Czym karmić psa, żeby był mądry?

Pies w każdym wieku potrzebuje czegoś, co pozwoli mu się lepiej skupić, usprawni pracę jego mózgu i poprawi pamięć. Szczeniak, bo dopiero poznaje świat i musi się nauczyć właściwie wszystkiego. Dorosły pies, bo gdy chodzi na długie spacery, biega za piłką czy poznaje nowe sztuczki, musi mieć dobrą kondycję mięśni i sprawną głowę. Starszy pies, bo gdy zadbamy o jego mózg, odsuniemy nieco w czasie proces starzenia i spowodujemy, że leciwy zwierzak dłużej będzie się cieszył życiem w dobrej formie. Skoro już wiemy, że warto, czas odpowiedzieć na pytanie: „jak to zrobić”? Czy istnieje dieta na inteligencję?

Wpuśćmy psa w maliny

Psia dieta nie kojarzy ci się z roślinami? A jednak to w nich kryje się bogactwo witamin potrzebnych również psiemu organizmowi. Większość czworonogów lubi schrupać jabłko czy pogryźć marchewkę. Powinniśmy im na to pozwalać! Warzywa i owoce (z przewagą warzyw, bo owoce zawierają sporo cukru) mogą stanowić do 10% diety, więc między posiłkami warto podać psu tego typu naturalną przekąskę. Najlepsze na pracę mózgu będą: jagody, maliny, szpinak, marchew, pomidory.

pies je rybę
fot. Shutterstock

Oliwimy trybiki

Dieta na inteligencję powinna zawierać też zdrowe tłuszcze. Są one bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które zapobiegają m.in. chorobom układu krążenia i cukrzycy. Oliwa działa przeciwnowotworowo i – podobnie jak inne oleje – zawiera też witaminę E, zwaną witaminą młodości. Oliwa i oleje: lniany, z wiesiołka i z ogórecznika, spowalniają starzenie organizmu i usprawniają pracę mózgu. Dlatego warto 1-2 razy w tygodniu dodać pupilowi do posiłku trochę oleju (małemu psu – łyżeczkę, a dużemu – łyżkę tłuszczu na porcję, odejmując nieco karmy, by wyrównać ilość kalorii). Oleje są bowiem bardzo kaloryczne, a regularne przekraczanie dawki może się skończyć nadwagą.

Rybny dzień

Ryby mają świetny wpływ na pracę mózgu! Zawierają bowiem kwasy tłuszczowe omega-3, które poprawiają pamięć i pracę układu nerwowego. Toteż warto, aby dieta na inteligencję psa zawierała właśnie ryby. Wystarczy, że raz w tygodniu podasz psu łososia, tuńczyka lub makrelę. Można też sięgnąć po karmy z rybą lub rybne przysmaki.

Dieta na inteligencję. A może suplementy?

W sklepach zoologicznych i u lekarzy weterynarii można kupić wiele suplementów dla psów. Wśród nich znajdują się również takie, które usprawniają pracę mózgu. Nie trzeba jednak podawać pupilowi takich preparatów profilaktycznie. Lepiej postawić na dobrą karmę i dodatki naturalne (o których mowa w tekście powyżej). Jeśli jednak pies zaczyna się starzeć i widzimy, że jego głowa nie pracuje już prawidłowo, skonsultujmy z lekarzem weterynarii, czy – i co – warto podawać dodatkowo.

Supermózg!

O psią głowę możemy dbać nie tylko z pomocą diety, ale i zabawy! Jak ćwiczyć z psem, by poprawić jego pamięć?

Ukryte jedzenie

Pies może popracować umysłowo, gdy je. Wystarczy, że porcję pokarmu ukryjemy w zabawce, np. w kongu (gumowy stożek). Do tego celu możemy też użyć plastikowej butelki po wodzie (ziarenka karmy będą wylatywać, gdy pies odpowiednio przechyli butelkę) albo zaklejonego taśmą pojemnika na jajka. Poziom trudności zależy od psa, ale im więcej się będzie musiał nakombinować, tym lepiej – bo to znaczy, że jego głowa się napracowała.

pies na spacerze
fot. Shutterstock

Spacerowe niespodzianki

Gdy chodzimy z psem stale tymi samymi ścieżkami, jego mózg nie musi się wysilać. Warto więc wymyślać nowe trasy – dostarczymy wtedy psiemu umysłowi informacji do analizowania. Możemy też wcześniej pochować na trasie spaceru smakołyki (najlepiej tak sprytnie, by inny pies nie mógł ich znaleźć). Następnie wróćmy po pupila i podprowadzajmy go po ukryte niespodzianki. Będzie zachwycony!

Zabawy węchowe

Gdy pies węszy, pracuje nie tylko nosem, ale całym sobą – również głową. Dlatego wszelkie ćwiczenia węchowe są dla niego tak rozwijające. Aby zorganizować mu taką rozrywkę, nie trzeba wiele. Można na przykład ukryć smakołyki w drugim pokoju, po czym psa do niego zawołać – niech szuka! Ostatnio modne stały się maty węchowe, czyli dywaniki z frędzlami z polaru. Umieszcza się na nich przysmaki, a pies musi się natrudzić, aby je wyszperać. Takie maty można kupić w internecie (kosztują ok. 70 zł) lub zrobić samemu.

pies trenuje z jedzeniem
fot. Shutterstock

Nowe sztuczki

Psy lubią poznawać nowe rzeczy. Gdy to robią, ćwiczą pamięć, a więc rozwijają umysł. Aby pupila czegoś nauczyć, wystarczy trochę cierpliwości i… garść przysmaków. Uczyć można wszystkiego – najlepiej raz w miesiącu wymyślać sobie zadanie i pracować nad nim z psem. Gdy twój pies umie już na komendę siadać, warować, podawać łapę, naucz go chodzenia przy nodze, oddawania zabawki, nieruszania jedzenia, czekania na posiłek (aż do momentu usłyszenia „smacznego!”), przynoszenia kapci…

Konsultacja: lek. wet. Dorota Cibor
Autor: Aleksandra Więcławska