Jak nauczyć psa nieprzychodzenia na wołanie - Psy.pl

Jak nauczyć psa nieprzychodzenia na wołanie

Twój pies nie dostarcza Ci pretekstów do spóźniania się do pracy, bo zawsze przychodzi grzecznie na wołanie? Trudno będzie to zmienić... Znacznie łatwiej od małego uczyć psa ignorowania poleceń

Nie ucz szczeniaka posłuszeństwa
Zgodnie z zasadą, że czego się szczeniak nie nauczy, tego pies nie będzie umiał, jak ognia wystrzegaj się psich szkółek, bo w nich uczy się przychodzenia na wołanie. Na spacerach nigdy nie wołaj psa, tylko próbuj sam znienacka go złapać – dzięki temu szybko przekona się, jaka to świetna zabawa, gdy pan goni swojego psa.

Nie bierz na spacer piłeczki
Nie zabieraj na spacery smakołyków ani zabawek. Jeśli popełnisz ten błąd, twój psiak będzie podczas spaceru trzymać się blisko, licząc na jakiś smaczny kąsek. A przecież Tobie chodzi o to, żeby przestał zwracać na Ciebie uwagę. By to osiągnąć, musisz być dla niego przewidywalny i… nudny.

Spuszczaj psa w miejscu pełnym zapachów
Naukę nieprzychodzenia do pana bardzo ułatwiają różne ciekawostki napotkane na spacerze: inne psy, koty, suczki z cieczką, zapachy dzikich zwierząt… Jeśli Twój podopieczny ma w sobie żyłkę myśliwego, to podczas spaceru po lesie zapewne złapie jakiś trop i pójdzie sobie w siną dal.

Wołaj, choć nie reaguje
Aby utwierdzić psa w przekonaniu, że Twoje komendy nie mają żadnego znaczenia, wołaj go kilkadziesiąt razy pod rząd, zwłaszcza gdy zajęty jest czymś bardzo ciekawym. W ten sposób szybko nauczysz go, że Twoje wołanie jest równie naturalnym dźwiękiem w parku jak świergot ptaków.

Karć psa, gdy do Ciebie przyjdzie
Jeśli Twój pies popełni ten błąd i w końcu do Ciebie przyjdzie, nakrzycz na niego, surowo pogroź mu palcem i przez dwie minuty łajaj go, wypominając, jaki jest okropny i niewdzięczny. Potem weź go na smycz i natychmiast wracaj do domu – niech wie, że ma karę. To powinno ostatecznie zniechęcić go do przychodzenia na Twoje wołanie…

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *