Czy miłość do zwierząt mamy w… genach?


Kochasz psy, odkąd pamiętasz? W dzieciństwie męczyłeś rodziców o to, by w domu był czworonożny towarzysz? Być może dlatego, że... miłość do psów mamy w genach!

Czy miłość do psów mamy w genach? Dotychczas popularny był pogląd, że to środowisko, w którym dorastamy, ma wpływ na to, czy mamy w domu psa, czy też stronimy od posiadania czworonoga. Tymczasem okazuje się, że w wielu przypadkach chodzi o… czynniki genetyczne. To one mają w dużej mierze determinować kwestię posiadania psa.

Czynniki kulturowe i środowiskowe

Na podstawie licznych obserwacji od dawna uważano, że kwestia posiadania psa związana jest raczej z kulturą, a także środowiskiem, w którym żyjemy. Z tego powodu utarło się, że jeśli dziecko dorasta w towarzystwie psa, to z dużym prawdopodobieństwem będzie go miało za towarzysza również w dorosłym życiu, we własnym domu. Pogląd ten potwierdzały obserwacje dotyczące na przykład wielopokoleniowych hodowli psów rasowych czy całych rodzin, które angażowały się w problem zwierząt bezdomnych.

Podobnie sprawa miała się z czynnikiem kulturowym. Jeśli jakaś społeczność uważała psa za zwierzę gospodarskie, to nie było mowy o trzymaniu go w domu jako towarzysza. W niektórych kulturach posiadanie psa w ogóle miało negatywny wydźwięk. Dlatego uznano, że obecność czworonogów w domach związanych z tą kulturą jest rzadsza z oczywistych względów.

Założenie: geny mają znaczenie

O tym, że geny mają istotne znaczenie w kształtowaniu cech wyglądu, wie już każdy. Najnowsze badania wskazują jednak również na to, że geny wpływają niejako na cechy charakterologiczne i mogą przenosić choroby i skłonności. Założeniem naukowców było udowodnienie, że również kwestia posiadania psa w domu uwarunkowania jest genetycznie.

Aby to udowodnić, grupa szwedzkich specjalistów postanowiła porównać dane związane z obecnością psa w domu, w którym mieszkały ludzkie bliźnięta. Badanie opierało się na rejestrze bliźniąt prowadzonym od lat 50. w Szwecji, a także rejestrze psów, do którego od początku XXI wieku obowiązkowo wpisywane są wszystkie szwedzkie czworonogi.

Bliźnięta a geny

Jak wiadomo, bliźnięta mogą być jednojajowe albo dwujajowe. Te pierwsze to tak zwane bliźnięta monozygotyczne nazywane również naturalnymi klonami. Jeśli są wychowane w tym samym środowisku i przez tych samych rodziców, często mają nie tylko identyczny wygląd, ale również zbliżony charakter. Z kolei bliźnięta dizygotyczne, czyli dwujajowe, mogą różnić się płcią i wyglądem. Co więcej, badania wskazują, że różnią się również większą ilością genów.

Kierując się tym założeniem, jeśli wyniki badań potwierdziłyby, że w przypadku bliźniąt jednojajowych wybór odnośnie psa (czyli jego obecność albo brak w domu) jest zbieżny – geny miałyby wpływ na tę kwestię.

Wyniki badań

Dla wielu zaskakujący może być fakt, że w przypadku bliźniąt jednojajowych odkryto prawie dwukrotnie częstszy wskaźnik zbieżnych wyborów niż w przypadku bliźniąt dwujajowych. Przypomnę, że mowa jedynie o dzieciach, które wychowywały się razem w tej samej rodzinie. To istotne, bo pokazuje, że wpływ genów na posiadanie psa jest dokładnie… tak samo ważny, jak i nie ważniejszy, od czynników środowiskowych! U kobiet to geny częściej decydowały o wyborze dotyczącym psa aniżeli środowisko.

Jak widać, miłość do psów może być zapisana w genach. Co ciekawe, badania nie potwierdziły, aby miały one wpływ na… obecność w domu kota!

A czy wy zgadzacie się z tym, że miłość do psów mamy w genach?

Autor: Biały Jack