Może się zdarzyć nad morzem - Psy.pl - mamy nosa!
Pies siedzi nad brzegiem morza

Może się zdarzyć nad morzem

Co czyha na twojego psa w nadmorskich uzdrowiskach?

Do lekarza weterynarii Wojciecha Mękarskiego z lecznicy dla zwierząt Nova w Darłowie przyszli kiedyś zaniepokojeni turyści z psem i oświadczyli:

Panie doktorze, on takie babki robi.

Doktora Mękarskiego to nie zaskoczyło, nie pierwszy raz bowiem do jego kliniki trafił zapiaszczony zwierzak – czyli taki, który zjadł dużo piasku. Niemal wszyscy lekarze weterynarii z nadmorskich miejscowości, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają, że zdarza się to bardzo często.

Przyjezdne psy są zafascynowane nowym zapachem, a także smakiem piasku i niektóre łapczywie go pożerają. Jeśli właściciel nie zorientuje się w porę, dochodzi do okaleczeń przewodu pokarmowego (piasek jest ostry) i zaparć. Trzeba wówczas podać leki ułatwiające wydalenie balastu (np. olej parafinowy), ewentualnie zrobić lewatywę.

fot. Shutterstock

Zdradliwe nadmorskie lasy

Pies zabrany nad morze może się najeść piasku, mimo że na większości plaż miejskich obowiązuje od 15 czerwca do 15 września zakaz wprowadzania czworonogów. Piasek jest jednak także w okolicznych lasach i na drogach spacerowych w rejonie wydm. Przechadzając się w nadmorskich lasach, patrzmy też uważnie pod nogi – łatwo tu o żmije, których ukąszenie jest niebezpieczne zarówno dla nas, jak i dla naszego zwierzaka.

W leśnym runie czyha też inna przykra niespodzianka. Bursztyniarze nielegalnie wydobywający bursztyn wypłukują bowiem za pomocą motopomp dziury o średnicy 20-30 cm. Małe psy mogą do nich wpaść a duże zwichnąć lub złamać sobie nogę.

Spacery w wydmowych lasach zakończą się też nieszczęśliwie, jeśli nie zabezpieczyliśmy czworonoga przed kleszczami. Jeden z lekarzy pamięta pięknego spaniela amerykańskiego, któremu trzeba było usunąć 53 kleszcze!

Czas na aklimatyzację

Jeśli zabieramy na wakacje psa liczącego więcej niż 7-8 lat, warto pamiętać, że takie zwierzę ma mniejszą zdolność adaptacji do nowych warunków.

Często głowa by chciała, ale serce już nie może. Pies więcej i gwałtowniej niż na co dzień się rusza, a efektem bywają kryzysy sercowo-naczyniowe – ostrzega lekarz weterynarii Marcin Krzemiński ze Szpitala Weterynaryjnego Krzemiński w Sopocie.

Nie tylko starsze psiaki mogą mieć kłopoty w pierwszych dniach pobytu w nadmorskim otoczeniu. Nowe fascynujące zapachy, dużo przestrzeni do biegania, której zwykle brakuje im w mieście, nieprzyzwyczajenie do długiego biegania po dworze – wszystko to sprawia, że mogą się pojawić takie dolegliwości jak zapalenie mięśni.

Ostre nadmorskie powietrze i temperatury z rzadka takie jak na Karaibach wywołują natomiast anginy. Trzeba się więc zatroszczyć o to, aby nasz pupil mógł się najpierw w spokoju zaaklimatyzować.

Choroba grillowa

Gdy już to nastąpi, możemy pozwolić psu na większą aktywność. Pilnujmy jednak, by nie chodził bez kagańca – na obcym terenie zwierzaki są bardziej zestresowane i częściej dochodzi do pogryzień zarówno ludzi, jaki i innych psów. Z kolei organizując towarzyskie spotkania przy grillu, zwróćmy uwagę, by ich uczestnicy nie dzielili się resztkami ze zwierzakiem.

Przyjechali do nas kiedyś ratownicy TOPR z psem, który uratował w górach wielu ludzi. Urządzili sobie grilla i jak jeden mąż podkarmiali przy tym psa, z czystej miłości i sympatii – opowiada lekarz weterynarii Wojciech Mękarski.

Niestety, psu nie wyszło to na zdrowie, bo on był jeden, a ratowników kilkunastu…

Pies w wodzie
fot. Shutterstock

5 zasad dla psa pływaka

Dr Marty Becker, popularny amerykański lekarz weterynarii, współpracownik programu „Good morning America” w telewizji ABC sformułował pięć zasad bezpiecznego przebywania psa nad wodą:

1. Nie wszystkie psy są urodzonymi pływakami. Wiele niezbyt chętnie zanurza się w wodzie. Dotyczy to zwłaszcza małych psów. Na pierwsze kąpiele należy wybrać spokojne miejsce, w którym psa nie będą niepokoiły hałasy. Z początku warto być przy nim, a nawet go podtrzymywać.

2. Baraszkując z psem, korzystaj z zabawek przeznaczonych do igraszek wodnych. Zbyt ciężkie lub chłonące wodę mogą pokaleczyć pysk.

3. Odczekaj przynajmniej pół godziny po posiłku, zanim pójdziesz z psem nad wodę. W przeciwnym razie może on wymiotować albo – co gorsza – dostać skrętu żołądka (dotyczy to zwłaszcza dużych ras).

4. Zabierz z sobą wodę dla psa. Nie pozwól, by pił morską – grozi to co najmniej biegunką.

5. Opłucz psa po kąpieli w morzu. Słona woda może bowiem podrażnić jego skórę, zwłaszcza jeśli ma na niej jakieś skaleczenia. Z kolei piasek może spowodować otarcia między palcami. Warto też posmarować odkrytą skórę kremem z filtrem ochronnym.

Autor: Magdalena Ciszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *