xyzxyz
xyzxyz

Jaką karmę wybrać dla szczenięcia?


To, czym karmimy małego pieska, ma wpływ na całe jego późniejsze życie. Właśnie w tym okresie rozwija się organizm, a więc mięśnie i stawy. Karm dla szczeniąt istnieje jednak mnóstwo... Czym się kierować przy wyborze?

AdvertisementPierwszym pokarmem szczenięcia, jak i każdego innego małego ssaka, jest mleko mamy. To mieszanka niezbędnych składników, idealna dla dopiero co urodzonego przedstawiciela danego gatunku. Po kilku tygodniach szczeniakom wprowadza się pokarm wilgotny. Gdy maluch trafia do naszego domu i ma – przeważnie – 8 tygodni, może już jeść suchą karmę przeznaczoną specjalnie dla szczeniąt. Tylko jaka to powinna być karma?

Czy wystarczy podawać karmę dla szczeniąt?

Odpowiedź jest prosta – tak, jeśli wybraliśmy dla naszego malucha pełnoporcjową, dobrej jakości karmę. Takie pożywienie jest zbilansowane, a więc zawiera dokładnie tyle składników mineralnych, ile potrzebuje organizm naszego pupila. Na etapie wzrostu składniki te biorą udział w budowaniu układu szkieletowego szczenięcia. Co to oznacza? To, że jeśli zaczniemy na własną rękę podawać jakiekolwiek suplementy, zaburzymy proporcje tych składników i w ten sposób jedynie zaszkodzimy psu. A szkody powstałe na etapie rośnięcia mogą odcisnąć piętno na całym dorosłym życiu naszego czworonoga.

wskazówki od weterynarza
fot. Shutterstock

Co powinna zawierać?

Na początek powiedzmy sobie, czego karma dla szczeniąt zawierać nie musi – a nawet nie powinna. Chodzi o sztuczne konserwanty, aromaty i barwniki. Składniki te są zupełnie zbędne i psu – szczególnie tak wrażliwemu, jakim jest szczeniak – mogą jedynie zaszkodzić. No dobrze, wiemy już, czego unikać. A czego w karmach szukać?

Dobrze, by wybrana przez nas karma miała w swoim składzie przeciwutleniacze, które wspierają układ odpornościowy. Na rozwój mózgu i wzroku pozytywnie wpływa kwas tłuszczowy DHA. Nie możemy zapominać też, że szczeniakowi bardzo intensywnie rozwijają się kości i rosną zęby. Aby wesprzeć jego organizm w tym procesie, powinniśmy podawać karmę z odpowiednią ilością witamin i minerałów. Przykładami takich karm są:

Ile karmy podawać?

Szczeniaki karmimy często, ale małymi porcjami i w sposób interaktywny. Błędem jest wsypywanie maluchowi całej miski jedzenia i pozwalanie mu na swobodny dostęp do niego. Po pierwsze, z jedzenia, które przez wiele godzin nie jest szczelnie zamknięte, ulatnia się nie tylko aromat, ale i utleniają się składniki pokarmowe. Po drugie, stały dostęp do nieograniczonej ilości jedzenia grozi przejadaniem się, co w bliskiej przyszłości może być groźne dla zbyt szybko przybierającego na wadze malucha.

Dzienna dawka, jaką powinien dostawać nasz szczeniak, to taka, jaką podał producent na opakowaniu. Szukajmy tabeli z dawkowaniem, oczywiście uwzględniając podawane pieskowi przysmaki i gryzaki. Wbrew pozorom są one bardzo kaloryczne i ich ilość należy odjąć od dawki pożywienia. Podawane ilości gramów karmy na dzień uwzględniają wagę, jaką nasz pies ma osiągnąć jako dorosły. Nie zapominajmy przy tym, by tę ilość aktualizować z każdym miesiącem. Im bowiem starszy szczeniak, tym więcej (zgodnie z tabelą) powinien otrzymywać jedzenia.

Jak podawać posiłki?

Szczeniaka karmimy kilka razy dziennie – 4, a nawet 5. Mamy więc dużo okazji do tego, by niektóre posiłki serwować mu interaktywnie. Najprościej przyjąć, że śniadanie i kolację piesek otrzymuje w misce (tradycyjnej lub spowalniającej, z wypustkami, które utrudniają szybkie połykanie jedzenia). Natomiast posiłki w ciągu dnia podajemy albo z ręki – jako nagrody za różne zachowania, choćby siusianie na dworze – albo w kongu, kuli-smakuli czy też na macie węchowej. W ten sposób mamy szansę psychicznie zmęczyć szczeniaka, dając mu zajęcie polegające na wydobywaniu jedzenia. Poza tym, nagradzając podczas nauki ziarenkami karmy, nie zapychamy malucha kalorycznymi przysmakami, tylko podajemy mu pełnowartościowe jedzenie. A dzięki temu szczeniak będzie nie tylko zadowolony i mądry, ale też zdrowy!

Purina Dog Chow


Artykuł sponsorowany