Najpiękniejszy dzień w życiu - Psy.pl - mamy nosa!

Najpiękniejszy dzień w życiu

Szara rzeczywistość...

To ona towarzyszyła mi za dnia i w nocy. Aby przed nią uciec wracałam wspomnieniami do tego co niegdyś było piękne. Każdy dzień był katorgą nie do zniesienia. Wydawał się szary, pusty, pozbawiony jakichkolwiek kolorów. Nic już nie cieszyło, nawet to, że słońce znów świeci na niebie. Zamknięta w swoim świecie godzinami przesiadywałam w ciemnych, spokojnych miejscach. Zazwyczaj był to park wieczorem. W ten sposób zapełniałam swój wolny czas a miałam tego czasu bardzo wiele. Za wiele, ponieważ nie miałam nawet komu go poświęcić i z kim go dzielić.
I właśnie w tych najgorszych chwilach mojego życia zjawił się On. Piesek na pozór zwyczajny. Jednak kiedy po raz pierwszy wzięłam Go w ramiona i spojrzałam w Jego małe, przepełnione strachem oczka moje serce na nowo odżyło a długo zapomniany uśmiech zawitał na moich ustach. Zjawił się tak nagle. W dniu moich 18-tych urodzin przyniesiono mi Go w małym, czerwonym pudełku z którego wydobywało się ciche skomlenie. Szybko rozpakowałam pakunek. Na Jego widok ze szczęścia łzy popłynęły po mojej twarzy, a On? On po prostu je wylizał. "Nie ma chyba lepszego lekarstwa na smutek od szczeniaka liżącego po twarzy". Jego pojawienie się w moim życiu to najlepsze co mnie spotkało.
11.10.2010 r. – najpiękniejszy dzień ! Od tego dnia dzieli ze mną zarówno radość jak i smutek. Kiedy moje serce płacze, kiedy łzy lecą po mojej twarzy On jest przy mnie. Jego obecność sprawia, że zapominam o smutku, o złych ludziach, którzy mnie skrzywdzili. Tak kocham Go i mogłabym pisać o nim bez końca. O tym jaki jest, co lubi najbardziej i jak wiele odmienił w moim życiu. Teraz każdy dzień ma sens. Słońce świeci na moim niebie. Nareszcie mogę powiedzieć: "JESTEM SZCZĘŚLIWA", choć wiem, że pewnego dnia Jego małe serduszko po raz ostatni dla mnie zabije. Ostatni raz poda mi łapę, po czym położy się obok by spędzić ostatnią noc u mego boku. Ale to nie ważne bo przecież taka jest kolej życia. Ważne, że pojawił się w moim życiu. Ważne, że stał się częścią mnie. "Słyszałam o takich miejscach, gdzie, po bezkres ciągnie się niebo, rajskie noce i dnie…" Dla mnie niebem jest życie z Nim, przy Nim, a rajskie noce i dnie to tylko te, które spędzamy we dwoje.
I nawet jeśli kiedyś pokocham jakiegoś mężczyznę to mimo tego, że da mi wszystkie skarby tego świata. Mimo, że rzuci dla mnie wszystkie swoje dotychczasowe nałogi. Obieca, że będzie, że kocha, że nie opuści. To i tak nigdy nie będzie mi tak oddany jak On, nigdy nie pokocha mnie tak mocno jak Jego malutkie serduszko, które od samych narodzin aż po dzień dzisiejszy bije tylko dla mnie.

5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *