Kundelki na salony

Od 1884 roku AKC „zajmuje się dobrostanem, sportami i hodowlą psów rasowych”, ale od 1 października tego roku zacznie obowiązywać także Program dla Kundelków. Zgodnie z nim już w kwietniu przyszłego roku będą one mogły brać udział w niektórych zawodach AKC (obedience, agility i rally – nowy sport stanowiący element przejściowy między programem Pies Dobry Obywatel, a tymi pierwszymi). Kundelki otrzymają swoje numery identyfikacyjne, ale pod warunkiem, że będą wykastrowane albo wysterylizowane. Nie mają konkurować bezpośrednio z psami rasowymi, choć standardy pozostaną takie same i ci sami  sędziowie będą oceniali zawody.

Jak zwykle jednak nie tylko o dobro i kontakty z arystokratycznymi pobratymcami chodzi. Są i haczyki. Po pierwsze, podczas zawodów organizowanych przez kluby jest wiele nieobsadzonych miejsc – kimś je trzeba zapełnić, w tym wypadku kundelkami. Po drugie – uzyskanie numeru identyfikacyjnego kosztuje 35 dolarów, a wiadomo, że rejestracja psów rasowych spada gwałtownie od 1999 r. Po trzecie – i chyba najważniejsze – kundelki muszą być wykastrowane lub wysterylizowane. W kontekście tego, że AKC sprzeciwia się ustawowemu sterylizowaniu psów rasowych, może to być sprytny ruch zmierzający do tego, by Stanach Zjednoczonych żyły tylko te ostatnie. MC