Igor Tracz, mistrz świata w psich zaprzęgach wyrzucony z lasu. Był na treningu z psami

Co się zdarzyło w lesie na terenie gminy Trąbki Wielkie w województwie pomorskim? Igor Tracz to wielokrotny mistrz Polski, Europy i świata w wyścigach psich zaprzęgów. Pisaliśmy o nim często na Psy.pl.  Obecnie Igor Tracz w ramach młodzieżowego klubu sportowego prowadzi zajęcia ze sportu zaprzęgowego. W ubiegłą sobotę trenowali jak zwykle w ogólnodostępnym lesie. W pewnym momencie w okolicy pojawili się mężczyźni ze strzelbami.

Powiedzieli krótko:

Dzień dobry, panowie. Macie pięć minut, żeby się zwijać. Chyba że chcecie dostać kulką – tak rozmowę z myśliwymi mistrz świata w psich zaprzęgach relacjonował dziennikarzom portalu tvn24.pl.

Igor Tracz utrudniał polowanie?

Z opowieści Igora Tracza wynika, że mężczyźni, którzy wyrzucili jego i ósemkę dzieci z lasu, byli niekulturalni i bardzo pewni siebie. Kazali trenerowi i dzieciom zjeżdżać stamtąd jak najszybciej. Grozili, że jeśli tak się nie stanie, to oni zgłoszą utrudnianie polowania na policję. A prawo jest po ich stronie – podkreślali.

Pytanie, czy chcę dostać kulkę, kiedy wyjadę zza zakrętu, jest trochę nie na miejscu, zwłaszcza w obecności dzieci. Nie zamierzam walczyć z myśliwymi, chodzi mi tylko o przepływ informacji, w jakich godzinach będzie polowanie. Użytkownicy lasu powinni mieć taką wiedzę. Przecież las jest wspólny. Ci ludzie wchodzą do lasu z bronią. My mamy psy i rowery. To co jest bardziej niebezpieczne? – mówił dziennikarzom Tokfm.pl Igor Tracz.

Zajście w lesie w ma zbadać rzecznik dyscyplinarny Polskiego Związku Łowieckiego. Przed świętami Sejm przegłosował m.in. zmiany w Ustawie o prawie łowieckim. Do art. 52 ust. 1 dopisano punkt 8: „kto umyślnie utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie polowania – podlega karze grzywny”.

Autor: Magdalena Ciszewska