Pies siusia przed wyjściem na spacer
Nasz ekspert:
EKSPERT RADZI/Zachowanie

Pies siusia przed samym wyjściem na spacer

szukam pomocy gdyż nie wiem jak rozwiązać swój problem.

Mianowicie mój 8 miesięczny mieszaniec którego adoptowałem miesiąc temu przez pierwszy tydzień był wzorowy pod względem załatwiania się.Przez ten pierwszy tydzień nie załatwił się ani razu w domu ani w drodze na spacer „mieszkam w bloku więc wyjście z niego trwa chwile”.Po tym tygodniu pies nie wiadomo skąd nabrał dziwnego nawyku.W momencie zakładania mu smyczy zawsze siknie sobie stojąc w miejscu i po zwróceniu mu uwagi że to co robi jest złe widzę w nim pokorę i smutek ale przy następnym wyjściu było to samo.Wprowadziłem więc zmianę i każę mojej psinie usiąść przy zakładaniu smyczy i pod tym względem problem się rozwiązał bo będąc na siedząco już nie podsikiwał. Lecz problem przeszedł na inny aspekt wyjścia z domu mianowicie podczas schodzenia na klatkę schodową.Wystarczy że zatrzymam się na dłużej niż 10 sec w jednym miejscu np w windzie wtedy z automatu zaczyna sikać i tu również jest reprymenda,widzę po tym jego pokorę i smutek ale sytuacja się powtarza za każdym razem.Nie ma znaczenia miejsce na klatce czy w windzie a czas te 10 sec bez kręcenia się chodzenia czy innego rodzaju aktywności.Dodam że pies nie jest jakoś szczególnie podniecony samym wyjściem zachowuję się raczej spokojnie. Nagradzam też psa smakołykiem za każde załatwienie się na dworze.

Adoptowane psy miewają, szczególnie na początku pobytu w nowych domach, różne dziwne problemy… Ponieważ często nie znamy ich historii, wiele sytuacji jest trudnych do zrozumienia. Na początek radzilibyśmy nie sugerować się tym, co się działo przez pierwszy tydzień. Pies zabrany do nowego środowiska jest zestresowany, zdezorientowany, nie jest zupełnie sobą. Prawdopodobnie normą u niego jest to nowe zachowanie, które zaczęło się chwilę później. Dlaczego to robi? Nasuwają się dwie opcje.

Pierwsza jest taka, że się po prostu boi. Może w poprzednim domu załatwiał się i był za to karany. Nie wiemy, w jaki sposób Pan „zwraca uwagę psu”, że robi źle, ale radzilibyśmy zupełnie nie zwracać na to uwagi, jakby się nic nie stało. Nie okazywać przy tym żadnych emocji. To zadziała lepiej niż jakiekolwiek złoszczenie się. Oczywiście nagradzanie i radość na dworze, gdy pies tam zrobi siusiu, jest jak najbardziej na miejscu.

Druga możliwość jest taka, że wyjście na dwór psiaka ekscytuje. Pisze Pan, że po psie nie wydać jakoś bardzo, żeby się cieszył ze spaceru, ale może on właśnie w ten sposób to okazuje. Nie szczekaniem, nie skakaniem, tylko właśnie posikiwaniem. Aby to wypracować, dobrze by było po kolei odczarowywać elementy, które zwykle się dzieją, gdy wychodzicie na dwór. Czyli  najpierw proszę założyć obrożę i… wrócić do domu poczytać książkę. Następnym razem zapiąć smycz i… wrócić do gotowania obiadu. Przejść do windy i… wrócić do domu odkurzać. Można ćwiczyć wkrótce po powrocie ze spaceru, gdy psiak będzie wysikany.

Jest też inna opcja, zdrowotna. Może pies ma chory pęcherz? Zawsze warto skonsultować się z weterynarzem.

Autor: Redakcja Portalu
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników