Kurs na psa - Psy.pl - mamy nosa!

Kurs na psa

Marzysz o pracy z czworonogami? Podsuwamy kilka pomysłów, jak znaleźć sobie zajęcie blisko nich

W polskich przepisach próżno szukać regulacji dotyczących zawodów związanych z psami. Szkółkę czy salon piękności może założyć praktycznie każdy – taka działalność nie wymaga zezwoleń czy certyfikatów. Jednak chcąc pozyskać wystarczającą liczbę klientów, warto zacząć od pogłębienia swojej wiedzy – można znaleźć przynajmniej kilka przydatnych kursów.

Na wystawie – praca z ludźmi
Praca sędziego kynologicznego to wymarzone zajęcie wielu miłośników psów. Nie każdy się jednak do tego nadaje. Janusz Rurarz, pełniący obowiązki szefa Głównej Komisji Szkolenia Związku Kynologicznego w Polsce, zwraca uwagę, że w roli sędziego sprawdzą się przede wszystkim osoby umiejące pracować z ludźmi (właściciele psów znacznie gorzej znoszą złe oceny przyznane ich ulubieńcom niż same zwierzaki). Z wymogów formalnych należy wymienić obowiązkowe wykształcenie średnie. Teoretycznie powinno się znać język obcy – ale w praktyce nie jest to sprawdzane.

Aby zostać sędzią kynologicznym, trzeba być aktywnym członkiem ZKwP. Po dwóch latach członkostwa można się starać o funkcję asystenta kynologicznego, który na wystawach jest np. gospodarzem lub sekretarzem ringu. Zgodnie z regulaminem związku, kandydat na asystenta musi przedstawić wyniki własnej pracy hodowlanej lub wystawowej albo praktyki układania psów do prób pracy. Trzeba też zdać związkowy egzamin (można się przygotowywać do niego na specjalnym kursie). Podczas testu padają pytania z zakresu psiej anatomii, fizjologii, psychologii, znajomości wzorca rasy (lub grupy ras), historii ZKwP, statutu i regulaminów.

Dopiero po czterech latach stażu asystenckiego można się ubiegać o status sędziego. W tym celu trzeba zdać kolejny egzamin (wymagana jest pogłębiona znajomość ras i ich monografii, wiadomości z zakresu anatomii, fizjologii, genetyki i psychologii psa, pielęgnacji, użytkowości, zasad chowu i hodowli, znajomość statutu oraz regulaminów związku i FCI). Na podobnej zasadzie można się starać o tytuł sędziego prób pracy. Uprawnienia do oceniania prób myśliwskich uzyskuje się po szkoleniach w Polskim Związku Łowieckim i ZKwP.

W lecznicy – praca dla specjalistów
Zawód weterynarza można zdobyć w Polsce na czterech uczelniach – w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Akademiach Rolniczych we Wrocławiu i Lublinie oraz na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. O szczegółach zasad rekrutacji trzeba się dowiadywać bezpośrednio w tych szkołach, ale zawsze konieczna jest dobra znajomość biologii i chemii.

Po ukończeniu studiów można podjąć pracę np. w lecznicy lub inspektoracie weterynaryjnym. Młody weterynarz po studiach otrzymuje zwykle wynagrodzenie w wysokości płacy minimalnej powiększone o procent od przychodów z usług dla pacjentów. Coraz więcej absolwentów zaraz po ukończeniu studiów wyjeżdża do pracy za granicę, gdzie lekarze zwierząt mają nawet kilkakrotnie wyższe pensje. W klinice jako tzw. pomoc weterynaryjna mogą pracować również absolwenci techników weterynaryjnych. Wszelkie zabiegi muszą oni jednak wykonywać pod okiem doświadczonego lekarza.

Co ciekawe, do założenia kliniki weterynaryjnej nie jest w Polsce wymagane wykształcenie weterynaryjne, ale w każdej placówce kierownikiem musi być osoba z takim wykształceniem. Zakładając własną klinikę, należy być jednak przygotowanym na to, że początkowo trzeba będzie dokładać do interesu.

Na placu – praca wychowawcza
Mniej prestiżowe, ale bardziej dochodowe okaże się zapewne otwarcie prywatnego ośrodka szkolenia psów. Zapotrzebowanie na takie usługi nie maleje – zarówno jeśli chodzi o naukę podstawowego posłuszeństwa, jak i w wypadku szkolenia obronnego. Kursy dla instruktorów prowadzą oddziały ZKwP, ale również niezależne organizacje. Przykładowo krakowska fundacja Alteri organizuje trzystopniowe kursy instruktorskie. Pierwszy składa się z 90 godzin zajęć praktycznych i teoretycznych, podczas których kursanci uczą się pracy z własnymi psami i poznają m.in. teorie behawioralne, teorię sygnałów uspokajających, różnice między metodami szkoleniowymi. Dowiadują się także, jak eliminować niepożądane zachowania i agresję psów. Podczas drugiego etapu nauki pogłębiają wiedzę, ale muszą też pracować już nie tylko ze swoim, ale również z cudzymi psami. Podczas ostatniej części kursu uczą się prowadzenia całej grupy. Na koniec kursant otrzymuje tytuł instruktora Alteri. Wszystkie etapy kosztują łącznie ponad 6 tys. zł. Każdy z nich kończy się płatnym egzaminem (w sumie dodatkowe 600 zł).

Uprawnienia instruktorskie można uzyskać także w ZKwP. Wymaga to jednak znacznie więcej czasu. Już kandydaci na młodszych instruktorów muszą być członkami związku od przynajmniej pięciu lat, aktywnie uczestniczyć w zajęciach jego sekcji, a także wyszkolić psa na stopień PT oraz IPO-1 i IPO-2. Podczas egzaminu sprawdza się m.in. znajomość ras i możliwości oraz metod ich szkolenia, wiedzę o anatomii i fizjologii, szczepieniach ochronnych, najbardziej rozpowszechnionych chorobach i zasadach żywienia. W ZKwP można także uzyskać licencję pozoranta – czyli pomocnika w szkoleniu obronnym.

W salonie – praca dla silnych
Psim fryzjerem można zostać np. po kursie w łódzkiej firmie Psi Salon. Jego uczestnicy przyjeżdżają tu na tydzień i codziennie przez osiem godzin biorą udział w szkoleniach połączonych z zajęciami praktycznymi – obsługą klientów w salonie. Kurs kosztuje 2,5 tys. zł. Korzystają z niego nie tylko osoby planujące założenie własnego salonu, ale także hodowcy, którzy chcą się dowiedzieć, jak przygotować swoje psy na wystawę.

Podczas zajęć uczestnicy kursu w czteroosobowych grupach poznają techniki trymerskie, zasady groomingu, uczą się podstaw anatomii i weterynarii (w zakresie istotnym dla fryzjerów). Właścicielka salonu Ewa Grabowska zwraca uwagę, że osoba chcąca się sprawdzić w tym zawodzie powinna być cierpliwa (przygotowanie psa, który nie zawsze chce współpracować, zabiera wiele czasu), mieć właściwe podejście do zwierząt i… siłę fizyczną. Strzyżenie psów dużych ras wiąże się czasem z przepychankami… Łakomiąc się na atrakcyjne zarobki (patrz ramka), trzeba jednak mieć świadomość kosztów. Profesjonalny stół trymerski kosztuje nawet kilka tysięcy złotych.

Na zawodach sportowych – praca dla samouków
Osoby, które chciałyby pracować przy psich sportach, mają utrudnione zadanie. Związek Kynologiczny w Polsce nie prowadzi bowiem obecnie kursów instruktorskich czy sędziowskich w takich konkurencjach jak agility, frisbee czy flyball. Ma się to wkrótce zmienić, gdyż Główna Komisja Szkolenia związku jest właśnie w fazie restrukturyzacji.

Chętnym pozostaje więc nauka w którymś z klubów sportowych. Instruktorzy w takich klubach są samoukami, opłaty pobierane przez nich od uczestników szkoleń (najczęściej w formie składek członkowskich za przynależność do klubu) zazwyczaj przeznacza się na utrzymanie torów.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w Polskim Związku Sportu Psich Zaprzęgów, gdzie trwa właśnie pierwszy kurs dla instruktorów sportu (wymagane są m.in. średnie wykształcenie i umiejętność prowadzenia zaprzęgu) – jego absolwenci będą mogli rozpocząć pracę w klubach sportowych i zajmować się zawodnikami. Związek chce także uruchomić wkrótce kursy na instruktora rekreacji ruchowej, po którego ukończeniu uzyskiwałoby się prawo do prowadzenia zajęć rekreacyjnych – np. na wzór szkółek jeździeckich.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *