Internauci ratują pitbulkę przed uśpieniem - Psy.pl

Internauci ratują pitbulkę przed uśpieniem

Pospiesznie zorganizowana na Facebooku akcja ratowania pitbulki o imieniu Fantasia powiodła się. Łagodną suczkę zaadoptowano wprost z „boksu śmierci”. Serca internautów poruszyło zdjęcie, na którym Fantasia próbuje dzielić się zabawką z towarzyszem niedoli.

Profesjonalna fotografka Jo Lyons od pewnego czasu współpracuje ze schroniskiem Renbury Farm Animal Center na przedmieściach Sydney w Australii – robi ładne zdjęcia psów przeznaczonych do adopcji i umieszcza je w internecie, zwiększając ich szanse na znalezienie nowego domu.

Problem w tym, że Renbury Farm, choć zapewnia zwierzakom dobre warunki, należy do tzw. kill shelters – usypia się w nim zwierzęta chore, stare, niesprawne oraz te, których pobyt przekroczył wyznaczony limit czasu. To ostatnie spotkało pitblkę o imieniu Fantasia. Radosna i nieagresywna suczka miała pecha  nikt nie chciał jej przygarnąć. Wobec tego szefowie przytuliska podjęli decyzję o jej uśpieniu. Zamknięto ją w boksie wśród innych nieszczęśników oczekujących na egzekucję.

Do części budynku mieszczącej „cele śmierci” zajrzała pewnego dnia Jo. Nie chciała robić tu zdjęć, wiedząc, że psy, które tkwią za siatką tych boksów, nie mają przed sobą długiego życia.

Jednak tuż po wejściu do pomieszczenia coś przykuło jej uwagę. Zobaczyła, że łaciata pitbulka, której jeden z pracowników schroniska postanowił osłodzić ostatnie chwile, wrzucając do boksu zabawkę, sięga po nią i podaje ją psiemu koledze z boksu obok, zachęcając go do zabawy. Fotografka sięgnęła po aparat i błyskawicznie utrwaliła ten niezwykły widok. Po powrocie do domu czym prędzej wrzuciła zdjęcie na swoją stronę na Facebooku, dodając, że stworzenie na fotografii to pitbulka Fantasia, którą czeka eutanazja w najbliższych dniach.

Jo Lyons nie spodziewała się aż tak szybkiego odzewu. Internauci wzruszeni historią suczki założyli na Facebooku wydarzenie „Ratujmy Fantasię” i rozpowszechniali wiadomość o pilnych poszukiwaniach domu dla zagrożonej uśpieniem pitbulki. W końcu uczestnicy wydarzenia… wybrali spośród siebie rodzinę adopcyjną i zebrali pieniądze na pokrycie niezbędnych kosztów.

I tak Fantasia trafiła do pary zwierzolubów, którzy przyjechali po nią z daleka, by zapewnić jej dom tymczasowy. Teraz szuka domu stałego. Nie powinno być z tym kłopotów, bo wielu ludzi chce przygarnąć dzielną suczkę, która do końca zachowała pogodę ducha.

Jest jeszcze jedna dobra wiadomość: towarzysz Fantasii, ten, któremu próbowała umilać życie zabawą, też został adoptowany, dosłownie na chwilę przed wykonaniem wyroku śmierci. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *