Miniatury też łapią frisbee - Psy.pl

Miniatury też łapią frisbee

Tegoroczna edycja Dog Chow Disc Cup zaczęła się w pierwszy majowy weekend zawodami w chorzowskim parku kultury i wypoczynku. Na soczysto zielonej trawie rosarium swoje umiejętności zaprezentowało 80 drużyn z Polski i Czech.

Bezwietrzna pogoda sprzyjała dalekim i perfekcyjnym rzutom. Zawodnicy startowali w konkurencjach: super pro toss & fetch (triumfowali Bartek i Tymon), w której liczyła się odległość i celność rzutu dyskiem oraz refleks psa, i freestyle division, w której oprócz liczby złapanych przez psa dysków ocenia się dodatkowe ewolucje i układy.  Poziom był bardzo wysoki. Kropkę nad i postawił – jak czyni to od dłuższego czasu – Wiesław Krasowski z Lexusem, deklasując swoim występem konkurentów. – Lexusa kupiłem pod wpływem impulsu, to była miłość od pierwszego wejrzenia, choć tak naprawdę nie miałem wtedy pojęcia o potrzebach rasy. Szybko jednak zaopatrzyłem się w fachową literaturę i tam znalazłem informacje o frisbee. Kupiłem dysk i tak się zaczęła nasza przygoda – opowiada rozpromieniony Wiesław.

Jak zwykle na zawodach dog frisbee można było podziwiać głównie border collie i owczarki australijskie, ale pojawiły się też australian cattle dog, owczarek niemiecki, labradorka i mieszańce.

W tym roku nowością cyklu Dog Chow Disc Cup jest kategoria bonsai utworzona z myślą o małych psach – poniżej 37 cm w kłębie. Również dyski mają odpowiednio mniejszą średnicę. Zmagały się w niej m.in. sznaucer miniaturowy i yorkshire terrier.
Podczas zwodów można było również zobaczyć pokazy pasienia owiec, tańca z psem oraz zasięgnąć porady behawiorysty. Kolejne kwalifikacje odbędą się 29-30 maja we Wrocławiu.

Szczegółowe wyniki: www.latajacepsy.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *