Mój wiersz o psiakach - Psy.pl - mamy nosa!

Mój wiersz o psiakach

Spieszmy się kochać psiaki, bo szybciej odchodzą a te co zostają nie zawsze powrócą,zostają po nich miski, smycze sromotnie wiszące i cisza normalna, całkiem nie znośna.

Zostajemy bez nich sami, opuszczeni, chociaż czasami sami ich opuszczamy…
Nie bądź pewien,że czas masz, bo pewność nie pewna…
Kochamy wciąż za mało i stale za późno…
Nie pisz o tym zbyt często, lecz pisz raz na zawsze a będziesz jak delfin delikatny i mocny…
tak szybko odchodzą jak dźwięk trochę nie zgrabny…
Niektóre z nich dopiero gdy zamykają oczy są naprawdę szczęśliwe, bo nie ma już bicia, zimna, cierpienia, włóczęgi…
I nigdy nie wiadomo mówiąc o ich miłości, czy pierwsza jest ostatnią, czy ostatnia pierwszą, ale jedno wiem, ze każda wielką…

Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam.
W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością.
Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca.
Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi?

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *