Kto kogo budzi rano?

Dlaczego piękny owczarek niemiecki naszej redakcyjnej koleżanki budzi ją codziennie o 5 rano, a suczka kolegi, który pracuje w domu, chętnie śpi nawet do 9? Dzieje się tak, bo psy choć nie znają się na zegarku, to mają zegar biologiczny, który podpowiada im, kiedy jest pora wstawania, a kiedy pójścia spać. Niemal każda rodzina ma ustalony rytm dnia. Zwierzak uczy się tego, obserwując życie w domu. Gdy członkowie rodziny  wstają rano i robią dużo zamieszania, pies już wie, że zaraz opuszczą mieszkanie. Gdy się myją  wieczorem, czuje, że pójdą spać. Wstajesz zawsze o 7 rano? Twój pies bez wątpienia wie o tym. I to naukowe wyjaśnienie znalazło odbicie w większości odpowiedzi naszych facebookowiczów. Zaskoczyło nas jednak, że bardzo dużo psiaków lubi sobie pospać dłużej niż ich właściciele. Oto kilka wybranych komentarzy:

Jacek Jacek: U nas od lat mówimy: kto rano wstaje, nie budzi psa.

Beata Kasprowicz:Obie śpimy, ale gdy budzik dzwoni do pracy, tylko ja się zwlekam z łóżka, a moja sunia śpi dalej, aż mąż przyjdzie z nocnej zmiany.

Lidzia Kowalska: Ja z mężem wstajemy, a sunia szczęśliwa, bo łóżko cale dla niej i zasypia i nie idzie jej obudzić.

Roksana Karniewska: Ja budzę psa w tygodniu, pies budzi mnie w weekendy.

Sonia Mazanek: Mnie budzi psisko… swoim chrapaniem.

Psisko Soni Mazanek zdecydowanie lubi sobie pospać dłużej niż jego pani, skoro budzi ją chrapaniem. A jak budzą inne zwierzaki? Oto wybrane z Facebooka odpowiedzi na ten temat:

Agata Bukiewicz: Mój pieseł nurkuje pyszczkiem pod kołdrą, tak mnie budzi.

Jola Nta Ś: Mój Tymoś budzi, drapiąc łapką po plecach, jak śpi się na boku, a jak nie, to gdzie popadnie! Czasami po prostu wydaje takie gardłowe mruczące dźwięki jakby mówił: wstawaj, bo ja juz wstałem!

Marcin Elficki: Mój Elf najpierw staje na łóżku, opuszcza głowę i na mnie PATRZY. Z bliska, niemal dotykając nosem mojego nosa. Uwierzcie mi, TAKI wzrok się czuje. Jeśli jednak ośmielę się przewrócić na drugi bok i udawać, że nie czuję WZROKU, wtedy następuje faza terminalna: kołdra w zęby i ucieczka z nią na drugi koniec pokoju. Wtedy już raczej trzeba wstać.

Komentarze facebookowiczów udokumentowane zabawnymi zdjęciami pupili tak nam się spodobały, że postanowiliśmy utworzyć galerię z ich zdjęć na naszym portalu. Jak wam się podobają te czworonożne śpiochy? PK