Jadł posiłek w boksie z psem, aby oswoić jego strach - Psy.pl

Jadł posiłek w boksie z psem, aby oswoić jego strach

Dr Andy Mathis z Elberton postanowił w niecodzienny sposób przekonać schroniskowego mieszańca w typie pitbula, że nie wszyscy ludzie są źli i okrutni, i że warto im zaufać. Postanowił zjeść śniadanie, siedząc w kojcu razem z psiakiem. Czy ten sposób okazał się skuteczny?

Suczka Graycie Claire, mieszaniec pitbula, znalazła się w schronisku Granite Hills Animal Care w Elberton w stanie Georgia pod koniec stycznia. Była w obroży, co znaczyło, że kiedyś miała dom, chociaż jej wystające kości wskazywały na to, że w tym domu nikt o nią nie dbał. Była nie tylko wychudzona, ale także odwodniona i, jak się później okazało, miała liczne problemy zdrowotne, w tym anemię.

Człowiek, który znalazł ją na ulicy, nie mógł jej zabrać do siebie, bo w jego domu były już psy i koty, ale nie miał też serca, aby zostawić ją bez pomocy, której bardzo potrzebowała. Zadzwonił więc do schroniska. Dzięki zaangażowaniu zaprzyjaźnionych fundacji i przede wszystkim internautów, Graycie Claire została poddana leczeniu (jej historię możecie przeczytać tutaj). Dla porzuconej suczki schroniskowy boks był zupełnie nowym i przerażającym doświadczeniem. Bardzo się bała i nie ufała ludziom. 

Dr Andy Mathis, weterynarz pracujący w tym schronisku, wiedział doskonale, że dużo łatwiej znaleźć dom dla bezdomnego psa, kiedy ten pies nie jest lękliwy i ma dobry kontakt z człowiekiem. Postanowił spróbować oswoić jej lęki w niecodzienny sposób. Usiadł w klatce obok Graycie i nie narzucając się, konsumował swoje śniadanie dokładnie z takiej samej miski, jaka była przygotowana dla zwierzaka. Obserwująca jego zachowanie Graycie pomału przełamywała strach. Dr Mathis zamieścił na You Tube krótki filmik z tego zdarzenia. Jak widać, eksperyment się powiódł. Dziś Graycie już chodzi na spacery z innymi psami, bawi się z nimi i mimo czekającej ją jeszcze operacji, jest pełna życia. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *