Latają nie tylko ptaki - Psy.pl - mamy nosa!

Latają nie tylko ptaki

Coraz więcej osób lata samolotami, planuje się rozbudowę lotnisk i budowę nowych. Projektantom podpowiadamy - nie zapomnijcie o parkach dla psów!

W esołe poszczekiwanie, machanie wielu ogonów i lizanie po twarzy – na amerykańskich lotniskach widok psów witających powracających z podróży właścicieli nikogo nie dziwi. Są one tam zabierane tym chętniej, że na wielu z nich powstały specjalne parki dla czworonogów. I choć projektowano je dla zwierzaków lecących w podróż z panem czy panią, dziś korzystają z nich także te, które odwiedzają lotnisko lub na nim pracują – np. szukają narkotyków.

Jedno lotnisko – dwa parki
Według amerykańskiej organizacji Air Transport Association (ATA) w latach 90. XX w. każdego roku w Stanach Zjednoczonych samolotami podróżowało około pół miliona zwierząt! I choć nowych statystyk nie ma, to pracownicy linii lotniczych i lotnisk przyznają, że coraz częściej latają nie tylko dwunożni pasażerowie. Z tych obserwacji Amerykanie wyciągnęli wnioski – zaczęli otwierać przy lotniskach parki dla psów.

Najbardziej psim lotniskiem wydaje się obecnie Sky Harbor International Airport w Phoenix, którego zarządcy za 35 tys. dolarów zbudowali już dwa parki. The Bone Yard mieści się przy Terminalu 4, a drugi, nowszy Paw Pad – przy Terminalu 3. Na ponad 300 mkw. znajdują się alejki, trawniki i fontanny, z których psy mogą pić wodę. Na wyposażeniu są także przyrządy do sprzątania po czworonogach. Teren jest ogrodzony, znak rozpoznawczy to symbole łapy i psiej mordy. Za wejście się nie płaci, a zwierzaki mogą tu biegać bez smyczy. W parkach są zacienione miejsca, gdzie można się schować przed piekącym słońcem Arizony.

W nocy teren jest oświetlony. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym psy będą mogły wyciągnąć łapy przed lotniczą podróżą albo po niej – żartuje Claire Simeone, Public Information Officer z City of Phoenix Aviation Department. Podobno z parków korzystają nie tylko psy. Widziano już spacerującą po jednym z nich tchórzofretkę na smyczy…

Dzięki weteranom
Lotnisko w Phoenix nie jest wyjątkiem. W grudniu 2004 r. – w obecności św. Mikołaja – uroczyście otworzono Gate K-9 Bark Park w międzynarodowym porcie lotniczym Rene-Tahoe (Nevada). Nazwę można odczytać jako symbol bramki, z której wchodzi się do samolotu, albo jako „gate canine” – „psia bramka”. Park położony jest tuż obok terminalu, przykryto go baldachimem chroniącym spacerowiczów przed niedogodnościami pogody. Co ciekawe, stworzony został na potrzeby psów asystujących, z którymi przyjechali na spotkanie weterani wojenni. Pomysł się sprawdził, toteż postanowiono park rozbudować i zostawić na stałe. Rzecznik prasowy lotniska Brian Kulpin przyznaje, że spaceruje tam także ze swoim psem, który od pewnego czasu towarzyszy mu w pracy.

Park chwalą sobie również pracownicy służb mundurowych. Nie muszą odchodzić ze swoimi psami zbyt daleko od miejsca pracy, dzięki czemu czworonogi się nie dekoncentrują i lepiej wykonują swoje obowiązki.

Podobnie wygląda park w Austin-Bergstrom International Airport. Psy mogą korzystać z niego już od ośmiu lat. Parki dla czworonogów znajdują się także na lotniskach m.in. w Los Angeles, Ontario, Denver (szczegółowe opisy na stronie www.petfriendlytravel.com). Czasem są to pokaźne tereny, gdzie można wybiegać psa przed lotem – zmęczony łatwiej zniesie stres związany z podróżą.

Psi zaścianek

W Polsce o luksusach na lotniskach psy i ich właściciele mogą tylko pomarzyć. Rozbudowywane właśnie warszawskie Okęcie systematycznie staje się pustynią z betonu. W Poznaniu na drzwiach terminalu wisi zakaz wstępu dla psów. Rzecznik prasowa Portu Lotniczego Poznań – Ławica Hanna Surma przekonuje, że to ze względów bezpieczeństwa. – Osoby podróżujące z psami mogą oczywiście wejść z nimi do terminalu – zapewnia, ale odradza przyjście z czworonogiem na powitanie osoby wracającej z podróży, bo można zostać ukaranym przez Straż Ochrony Lotniska.

Na poznańskim lotnisku pracują psy służb mundurowych, a uważni podróżni mogą czasem zauważyć, że ich przewodnicy wyprowadzają je… na trawnik przed terminalem.

Hotel na lotnisku

Tokijskie lotnisko otworzyło na swoim terenie Pet Inn Royal Narita Airport. To jeden z największych psich hoteli w Japonii. Można w nim przenocować razem ze zwierzakiem albo zostawić go na czas wyjazdu. Hotel oferuje 170 pokoi, a także usługi fryzjerskie i weterynaryjne.


MÓJ PIES RADZI: Jak podróżowac z psem samolotem

 

  • skonsultuj się z lekarzem weterynarii, czy można podać psu środki uspokajające
  • unikaj lotów z przesiadkami
  • upewnij się, czy pies ma przypiętą do obroży adresówkę
  • kup klatkę odpowiedniej wielkości
  • oznacz ją napisem „żywe zwierzę”, przyczep do niej zdjęcie czworonoga
  • zamontuj w klatce poidełko (jeśli pies umie się nim posługiwać) lub zamroź miskę z wodą – będzie powoli topniała i nie wyleje się cała
  • dołącz do klatki woreczek z suchą karmą, by obsługa lotniska mogła podać ją psu
  • jeśli lot się opóźnia, domagaj się sprawdzenia, co się dzieje ze zwierzakiem, a w skrajnych wypadkach – nawet oddania go z powrotem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *