Dzięki śnieżycy wrócił do domu - Psy.pl - mamy nosa!

Dzięki śnieżycy wrócił do domu

Burt zawieruszył się na ulicach górnego Manhattanu w Nowym Jorku w sierpniu 2014 roku. Mimo że mijały miesiące i nie było żadnego śladu po ukochanym czworonogu, jego opiekunka Lauren Piccolo nie traciła nadziei, że kiedyś jej pupil do niej wróci. I doczekała się. Paradoksalnie w powrocie Burta do domu pomogła szalejąca burza śnieżna.

Burt, niespełna roczny szczeniak rasy whippet zaginął na ulicach Manhattanu pięć miesięcy temu. Zrozpaczona opiekunka utworzyła na Facebooku stronę Bring Burt Home w nadziei, że jeśli ktoś zauważy dość charakterystycznego psa, da jej znać. Mijały jednak miesiące i nie  było żadnych wiadomości. W listopadzie, kiedy Burt obchodziłby pierwsze urodziny, Lauren napisała na Facebooku, jak bardzo za nim tęskni i ciągle wierzy w jego powrót. Radość i wielkie zdziwienie miały przyjść nieoczekiwanie w środku największej od lat śnieżycy, która szalała nad Nowym Jorkiem.  

Do Lauren zadzwonił David Kelly, strażak z nowojorskiej straży pożarnej. Okazało się, że od miesiąca dokarmiał on bezdomnego psa, który  błąkał się w okolicach siedziby straży pożarnej na wyspie Randall usytuowanej na East River. Ilekroć jednak zbliżał się do czworonoga, ten w popłochu uciekał. Kiedy zapowiedziano burze śnieżne, David Kelly bardzo się martwił, że pies może ich nie przeżyć i zdesperowany postanowił przygotować klatkę z jedzeniem, licząc, że w ten sposób zwabi psa i uchroni go przed skutkami śnieżycy. I udało się. Wtedy dopiero strażak zorientował się, jakiej rasy jest zwierzak, i sprawdził w internecie, czy ktoś nie szuka takiego psa. Tak trafił na stronę Bring Burt Home. Następnego dnia Lauren i Burt byli już razem.

Na stronie facebookowej Lauren napisała, że jej pupil czuje się dobrze, jest tylko trochę wychudzony i ma lekko odmrożone uszy, ale weterynarz stwierdził, że poza tym jest zdrowy. To dobra wiadomość, bo whippety to psy wyjątkowo ciepłolubne i dość wrażliwe. Burt dzielnie przetrwał pięć miesięcy tułaczki i jest znowu szczęśliwym psem. PK  

         

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *