Można dobrze żyć z psem - Psy.pl - mamy nosa!

Można dobrze żyć z psem

Czat z Aliną Bendiuk, współpomysłodawczynią projektu Kudłaty Przyjaciel, uczącego rozumieć psy; zdobywczynią 2. miejsca w plebiscycie "Serce dla Zwierząt" miesięcznika "Mój Pies"..

Jest Pani z wykształcenia plastykiem, skąd zatem zainteresowanie pracą z psami?
W moim domu pojawił się kiedyś trudny pies – sznaucer olbrzym. Miał ogromny temperament i mocno dał się nam we znaki. Szukaliśmy sposobu, aby życie z nim stało się normalne. Tak to się zaczęło. Później brałam udział w różnych kursach i seminariach, podczas których zdobywałam wiedzę o psach. Lubię pracę zarówno z ludźmi (młodzieżą, dziećmi, dorosłymi), jak i z psami.

Jaki jest cel projektu Kudłaty Przyjaciel?
Wszystkie nasze akcje i programy promują psy, chcemy pokazywać, że warto i można z nimi dobrze żyć. Kudłaty Przyjaciel ma zachęcić ludzi do tego, by dobrze je poznali i nauczyli się je rozumieć – wtedy na pewno nie będą niebezpieczne. W ramach akcji organizujemy spotkania w przedszkolach, szkołach, na festynach i obozach. Czynny udział biorą w nich nasze zwierzaki. Wyjaśniamy, w jaki sposób pies myśli, tłumaczymy zasady jego życia, radzimy, jak człowiek powinien się do tego dostosować.

Często słyszy się o pogryzieniach przez psy. Myśli Pani, że gdyby wszyscy uczestniczyli w takich zajęciach, to nie byłoby takich wypadków? Czy zawsze można uniknąć psiej agresji?
Pogryzienia przez psy są skutkiem nieświadomości ludzi, a więc przekazywana przeze mnie wiedza na pewno bardzo by pomogła…

Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w takich zajęciach?
Wystarczy się zgłosić do nas i ustalić termin. Wtedy przyjeżdżamy i prezentujemy nasz program. Jest on płatny, bo pieniądze potrzebne są nam na przygotowywanie psów do pracy z osobami niepełnosprawnymi.

Usłyszałem niedawno o waszej Psiej Osadzie. O co chodzi w tej inicjatywie?
Dzieci i młodzież uczestniczące w spotkaniach w Psiej Osadzie mogą obserwować pracę psów. Pokazujemy, jak poszukują one osób zaginionych, ćwiczą agality, frisbee oraz uprawiają inne psie sporty.

Skąd biorą Państwo psy do tych pokazów?
To nasze zwierzęta domowe lub psy uczęszczające do prowadzonej przez nas szkoły.

Z jakimi rasami pracujecie?
Z owczarkami niemieckimi, akitą, labradorami, kundelkami, jamnikiem szorstkowłosym. Wszystkie są przygotowane do pokazów i pracy z osobami niepełnosprawnymi.

Skąd pomysł na inicjatywę Pełnosprawni?
Władze Białegostoku zgłosiły się do nas, ponieważ wiedziały, że przygotowujemy psy do pracy z niepełnosprawnymi. Stąd szereg wspólnych inicjatyw, np. stworzenie drużyny osób niepełnosprawnych ćwiczących agility i frisbee, Marsz Godności czy znakowanie psów asystentów.

Co trzeba zrobić, żeby dostać psa asystenta?
Trzeba się do nas zgłosić! Dotąd przygotowywaliśmy tylko psy, które już należały do osób niepełnosprawnych. Ale jeśli będzie trzeba, to znajdziemy odpowiedniego psa. Przygotować do takiej pracy można nawet znajdę!

Ile czasu trwa wyszkolenie psa na asystenta?
Zazwyczaj od roku do dwóch lat.

Jakie są największe problemy dotyczące psów asystentów w Polsce?
Brak fachowców od szkolenia i niewielkie upowszechnienie idei psów asystentów. Stąd właśnie biorą się nasze programy, bo często niepełnosprawni nie wiedzą, że mogliby mieć takiego pomocnika! Do tego dochodzi brak przepisów, które regulowałyby np. zasady poruszania się z psami, wchodzenia z nimi do sklepów i różnych instytucji.

Jak może Wam pomóc osoba niepełnoletnia?
Gdy się do nas zgłosi, na pewno znajdziemy jej zajęcie odpowiednie do jej wiedzy i doświadczeń w pracy z psami.

W jakim wieku powinien być pies, aby można go było przygotować do pracy dogoterapeuty?
Najlepiej robić to od szóstego tygodnia życia – dużo łatwiej przygotowuje się psa od szczeniaka. Wprawdzie nie wykluczamy pracy z dorosłymi zwierzakami, ale jest to znacznie trudniejsze.
Trzeba pamiętać, że w dogoterapii pies jest tylko narzędziem. Ogromną wiedzę musi posiąść osoba pracująca z psem.

Czy pies dogoterapeuta może być jednocześnie psem asystentem osoby niepełnosprawnej?
Podstawowe przygotowanie polega na tym, by pies niczego się nie obawiał. Dopiero później, ucząc określonych komend, określa się, w jakim charakterze będzie pracował.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *