Dlaczego psy wąchają sobie tyłki?


Dla niektórych opiekunów jest to niezręczne, ale dla psów to całkowicie naturalne zachowanie. O czym mowa? O psich powitaniach! Dlaczego psy wąchają sobie tyłki?

Kiedy dwoje ludzi się spotyka, oceniają nawzajem swoją mowę ciała, mimikę twarzy czy ton głosu. Na przywitanie mogą uścisnąć sobie dłonie, przytulić się, wypowiedzieć powitalne słowa lub… się zignorować. A co z psami? One nie wykonają tych wszystkich czynności, ale również mogą się nawzajem ocenić. A zrobią to za pomocą węchu. Czy wiesz, dlaczego psy wąchają sobie tyłki? W ten sposób zbierają informacje o psie, którego spotkały.

Potężny zmysł węchu

Psy mogą poszczycić się niesamowitym zmysłem węchu. To właśnie dzięki niemu zbierają informacje o najbliższym otoczeniu. Nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć wszystkich komunikatów, jakie czworonogi odbierają poprzez obwąchiwanie innego psa. Wiemy jednak, że co najmniej 33% psiego mózgu przetwarza zapachy – dla porównania ludzki mózg ma na to przewidziane do około 5% powierzchni mózgu. Nos twojego pupila jest na tyle wrażliwy, że obwąchując innego psa, jest on w stanie zebrać informacje o jego płci, nastroju (np. czy dany pies przed chwilą w gabinecie weterynaryjnym się stresował), dowiedzieć się, co je, a także poznać jego stan zdrowia. Ponadto pies może dowiedzieć się też, czy miał okazję spotkać się już wcześniej z tym kolegą. A dlaczego psy wąchają się akurat pod ogonem? Ponieważ to właśnie po bokach odbytu znajdują się gruczoły okołoodbytowe, z których wydobywa się silny zapach. Dzięki temu zwierzęta uzyskują informacje o sobie. Chociaż ta komunikacja nie polega na wypowiadaniu słów, to, jak widać, zawiera wiele cennych informacji na temat drugiego psa. Zupełnie jakby czworonogi chciały ominąć kurtuazyjne rozmowy, by od razu uzyskać konkretną odpowiedź o spotkanym towarzyszu. Ponadto, kiedy psy wąchają sobie tyłki, to rytualnie się witają. To zachowanie można porównać do naszego uścisku dłoni.

Gdy psy wąchają sobie tyłki…

…nie należy im przeszkadzać. Czy ty chciałbyś, aby ktoś interweniował, kiedy witasz się ze znajomym czy nowo poznaną osobą? No właśnie! Bywa jednak, że niektóre czworonogi zbyt entuzjastycznie podchodzą do obwąchiwania tylnej części ciała drugiego psa, a ten sobie wcale nie życzy, by ktoś wściubiał nos w nie swoje sprawy. Dlatego bądź bacznym obserwatorem swojego pupila i jeśli zauważysz, że jest to niepożądany gest dla którejś ze stron, rozdziel psy.

Autor: Magdalena Olesińska