Kudłaty plażowicz - Psy.pl

Kudłaty plażowicz

Rzymskie czworonogi są szczęściarzami, bo mają od kilku lat Baubeach - plażę przeznaczoną specjalnie dla nich i ich właścicieli

Rzym nazywany jest miastem kotów – jednak nie znaczy to wcale, że brakuje w nim psów. Ale co z nimi robić, gdy w upalne lato ulice i place zalane są grzejącym ponad wszelką miarę słońcem? Oczywiście pojechać na plażę. Aby na niej zaszaleć z innymi czworonogami, psy muszą namówić właścicieli na wyjazd do Ostii, 30-km od Rzymu.

Bez smyczy i kagańców…
Na pomysł zorganizowania plaży dla psów wpadła Patrizia Daffinà, dziś przewodnicząca stowarzyszenia Baubeach, nadzorującego plażę. – Włoskie przepisy zakazują wprowadzania psów na tereny nadmorskich kąpielisk od maja do września. Pomyślałam, że skoro czworonogom zabroniono wstępu na plaże dla ludzi, to trzeba stworzyć plaże przeznaczone dla nich – mówi Daffinà.

Pierwszy sezon na psiej plaży rozpoczął się w czerwcu 1998 r. w położonej pod Rzymem miejscowości Fregene. Pomysł został entuzjastycznie przyjęty przez właścicieli psów i ich podopiecznych. Trudno się temu dziwić. Po wejściu na plażę, oprócz misek z wodą i przekąsek, zwierzaki otrzymują leżaczki i parasole. Ich właściciele natomiast obok sprzętu plażowego i rekreacyjnego dostają też obowiązkowo woreczek do sprzątania psich nieczystości, a poza tym mogą korzystać z konsultacji udzielanych przez lekarza weterynarii. Oferowane jest także ubezpieczenie pokrywające ewentualne szkody wyrządzone przez psy na plaży. Oprócz kąpieli w morzu można też skorzystać z niewielkiego basenu. A wszystko to za 4 euro dziennie, bo tyle kosztuje bilet wstępu. Dodatkowo należy uiścić 10 euro rocznej opłaty na rzecz stowarzyszenia Baubeach.

Zasadą numer jeden na psiej plaży jest absolutna swoboda poruszania się psów, a co za tym idzie – zakaz używania na jej terenie smyczy i kagańców. – Zarówno pies, jak i jego opiekun znajdą tu coś dla siebie. Ja korzystam z plażowego baru, a moja Susy bawi się w piasku z innymi zwierzakami – opowiada Marta, która przyjeżdża tu ze swoim czworonogiem już trzeci sezon.

…ale z książeczką zdrowia
Żeby na plaży wszystkim miło upływał czas, trzeba się dostosować do obowiązującego tu regulaminu. Nakazuje on sprzątać po swoim pupilu i pilnować go oraz mieć przy sobie książeczkę zdrowia z wpisem dotyczącym aktualnych szczepień. Zakazuje natomiast m.in. podnoszenia głosu – aby nie denerwować przebywających na plaży zwierząt.

Możliwe jest oddzielenie mniejszych psów od większych, dla których przeznaczono specjalnie wyznaczone miejsce na terenie plaży. – To dobry pomysł, bo przecież chodzi o to, by pobyt tu był relaksem, a nie łączył się z obawą o własnego czworonoga. Być może unika się w ten sposób także konfliktów między zwierzętami. Nigdy nie byłam tu świadkiem żadnych psich sporów – opowiada Chiara, właścicielka postawnego doga.

Wędrowna plaża
Historia plaży dla psów to nie tylko pasmo sukcesów. Na skutek protestów osób, które nie są jej entuzjastami, w zeszłym roku pojawiły się problemy z odnowieniem koncesji. Właściciele i psy musieli się przenieść z Fregene do bardziej odległego od Rzymu Passoscuro, a obecnie do wspomnianej już Ostii. W ubiegłym roku zorganizowano też psią plażę (bauville) w samym sercu Rzymu, nad Tybrem. – Miało to wiele zalet: nie trzeba było daleko jeździć, no i te widoki na najpiękniejsze zabytki Wiecznego Miasta – wspomina Anna, właścicielka sympatycznego jamnika. Niestety, w tym roku plaża gości już tylko ludzi.

Na szczęście stowarzyszenie Baubeach zdążyło się pozytywnie zapisać w oczach opinii publicznej: prowadzi m.in. działalność wydawniczą, organizuje wystawy i spotkania z dziećmi oraz młodzieżą, podczas których promuje kontakty człowieka z psem. I będzie w stanie – jeśli zajdzie taka potrzeba – walczyć o to, by czworonożni mieszkańcy Rzymu mieli gdzie się wykąpać.

 

Z psem nad Bałtykiem
W Polsce tylko w Świnoujściu planuje się wydzielenie części plaży dla psów oraz ich właścicieli – na razie jednak obowiązuje w tym mieście zakaz wstępu z czworonogiem na plażę. Jeśli wybierasz się z psem do innej nadmorskiej miejscowości, jeszcze przed wyjazdem sprawdź, czy będzie mógł pohasać po brzegu. Najlepiej zadzwoń do miejskiego ośrodka sportu i rekreacji w większych miejscowościach lub do urzędów gminy w mniejszych. Zasady dotyczące przebywania z psami na plażach regulują zwykle uchwały rad miejskich lub gminnych. Na przykład na plaże w granicach administracyjnych Gdańska nie wejdziemy z psem w okresie od 1 maja do 30 września – i to zarówno na te strzeżone, jak i niestrzeżone. Informują o tym m.in. znaki na chodnikach w okolicach plaż: w czerwonej obwódce zobaczymy przekreśloną sylwetkę psa. Jeśli nie zastosujemy się do tych przepisów, możemy zostać pouczeni lub ukarani przez straż miejską. Władze Kołobrzegu są bardziej liberalne: tam zakaz obowiązuje od 15 czerwca do 15 września i tylko na kąpielisku strzeżonym. Po pozostałych niestrzeżonych i znacznie dłuższych odcinkach plaży możemy swobodnie spacerować z naszymi czworonogami. Natomiast na Helu część plaż jest wydzierżawionych i na nie wstęp z psami jest wzbroniony, na innych zakaz nie obowiązuje. MC
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *