Gibson nie żyje

Niedawno choroba zaatakowała płuca i rdzeń kręgowy, dlatego właścicielka Sandy Hall postanowiła go uśpić. Pies trafił do Ksiegi Rekordów Guinessa w 2004 roku, liczył sobie 107 cm w kłębie, a gdy stanął na tylnych łapach, miał aż 216 cm wzrostu.