Kto i dlaczego?

10 marca w pobliżu Grupowej Oczyszczalni Ścieków w miejscowości Gorzew pod Łodzią znaleziono ciała 11 martwych psów i kota. Zwierzęta były rozrzucone na terenie ok. 1 hektara przy duktach leśnych.
Kilka dni później w Łodzi znaleziono dziewięć martwych psów i kota. Wszystkie psy były mieszańcami. Pojawiła się także informacja o trzecim znalezisku kilku martwych psów przy trasie Andrespol-Brzeziny, ale nie została ona jeszcze potwierdzona przez policję.
Sekcja zwłok kilku zwierząt znalezionych w okolicach oczyszczalni wykazała, że były chore na raka. – Sekcje zwłok dwóch psów i kota wykazały, że zwierzęta były ciężko chore, miały nowotwory. Lekarz nie stwierdził ran i oznak znęcania się nad nimi – mówi rzeczniczka pabianickiej policji Joanna Szczęsna.
Obrońcy praw zwierząt przypuszczają, że mogły one pochodzić z jakiegoś przytuliska lub lecznicy dla zwierząt, która w ten sposób pozbyła się martwych psów. Rzecznik fundacji "Niechciane i Zapomniane – SOS dla Zwierząt" Jarosław Miszczak tłumaczy, że ufundowała nagrodę, bo jest prawdopodobne, że takich odkryć może pojawić się więcej. – Musimy ustalić dlaczego i kto to robi – mówi. (PAP, tj)