Gdy zostaje sam w domu, wchodzi na łóżko

Mam problem z psem, gdy zostaje sam w domu kładzie się na moje łóżko. Gdy jesteśmy w domu z mężem wie że nie wolno i nawet nie próbuje wchodzić. Problem pojawia się gdy zostaje sam w domu. To dorosły pies który przez lata nie stwarzał takich problemów. Prze ostatni rok mieszkał ze mną u mamy która pozwalała mu na wchodzenie do łóżka i teraz mam problem. Zostaje w domu sam nie dłużej niż 8 godzin. Kiedyś zostawala dłużej a problemu nie było. Stosowalismy już metodę nagradzania kiedy po powrocie okazywało się ze był grzeczny i nie leżał na łóżku. Przez 2 tygodnie było super a teraz znowu to samo. Jak leży dostaje karę, jak nie leży nagrodę. Przestaje to jednak przynosic efekty.
Co robić?

Pies nie rozumie, o co chodzi, gdy przez pewien czas ktoś mu na coś pozwalał, a teraz tego zabrania. Na początek warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego w ogóle psy kładą się łóżkach. Po pierwsze, bo jest im tam po prostu wygodnie – tu pojawia się kwestia, czy psie legowisko jest równie wygodne, czy pies lubi w nim leżeć. Po drugie – bo w łóżku najbardziej czuć zapach właścicieli, za którymi zawsze pies trochę tęskni, gdy zostaje sam w domu. Dlatego dobrze by było zostawiać mu w jego legowisku jakieś rzeczy pachnące właścicielami – kocyk czy ręcznik, który w nocy był w naszym łóżku.

Jak rozumiem, pies wchodzi na łóżko tylko podczas Państwa nieobecności. W jaki więc sposób mogą go Państwo nagradzać lub karać? Psia świadomość istnieje tylko tu i teraz, w danej chwili. Pies nie jest w stanie pojąć, że dostał nagrodę za to, że 3 godziny wcześniej nie położył się na łóżku… Skoro dostaje nagrodę w momencie, gdy Państwo wracają do domu, kojarzy to tylko i wyłącznie z tym, że Państwo wrócili. Karanie psa w ogóle nie powinno mieć miejsca w żadnej sytuacji, bo kara w żaden sposób niczego nie uczy, a jedynie wywołuje strach związany z osobą, która na psa np. krzyczy. Państwa owczarek widzi więc sprawę tak: „jak wracają do domu, to czasem na mnie krzyczą, a czasem nagradzają. Zupełnie nie wiem, dlaczego, są nieprzewidywalni”.

Wracając do tematu łóżka. Ponieważ akcja ma miejsce, gdy nikogo nie ma w domu, najrozsądniejszą metodą wydaje się fizyczne uniemożliwienie psu wchodzenia do łóżka. Czy można zamknąć drzwi do tego pokoju? Ułożyć na całym łóżku krzesła? Zrobić barykadę ze stołu? Z czasem pies zapomni, że kiedykolwiek wchodził na łóżko i barykadę będzie można zlikwidować. A jeśli barykada będzie za słaba i pies ją zniszczy, by się położyć, NIE WOLNO na niego za to krzyczeć po powrocie do domu. Nie jest w stanie połączyć faktów z czymś, co zrobił 5 godzin temu. Jedyne, co w ten sposób można osiągnąć, to lęk przed właścicielami.

Autor: Redakcja Portalu