Najłatwiej skrytykować - Psy.pl

Najłatwiej skrytykować

O otwarciu psiego parku w Łodzi informowaliśmy w poprzednim numerze. Teraz wróciliśmy do niego, by zebrać pierwsze opinie

Jak to zwykle bywa przy pionierskich działaniach, zdania o łódzkim parku dla psów przy osiedlu Liściasta są podzielone, nawet wśród jego użytkowników.
– Mati mieszka po sąsiedzku z moimi rodzicami. Na pewno będą przychodzić tu z nim na spacery – zapewnia Bartosz Jóźwiak, opiekun ślicznego husky.
– Mojemu Pimpo bardzo się tu spodobało – cieszy się właścicielka ratlerka. – Przyszłam z ciekawości, ale raczej nie będę przyprowadzać do psiego parku moich dwóch suczek. To dla nich za mały teren – tłumaczy Małgorzata Goca, właścicielka foksterierek Klary i Hilci.

PIES SYTY I DZIECI CAŁE
Było do przewidzenia, że psiego parku nie oszczędzą wandale. Znacznie bardziej dziwi to, że skrytykowała tę inicjatywę łódzka „Gazeta Wyborcza”. Uruchomienie parku podsumowała, przyznając mu antyłódkę (redakcja co tydzień przedsięwzięcia jej zdaniem pozytywne wyróżnia łódkami, te zaś, które uważane są za niewłaściwie – antyłódkami).

Wiele osób zarzuca miastu, że park wybudowano kosztem placu zabaw dla maluchów lub boiska sportowego. – Nie przekonują ich argumenty, że obok jest duży park, a w przyszłości powstaną boiska sportowe ani że takie miejsca uchronią dzieci przed wieloma chorobami – ubolewa Barbara Urbańczyk, zaangażowana w program „Posprzątaj! To nie jest kupa roboty”.

Niepochlebne opinie i dewastacja parku nie zniechęciły jednak pomysłodawców. W ciągu kilku dni naprawiono uszkodzone przez chuliganów (w pierwszą noc po otwarciu!) fragmenty ogrodzenia i wyposażenia parku. Przyspieszono też budowę sąsiadującego z obiektem boiska do gry. Te działania załagodziły napiętą sytuację. Młodzież ma zapewnione miejsce rekreacji, a właściciele czworonogów przyzwyczaili się przyprowadzać do parku swoje psy. – Wiele osób korzysta z tego obiektu, możemy więc stwierdzić, że park zdał egzamin – zapewnia Barbara Urbańczyk.

WYROBIĆ NAWYK SPRZĄTANIA
W łódzkim parku zadbano o higienę. Umieszczono w nim toaletę wypełnioną piaskiem nasączonym specjalną substancją, której zapach zachęca zwierzęta do załatwiania potrzeb fizjologicznych właśnie w tym miejscu. Co więcej, warstwa żwirku odizolowana jest od ziemi folią, która uniemożliwia przedostawanie się nieczystości do podłoża. Obok toalety są kosze na psie kupy i dystrybutor torebek. Jednym z głównych celów pomysłodawców parku jest bowiem wyrobienie u właścicieli czworonogów nawyku sprzątania po swoich podopiecznych. Park jest częścią szerszego programu mającego pomóc w osiągnięciu tego celu.

– Kiedy dwa lata temu szłam wiosną pieszo do pracy, przeraziłam się ilością psich odchodów na trawnikach. Pomyślałam, że trzeba się tym zająć – opowiada o genezie pomysłu i programu „Posprzątaj! To nie jest kupa roboty” Teresa Woźniak z Urzędu Miasta Łodzi. Ponad dwa lata temu pojawiły się na łódzkim osiedlu w centrum miasta pierwsze kosze i torebki na psie nieczystości. Z czasem pomarańczowe kosze na stałe wpisały się w krajobraz łódzkich osiedli.

PRZEPIS NA PARK
Psi park był kolejnym etapem programu. – Ponieważ został on zlokalizowany na terenach zielonych należących do miasta i mających przeznaczenie rekreacyjne, nie musieliśmy płacić za ziemię. Zgodnie z przepisami prawa projekt parku uzgadnialiśmy i uzyskaliśmy zgody inspekcji sanitarnej, wydziału ochrony środowiska oraz urbanistyki – opowiada Teresa Woźniak. Przy realizacji projektu współdziałały urząd miasta i rada osiedla. Koszt budowy parku to blisko 50 tys. zł. – 20 tys. przekazało na ten cel miasto, pozostałą kwotę pozyskaliśmy od sponsorów, firm Bayer i Libert – wyjaśnia Teresa Woźniak. – Koszty utrzymania parku będzie pokrywać delegatura UM Łódź-Bałuty. Jakie to będą sumy, jeszcze nie wiemy. Budowę parku trudno byłoby sfinansować bez pomocy sponsorów. – Od 10 lat jeżdżę po świecie z wykładami m.in. o toksokarozie – groźnej chorobie, którą człowiek może się zarazić na przykład przez kontakt z odchodami zwierząt.

Szukałem kogoś, kto zrealizuje w Polsce taki projekt – mówi Artur Zalewski, lekarz weterynarii, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży region Europa Środkowa firmy Bayer. – W Warszawie nie znalazłem nikogo, kto myślałby podobnie. Na szczęście w Łodzi trafiłem na panią Barbarę Urbańczyk z programu „Posprzątaj!”.

REGULAMIN PSIEGO PARKU W ŁODZI

  • Psi park służy psom, ich właścicielom i osobom towarzyszącym.
  • Na terenie psiego parku nie mogą przebywać psy poniżej czwartego miesiąca życia.
  • Psy wchodzące do parku i opuszczające jego teren muszą być trzymane na smyczy.
  • Psy przebywające w parku muszą być pod stałą opieką właścicieli.
  • Na terenie psiego parku nie mogą przebywać dzieci poniżej ósmego roku życia, a dzieci i młodzież do lat 16 muszą przebywać pod nadzorem dorosłych.Jeden właściciel może mieć pod opieką najwyżej dwa psy.
  • Agresywne psy muszą być natychmiast usunięte z terenu parku przez właściciela.
  • W psim parku nie mogą przebywać żadne inne zwierzęta.
  • Właściciele psów biorą odpowiedzialność za wszelkie szkody i okaleczenia spowodowane przez ich pupili.
  • Użytkownicy korzystają z psiego parku na własną odpowiedzialność. Właściciel terenu nie ponosi odpowiedzialności za szkody i zranienia powstałe w tym miejscu.
  • Właściciele psów są zobowiązani do posprzątania po swoim pupilu.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *