Czy relacje między dwoma psami się ułożą?

Wzięliśmy rocznego mieszańca Tofika po tym jak jego pani zmarła. Mamy już 4 letniego Yorka Bobika, również psa. Tofik jest bardzo żywiołowy i energiczny. Ciągle zagania małegoBobika do zabawy ale ponieważ jest od niego większy i cięższy to zabawa szybko się kończy szczerzeniem zębów i wojną. W tej chwili Bobik unika Tofika i chowa się przed nim pod łóżko albo szuka schronienia u nas na rękach. Jest mocno zestresowany. Nie potrafimy zapanować nad energią Tofika, Czy można jakoś nad nimi zapanować? Boję się zostawiać ich razem kiedy wychodzę, zamykam ich wtedy oddzielnie. Co jest o tyle bez sensu, że pieski miały sobie dotrzymywać towarzystwa właśnie wtedy kiedy nie ma nas w domu. Tofik jest u nas dopiero 1,5 tygodnia. Czy czekać aż się pieski jakoś pogodzą czy szukać domu dla Tofika? Proszę o pomoc.

Trudno się dziwić, że Tofik ma dużo energii – ma dopiero rok, jest młodym psiakiem, więc na pewno potrzebuje zajęcia i ruchu. Nie można jednak pozwolić, by wyżywał się na Bobiku, który ewidentnie się go boi. Odpowiedzialność za tę relację spoczywa więc na Państwach. Trzeba tak zorganizować życie obu psów, by każdy z nich był szczęśliwy, ale nie swoim kosztem.

Rozrywki dla Tofika trzeba więc poszukać poza domem. Wszystko po to, by do domu psiak wracał odpocząć, a nie wyżywać się na Bobiku. Dobrze więc, by psy wychodziły osobno – Tofik na pewno potrzebuje więcej wrażeń, zabawy z innymi psami, zabaw węchowych, nauki komend. Po takim aktywnym, 1,5-godzinnym spacerze, nie jest raczej możliwe, by „napastował” Bobika, bo będzie po prostu zmęczony. Niezależnie od tych sportowych spacerów Tofika, warto też zabierać obydwa psy na spokojne węszenie np. po lesie, by na neutralnym gruncie się zaprzyjaźniły. Z czasem i w domu te relacje się ułożą.

Autor: Redakcja Portalu