Gdy pies idzie do przedszkola - Psy.pl - mamy nosa!

Gdy pies idzie do przedszkola

“Psie Przedszkola” zyskały w ostatnich latach niezwykłą popularność. Coraz większa liczba właścicieli psów korzysta z tego typu zajęć. Spotkania takie wnoszą wiele korzyści, ale musimy sobie zdawać też sprawę z ewentualnych zagrożeń.

Podstawowym celem zajęć w psim przedszkolu jest zapobieganie powstawaniu złych nawyków i zmniejszenie ilości problemów z zachowaniem w przyszłości. Bardzo ważnym aspektem jest nauczenie właściciela podstaw komunikacji z psem oraz zbudowanie z nim prawidłowej więzi opartej na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Pozwoli to uniknąć w przyszłości błędów wychowawczych spowodowanych niezrozumieniem psiej psychiki i błędnej interpretacji sygnałów wysyłanych przez pupila.

W psim przedszkolu właściciel powinien poznać techniki pracy z psem i dowiedzieć się o rożnych metodach szkoleniowych, zostać poinformowany o tym że szkolenie pozytywne przynosi lepsze efekty niż szkolenie metodami awersyjnymi, które są jeszcze dość popularne w niektórych kręgach społecznych. Bardzo ważne jest by, poza zajęciami praktycznymi,  przeprowadzane były  pogadanki podczas których właściciel zdobędzie podstawową wiedzę o mechanizmach kierujących zachowaniem czworonoga, będzie miał szanse na dyskusje z innymi właścicielami szczeniąt.

W czasach gdy coraz większa liczba ludzi decyduje się na czworonoga, bardzo ważna jest socjalizacja międzygatunkowa i wewnątrzgatunkowa. W towarzystwie innych przedstawicieli gatunku młody pies uczy się wykorzystywania sygnałów uspokajających i reguł komunikacji, co w przyszłości zaowocuje umiejętnością unikania konfliktów podczas spacerów w zatłoczonych parkach czy nagłego spotkania w lesie. Obowiązkiem organizatora przedszkola jest odpowiedni dobór osobników w grupie i kontrola nad tym co się dzieje podczas zajęć czy zabawy. Szczenię nerwowe, wycofane nie może być „terroryzowane” przez bardziej pewnego siebie czy znacznie większego kolegę. Warto tez zwrócić uwagę na różnice w temperamencie i wielkości rożnych typów psów. Szczenię molosa może bardzo łatwo skrzywdzić młodego przedstawiciela mniejszej rasy, nie tylko ze względu na różnicę wielkości, ale też inny, bardziej gwałtowny sposób zabawy, który przez osobniki o spokojnej naturze może zostać odebrany jako zagrożenie.

Jeśli dopuścimy do sytuacji w której większy szczeniak notorycznie „maltretuje” nasza kruszynkę możemy spodziewać się w przyszłości niechęci czy nawet agresji w stosunku do przedstawicieli większych ras psów. Dlatego w przedszkolu właściciel powinien zostać nauczony prawidłowej reakcji w takiej sytuacji. Musi nauczyć się interpretować sygnały wysyłane przez własnego psa i wiedzieć w którym momencie i jak przerwać zabawę aby nie wyrobić złych nawyków czy skojarzeń.

Jeśli jesteśmy właścicielem tego większego również powinniśmy wiedzieć jak reagować w momencie gdy nasz pies napastuje mniejszych kolegów. Dzięki temu możemy nauczyć pies delikatnej i łagodniejszej zabawy z ludźmi co w przypadku psów o gabarytach typowego molosa może być bardzo przydatną i ułatwiającą życie umiejętnością.

Nie oznacza to jednak, że powinniśmy izolować małe i większe szczenięta. Wręcz przeciwnie! Z im większą różnorodnością ras i ich zachowań nasze szczenię się spotka – tym lepiej (oczywiście pod warunkiem, że spotkania te są w pełni przez nas kontrolowane).

Psie przedszkole jest też świetnym miejscem do poznawania innych ludzi. Szczenię spotyka na zajęciach przeróżnych ludzi, mniejszych, większych, spokojnych, czasem gwałtownych i nerwowych. Pies ma szanse na wyrobienie pozytywnych skojarzeń, uczy się że inni ludzie nie stanowią zagrożenia i są mili. Uczy się przebywania w większej grupie ludzi, co jest zbawienne jeśli mamy zamiar zabierać pupila w zatłoczone miejsca. Często bywa też tak, że szczenię, które nie miało kontaktu z innymi przedstawicielami gatunku „homo sapiens” poza rodziną, zabrane na miejską wycieczkę ogromnie się denerwuje i nie potrafi sobie poradzić z tak dużą ilością bodźców zapachowych, dźwiękowych i wizualnych.

Dobrze gdy psie przedszkole daje nam możliwość socjalizacji psa z dziećmi, są one zazwyczaj mniej delikatne, żywsze i głośniejsze od dorosłych ludzi i ważne aby nasz pupil nauczył się tolerancji niektórych dziecięcych zachowań. Dobrym pomysłem jest przeprowadzenie zajęć i pogadanek w obecności rodziców z dziećmi, poprzez zabawę i interesującą dyskusje możemy przekazać im podstawowe zasady współżycia z psem. Pokazać, że pies jest żywym stworzeniem i że nie można go traktować jak pluszowego misia – szarpiąc za uszy czy ciągnąć za ogon.

Miejsce w którym odbywają się zajęcia również jest bardzo ważne, szczególną uwagę należy zwrócić na kwestie bezpieczeństwa. Różnorodność przedmiotów, zróżnicowanie podłoża na którym prowadzone są zajęcia, wielość dźwięków pozwala na przyzwyczajenie psa do funkcjonowania w różnych warunkach. Im więcej bodźców dostarczymy podczas takich zajęć – tym lepiej. Różnorodność taka pozwala nauczyć szczeniaka ignorowania nieistotnych bodźców środowiskowych przez co będzie mniej rozkojarzony, bardziej pewny siebie i będzie bardziej skupiał się na swoim właścicielu.

Zajęcia nie powinny być kopią szkolenia dla dorosłych psów. Instruktorzy powinni organizować naukę komend tak, aby była łatwa i przyjemna zarówno dla szczeniąt jak i właściciela. Idealnie sprawdza się tu zasada nauki poprzez zabawę, dla szczenięcia szkolenie takie jest niewątpliwie bardziej atrakcyjne a właściciel może wykazać się pomysłowością w wymyślaniu sztuczek co daje mu pewność siebie i motywacje do dalszej pracy z psem. Szczególny nacisk powinien zostać położony na nagradzanie, ignorowanie pomyłek i niestosowanie ostrych technik korekcyjnych. Organizatorzy powinni pokazać właścicielom w jaki sposób skupiać uwagę psa na przewodniku i jak sprawić że to on będzie atrakcyjniejszy od grupy bawiących się psów.

Odpowiednio dobrana metoda szkolenia jest chyba podstawą sukcesu, używanie tradycyjnych metod nauki, stosowanie metod szkolenia awersyjnego w przypadku tak młodych psów może niekorzystnie wpłynąć na ich zachowanie w przyszłości i zamiast zapobiegać powstawaniu problemów stanie się ich powodem. Niedopuszczalne wręcz jest stosowanie przymusu, ostre karcenie, szarpanie na obroży zaciskowej czy kolcach. Po kilku takich zajęciach zamiast wesołego skupionego psiaka będziemy mieli zastraszonego, zfrustrowanego szczeniaka, który zamiast lgnąć do właściciela będzie go unikał.

Instruktorzy i asystenci prowadzący zajęcia powinni posiadać nie tylko wiedzę ale też doświadczenie w zakresie szkolenia rożnych typów psów. Muszą mieć zdolność do wychwycenia nawet najdrobniejszych problemów z zachowaniem czworonogów. Powinni też łatwo nawiązywać kontakty z innymi ludźmi, bo w psim przedszkolu najwięcej uczy się sam właściciel – nie pies. Prowadzący musi posiadać umiejętność jasnego przekazu, cierpliwego tłumaczenia nawet po kilkadziesiąt razy tego samego nierzadko banalnego zagadnienia. Dobry organizator zajęć będzie starał się podchodzić do każdego szczenięcia indywidualnie uwzględniając jego specyficzne potrzeby, zdolność uczenia się czy przystosowania do nowych sytuacji. I to od organizatora, instruktorów i asystentów w głównej mierze zależy skuteczność i pozytywne efekty brania udziału w zajęciach dla szczeniąt.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *