Kiedy choruje krew - Psy.pl - mamy nosa!

Kiedy choruje krew

Na różne typy białaczek chorują nie tylko ludzie, ale i psy. Jeśli spotka to twego zwierzaka, szukaj dobrego onkologa

Słowo „białaczka” przywodzi na myśl wyrok śmierci – na szczęście wcale nie musi tak być. Chorobę tę zwyczajowo nazywa się „białaczką” od białych ciałek krwi (leukocytów), choć może też dotyczyć rozrostu ciałek czerwonych – jej nazwa brzmi wówczas: czerwienica prawdziwa (bardzo rzadka u psów). Niezależnie od tego, jakich komórek krwi dotyczy nowotwór, białaczki dzielimy też ze względu na miejsce, w którym zaczyna się proces nowotworowy: jeśli dotyczą komórek układu chłonnego (limfocytów), dzielimy je na białaczki limfatyczne i chłoniaki. Pozostałe nowotwory komórek szpiku nazywamy białaczkami szpikowymi. Psy najczęściej chorują na białaczkę limfatyczną. Szczególnie samce dużych ras – w tym owczarki niemieckie – zapadają na jej ostrą postać zwaną białaczką limfoblastyczną. Do jej zdiagnozowania nie wystarczy badanie krwi, gdyż w niektórych przypadkach nie dochodzi do wysiewu do niej komórek nowotworowych. Aby stwierdzić, czy to białaczka, trzeba wykonać wiele badań z badaniem szpiku włącznie. Należy przy tym pamiętać, że bardzo wysoki poziom leukocytów we krwi wcale nie musi być równoznaczny z białaczką – może też wskazywać na infekcję lub zatrucie.
Objawy towarzyszące wszystkim rodzajom białaczek niestety są też typowe dla innych chorób. Pies traci apetyt i wyraźnie słabnie. Często miewa wzmożone pragnienie i więcej siusia. Może się pojawić bolesność stawów i kulawizna. Zdarzają się biegunki. Rzadko występuje powiększenie węzłów chłonnych widocznych pod skórą.
W wypadku podejrzenia białaczki poprośmy weterynarza prowadzącego psa o skierowanie do onkologa. Jeżeli w okolicy nie ma lekarza zajmującego się chorobami nowotworowymi, warto się wybrać z pupilem nawet do odległego miasta, choćby na jedną wizytę. Można również poprosić lekarza prowadzącego o skonsultowanie się np. z ośrodkiem akademickim zajmującym się onkologią. Dlaczego jest to takie ważne? Dlatego że onkologia weterynaryjna jest w Polsce dziedziną dość nową, a leczenie onkologiczne jest często nie tylko drogie, ale i przykre dla pacjenta. Nie można więc dopuścić do sytuacji, w której narazimy psa na cierpienie z powodu niewłaściwie dobranej terapii. Decyzja o leczeniu musi być oparta na wiedzy i doświadczeniu lekarza onkologa, bo może się zdarzyć, że lepszym wyjściem dla psa jest zaniechanie terapii onkologicznej na rzecz leczenia paliatywnego. Polega ono na niwelowaniu najbardziej przykrych dla zwierzaka objawów choroby bez leczenia jej przyczyny. Lekarz wybiera je, kiedy leczenie przyczyn tylko przedłuża cierpienie. Nie wolno bowiem zapominać, że dla psa liczy się jakość, a nie długość życia.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *