Kontrowersyjne cesarskie cięcie - Psy.pl - mamy nosa!

Kontrowersyjne cesarskie cięcie

Brytyjski Kennel Club nie będzie rejestrował szczeniąt, które urodziły się przez cesarskie cięcie z suki, która wcześniej przeszła już dwa takie zabiegi.

Decyzja podjęta przez The Kennel Club wejdzie w życie na początku listopada 2012 r. Zgodnie z nią wszyscy lekarze weterynarii, którzy u rodowodowej suki odbierają co najmniej trzeci z kolei poród odbywający się przez cesarskie cięcie, będą musieli niezwłocznie powiadomić o tym brytyjski związek. Narodzone w ten sposób szczenięta nie zostaną zarejestrowane. Jedyny wyjątek to sytuacja, gdy naturalny poród zagraża życiu suki. Na razie nie wiadomo jednak, w jaki sposób hodowca będzie musiał udowodnić konieczność zabiegu.

Z decyzji Kennel Club niezadowoleni są zarówno hodowcy, jak i dwie największe na Wyspach instytucje weterynaryjne: British Veterinary Association (BVA) oraz British Small Animals Veterinary Association (BSAVA). Ci pierwsi obawiają się, że nie będą mieli możliwości zarobkowania na rodowodowych szczeniętach. Krytykują także KC za zbytnią uległość wobec instytucji weterynaryjnych. BVA oraz BSAVA uważają zaś, że Kennel Club powinien odmawiać rejestracji już po drugim, a nie trzecim cesarskim cięciu. Ponadto w ich przekonaniu nowe decyzje powinny wejść w życie jeszcze w tym roku, a nie dopiero za 22 miesiące. Zdaniem obu instytucji nowe przepisy i tak nic nie zmienią, bo hodowcy nagminnie będą korzystać z furtki, jaką zostawia zapis dopuszczający, bez żadnych konsekwencji, kolejny zabieg w wypadku, gdy naturalny poród zagraża życiu czy zdrowiu suki. Pomysł na specjalne zaświadczenia wystawiane przez weterynarzy i potwierdzające taką konieczność nie przeszedł bowiem ze względów prawnych. Wypracowanie innego rozwiązania zajmie kolejnych kilka miesięcy.
Caroline Kisko z KC tłumaczy, że związek nie może wprowadzić nowych przepisów w życie szybciej, ponieważ hodowcy potrzebują czasu, aby zaplanować kolejne mioty. – Gdyby decyzja zaczęła obowiązywać wcześniej, moglibyśmy mieć do czynienia z sytuacją, kiedy hodowcy niemal zaraz po połogu planowaliby swoim sukom kolejny miot – mówi Kisko. Zaznacza także, że dzięki nowym przepisom wielu hodowców na pewno zrewiduje swoją strategię rozmnażania psów.
 

Katarzyna Kopacz, Londyn

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *