liczyć z takimi mało przyjemnymi przygodami. I wybierając się z pupilem w teren, na pewno bierzemy to pod uwagę. Jednak w mieście takie sytuacje raczej nie powinny się zdarzać. Teoretycznie ktoś w miastach pilnuje porządku, śmieci są wywożone, istnieją toalety dla ludzi etc. Co zatem tu nie gra? Skąd w parkach tyle ludzkich kup?

Na problem zwrócili uwagę właściciele psów spacerujący z psami w lasku niedaleko placu zabaw w Parku Przy Bażantarni na Ursynowie w Warszawie, o czym donosi portal Haloursynów.pl. Są oburzeni, że matki przebywające tam ze swoimi dziećmi często korzystają z lasku, gdy dziecko musi się załatwić, zamieniając go w publiczną toaletę. Pytają więc, dlaczego tylko psiarze mają obowiązek sprzątać po swoich pupilach i tylko ich piętnuje się za to, że nie dbają o porządek w miejscach publicznych. Zgodnie z przepisami za nieposprzątanie psiej kupy można dostać mandat w wysokości nawet 500 zł. Za niesprzątnięcie ludzkiej kupy jeszcze żadna matka nie została ukarana. Mamy tłumaczą się, że brakuje szerokich toalet przystosowanych dla dwóch osób, takich jakie są przeznaczone dla niepełnosprawnych, ale przecież dla psów nie ma toalet w ogóle. Czy zatem matki powinny zaopatrzyć się w woreczki i sprzątać to, co narobią ich dzieci, by nasze psy nie miały uciążliwych dla właścicieli pokus? PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *