Dziecko, pies i higiena - Psy.pl - mamy nosa!

Dziecko, pies i higiena

Spanie z psem w jednym łóżku to nie tylko przyjemność dla zwierzaka i dziecka, ale też coś w rodzaju szczepionk

Psychologowie twierdzą, że w dzisiejszych czasach pies jest najstabilniejszą „osobą” w rodzinie. On się nie rozwiedzie, nie wyjedzie w delegację i kocha nawet wtedy, gdy mamy brudne ręce – najwyżej je wyliże. No właśnie – czy od brudnego psa można się czymś zarazić? Otóż brudem można się co najwyżej… pobrudzić. Zarazić można się wtedy, gdy zarazki (wirusy, bakterie, grzyby, pierwotniaki) trafią na podatny grunt – osłabiony, nieodporny organizm. Człowiek najczęściej zaraża się od człowieka. Mimo to nie przestaliśmy wysyłać dzieci do szkół i przedszkoli, a sami nadal chodzimy do restauracji i kina. Ani gatunek ludzki, ani psi nie wyginął z powodu chorób zakaźnych, lecz wręcz odwrotnie – mnoży się na potęgę. Wszystko dlatego, że Matka Natura wyposażyła żywe organizmy w doskonałe systemy odpornościowe. Sztuka w tym, aby pozwolić takiemu systemowi dojść do głosu, a nie niszczyć go bezmyślnym działaniem.
W świecie mikroorganizmów istnieją koligacje rodzinne – tak jak w naszym. Pewne spokrewnione z sobą zarazki są chorobotwórcze dla różnych gatunków. Na przykład wirus nosówki psów to kuzyn wirusa odry występującej u ludzi. Wirus nosówki nie jest groźny dla człowieka, lecz działa na niego jak szczepionka, wywołując odporność przeciw odrze. Wirus odry działa tak samo na psa – nazywamy to odpornością krzyżową. Takich przykładów jest więcej. Wniosek z tego prosty: bliski kontakt dziecka z własnymi zwierzętami wyposaży jego układ odpornościowy w skuteczną broń przed rzeczywistym zagrożeniem.
A co z brudem? Co zrobić, aby pies był czysty? Nie kąpać go! Psia skóra porośnięta sierścią nie zawiera gruczołów potowych. Nie jest więc wilgotna i „brud” nie ma do czego się przyklejać. Są w niej za to gruczoły łojowe produkujące warstwę ochronną, która pokrywa sierść niczym wosk. Po tak zabezpieczonej skórze brud spływa jak woda po kaczce. Jeżeli zaczniemy zmywać szamponami warstwę ochronną psiej skóry, to otworzymy wrota drobnoustrojom. Na dodatek gruczoły łojowe zaczną ze zdwojoną siłą produkować wydzielinę, która będzie jełczeć i śmierdzieć.
Psy chętnie liżą po twarzy, bo to typowe zachowanie wyrażające podporządkowanie w psiej społeczności. Szczeniaki liżą pyski rodziców, co znaczy: „Jestem malutki, daj mi coś do jedzenia”. Dorosły pies okazuje swoje podporządkowanie, traktując w ten sam sposób twarz opiekuna. Nikomu jeszcze to nie zaszkodziło, bo psia ślina zawiera silne substancje bakteriobójcze. Martwi mnie, że rodzice pytają o sprawy związane z higieną, zapominając o tym, co jest znacznie ważniejsze – wychowanie psa i dziecka. Nie można pozwalać dziecku na dręczenie czworonoga ciąganiem go za ogon czy dłubaniem mu w uchu. Nie wolno też zapominać, że nie każdy pies nadaje się na towarzysza zabaw dla dzieci. Są rasy, które nie były selekcjonowane w kierunku bycia psem rodzinnym. Poza tym żaden, nawet najspokojniejszy zwierzak nie powinien być „opiekunem dziecka”. Dzieckiem i psem ma się opiekować człowiek dorosły – i odpowiedzialny!

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *