To możesz zrobić z psem w walentynki!


Miłość niejedno ma imię. Dlatego w tym dniu pomyślmy także o naszych zwierzakach! Walentynki we troje są super!

Jak by tu sobie uprzyjemnić walentynki z psem? Na to pytanie zna odpowiedź sporo sklepów zoologicznych, które specjalnie z okazji walentynek wprowadziły do oferty drobne, lecz gustowne gadżety: czerwone muszki w serduszka, różowe i czerwone kokardki dopinane do obroży, a nawet różowe szelki z motywem serc. Dla właścicieli też się coś znajdzie: koszulki w różnych kolorach dla pań i dla panów, głoszące wszem i wobec ich miłość do pupila. Poczynając od odniesień rasowych typu „I love my yorkie dog” po komiksy i zabawne sentencje z psich blogów. Warto jednak sprezentować pupilowi coś sensownego i praktycznego – coś, co go ucieszy lub pomoże jego zdrowiu.

Walentynkowy pies

Gdyby pogoda nie dopisała i postanowilibyście zostać w domu, szykując romantyczną kolację przy świecach, zawsze możecie zobaczyć, co słychać u walentynkowego psa. A tak, istnieje taki zwierzak! To Wiley – dalmatyńczyk, którego los obdarzył łatką w kształcie serca na pysku. Zdjęcia Wileya podbijają Instagram. Pies ma wielu fanów, a jego właścicielka dba o kolejne sesje fotograficzne dla followersów spragnionych nowych wizerunków psiego amora.

Pies i walentynki

Nie znikajmy na cały dzień

Nasz pies nie będzie zachwycony, gdy z naszą drugą połówką znikniemy z domu na cały dzień. On chce świętować z nami!

Uwaga na hałas!

Pomysł na odwiedzenie z psem miejscowych bulwarów, gdzie z okazji walentynek odbędzie się hałaśliwy festyn, jest kiepski…

Jeśli planujemy wyjazd z ukochaną osobą…

…a zwierzak nie może jechać z nami, to poprośmy o zaopiekowanie się nim kogoś, kogo nasz pupil zna i lubi.

5 pomysłów na walentynki z psem

Walentynki z psem są super! Jeśli nie wiesz, jak umilić ten dzień, to skorzystaj z naszych propozycji. Niech będzie to czas radości, miłości i umacniania waszej więzi.

1. Idźcie na spacer miłości

Mieszkańcy Gliwic łączą romantyzm z praktycznym działaniem: w mieście tym od kilku lat są organizowane Walentynkowe Psie Spacery Wielorasowe. Cieszą się ogromnym powodzeniem, lista uczestników zapełnia się
błyskawicznie, a pozostali chętni wprost biją się o miejsce na listach rezerwowych. A jeśli ktoś nie mieszka w Gliwicach? Można samemu zorganizować podobne wydarzenie, skrzyknąć na Facebooku psiarzy. I tak w walentynki możemy poznać osoby o podobnych do naszych zainteresowaniach.

2. Spróbujcie pogłębić waszą więź z psem

„Walentynkowe warsztaty budowania świadomej relacji z psem” to propozycja wyjazdowa – zajęcia trwają trzy dni. Ponieważ na warsztaty mogą przyjechać zarówno osoby chcące poćwiczyć z własnymi psami, jak i obserwatorzy – nic nie stoi na przeszkodzie, by pojechać na nie we trójkę. No, może tą przeszkodą jest cena… ale przecież możemy też rozwijać relacje z naszym zwierzakiem podczas zwykłego wyjazdu za miasto – pupil na pewno doceni, że przez weekend będziemy mieć dla niego znacznie więcej czasu!

3. Zróbcie coś niebanalnego

Gdańskie schronisko „Promyk” w zeszłym roku zorganizowało akcję „Pokochaj nie tylko na walentynki!”. Polegała ona na niecodziennej sesji fotograficznej, w której wolontariuszy i pracowników schroniska wspierała jedna ze znanych firm odzieżowych. Dzięki niej wiele psiaków, które już bardzo długo tkwiły w przytulisku i jakoś nie mogły znaleźć domów, miało szansę na nowo się pokazać. A może spróbować podobnej akcji w schronisku w naszym mieście? Wcale nie musimy mieć bogatego sponsora (choć oczywiście by się przydał…) – rewolucyjne zmiany zawsze zaczynają się od pierwszego, małego kroku.

4. Wybierzcie się do zapsionej kawiarni

W podwarszawskim Konstancinie znajduje się Psiastkarnia – urokliwe miejsce, w którym można kupić rzeczy dla psa, umówić się na szkolenie, a także miło spędzić czas w kawiarni dla ludzi i psów. To dobry pomysł dla osób z okolicy, zwłaszcza gdy zimno skłoni nas do zakończenia spaceru. Ale w dzisiejszych czasach wiele kawiarni zaprasza do odwiedzania ich z czworonogami, byle dobrze wychowanymi – tak więc kawiarniane życie
nie jest zarezerwowane tylko dla nas. A który dzień nadaje się do leniwego spędzenia chwili nad smakołykami lepiej niż 14 lutego?

5. Podzielcie się sercem z bezdomniakami

Pogłębianie więzi z własnym psem to piękna rzecz, ale być może walentynki, święto zakochanych, skłonią kogoś do pomyślenia o tych czworonogach, które nie mają nikogo do kochania. Zawsze jest dobra pora na odwiedzenie schroniska, a może i podjęcie poważnej decyzji o stałym wolontariacie. Może zamiast kina, odwiedzenia galerii handlowej, wystawnego obiadu podzielimy się miłością, której mamy tak wiele wokół siebie, z tymi, którzy nie mają tyle szczęścia? Zwykły spacer jest dla bezdomnych nieszczęśników bezcennym przerywnikiem schroniskowej nudy.

Autor: Paulina Łukaszewska