Linka i buda zamiast łańcucha - Psy.pl

Linka i buda zamiast łańcucha

Organizacja PETA walcząca o prawa zwierząt prowadzi akcję, w ramach której pomaga psom łańcuchowym – zapomnianym, opuszczonym, którymi nikt się nie zajmuje. Czasem nie mają one nawet dostępu do wody, jedzenia czy jakiegokolwiek schronienia.

Na swojej stronie internetowej działacze PETy zaznaczają, że ich marzeniem jest, by wszystkie czworonogi mieszkały z ludźmi w domach, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – nie wszędzie jest to możliwe. Niektórzy nie wyobrażają sobie dzielić domu z psem, a na trzymanie zwierzaka przykutego krótkim łańcuchem przez całe życie do blaszanej beczki zezwala tradycja.

Jeśli działaczom PETy nie udaje się przekonać rodziny, by wzięła psa do domu, robią wszystko, by poprawić jakość życia zwierzaka podwórkowego. Przede wszystkim edukują właścicieli – tłumaczą, że pies codziennie musi dostać świeżą wodę i jedzenie, a także otrzymać jakiekolwiek schronienie przed upałem i deszczem.

Nawet jeśli dobra buda nie zastąpi bliskości człowieka, to ochroni przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. Dlatego wolontariusze stawiają solidne, drewniane budy wyściełane słomą, łańcuchy zamieniają na długie, lekkie linki, a w pobliżu stawiają miski z jedzeniem i świeżą wodą. Liczą na to, że uświadomieni właściciele będą kontynuować ich dzieło. AW

 

BLACKIE całe dnie stała po kostki w błocie i drżała z zimna. Wolontariusze PETy rozmawiali z jej właścicielami, by przekonać ich, że życie suczki nie powinno tak wyglądać. Udało się na terenie podwórka znaleźć inne miejsce, w którym stanęła porządna buda. Teraz Blackie chodzi po trawie, jest szczęśliwa i wreszcie… sucha.

 

MOYO miał do dyspozycji kilka spróchniałych desek, zanim przyjechali działacze PETy. Po ich wizycie zamieszkał w drewnianej budzie, w której wygodnie położył się na wyłożonej słomą podłodze.

 

MISS FEISTY dla drewnianej budy porzuciła… przewrócony, plastikowy kontener na śmieci, który dotychczas służył jej za dom.

 

BEAR spał pod górą śmieci, a dachem jego „schronienia” była zarzucona płachta materiału. Chętnie przeprowadził się do drewnianej budy.

 

RASCAL był do pnia drzewa przypięty tak krótkim łańcuchem, że właściwie nie mógł się ruszać. Za dach służyła mu góra śmieci. Przy nowej budzie, przyczepiony lekką, długą linką, Rascal siedział zadowolony, bo zapewne od lat nie miał tak dużo swobody.

 

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *