Na ratunek pitbulowi, który po prostu chciał być kochany - Psy.pl - mamy nosa!

Na ratunek pitbulowi, który po prostu chciał być kochany

Buddha żył wśród kontenerów na odpadki, poniewierany przez dzieci z okolicy. W jego oczach czaiły się smutek i niepewność. Na szczęście nastały dla niego lepsze czasy.

Do organizacji Hope for Paws ktoś zwrócił się z prośbą o zainteresowanie się bezdomnym pitbulem, w którego dzieci rzucały kamieniami. Gdy wolontariusze próbowali zbliżyć się do niego, zachęcając łagodnym głosem:  „No chodź, dobry pies, wszystko w porządku…”, ukrywał się za niebieskim kontenerem na śmieci. Obok stała obdrapana pusta miska i czarny pojemnik zapewne na wodę. Okoliczni mieszkańcy musieli mu podrzucać coś do jedzenia i poić go, ale robili to rzadko.

Wolontariusze Hope for Paws tradycyjnie próbują skusić bezdomne zwierzaki hamburgerem. Buddha (tak później przez nich nazwany) chwilę walczył z sobą, bardzo chciał coś zjeść, ale jednocześnie bał się zbliżyć do człowieka. Głód był jednak silniejszy i gdy usłyszał: „Dobry pies, pomału, pomału…” ani myślał słuchać i chwycił od razu prawie całą bułkę. Próby namówienia go do podniesienia głowy i nałożenia mu specjalnej smyczy też trochę trwały. Potem były pieszczoty, drapanie po głowie, smakołyki. Po godzinie Buddha był gotów do drogi ze swymi wybawcami.

Imię zawdzięcza chyba anielskiemu spokojowi, z jakim poddawał się ich zabiegom. Wyglądał, jakby całe życie czekał na to, by ktoś się nim zaopiekował i obdarzył miłością. Podróż samochodem odbył przytulony do piersi kierowcy. W drodze mijali ulicę Nadziei – Buddha ma teraz nadzieję na nowe życie. Czeka na nie pod opieką organizacji Aces Angels. „To niezwykły facet. Ludzie powinni być tacy jak on” – napisała jedna z forumowiczek. MC
 


 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *