Najpierw wytresuj kurę - Psy.pl - mamy nosa!

Najpierw wytresuj kurę

Klikerowa metoda szkolenia psów robi furorę jako niezwykle skuteczna i przyjazna dla zwierząt. Zanim jednak zaczniemy sami szkolić w ten sposób psa, poćwiczmy na... kurze

Kuba Gołąb poznał Gosię na kursie instruktorów jazdy konnej. Gdy więc doszło do ustalania szczegółów dotyczących ich wspólnej przyszłości, oboje byli zgodni. Po ukończeniu studiów weterynaryjnych Kuba kupił w Jarkowie, malowniczej wiosce w Sudetach, gospodarstwo rolne, które nazwał Rancho Stokrotka.
Wspólnie z Gosią interesowali się metodami szkolenia koni związanymi z tzw. nurtem naturalnego jeździectwa. Jednak po pewnym czasie okazało się, że opierają się one głównie na stosowaniu kar. – Konie były posłuszne, ale nie robiły niczego poza tym. A ja lubię, gdy zwierzę jest kreatywne – mówi Kuba. Dlatego postanowił wypróbować metodę klikerową (patrz ramka), o której usłyszał na studiach. Pierwsze eksperymenty przyniosły zaskakujące rezultaty, mimo że – jak sam przyznaje – popełniał błędy, które utrudniały koniom przyswajanie nowych umiejętności.
Wtedy przeczytał o „warsztatach kurczakowych” organizowanych od kilkudziesięciu lat w Stanach Zjednoczonych (patrz ramka). Kuba nawiązał korespondencję z osobami, które uczestniczyły w tych szkoleniach. Krok po kroku częściowo odtworzył ich program.

Dlaczego akurat kury?
Podczas pierwszych warsztatów klikerowych zorganizowanych na Ranchu Stokrotka uczestnicy szkolili konie, lecz Kuba szybko zrezygnował z tego pomysłu. – Nowicjusze popełniają błędy szkoleniowe, które dezorientują zwierzę. Szkoda było mi naszych koni i pracy, którą w nie wkładamy – mówi.
Użycie podczas warsztatów kur jako zwierząt modelowych okazało się o wiele lepszym pomysłem. Po pierwsze, ich utrzymanie mało kosztuje – to ważne, gdyż wszystkie ptaki, które pracowały w czasie warsztatów na Ranchu Stokrotka, mieszkają tam nadal. Po drugie, są bardzo szybkie w swoich reakcjach, co pozwala kursantom zrozumieć, jak ważne jest precyzyjne klikanie. Z kolei ich niezbyt wyrafinowana inteligencja stawia szkoleniowcowi wysokie wymagania. – Bardziej rozgarnięte zwierzę, takie jak pies czy koń, prędzej czy później zorientuje się, o co nam chodzi, nawet jeśli będziemy klikać trochę chaotycznie. Natomiast kura się nie zorientuje – tłumaczy Kuba. – Klikając kurczaka, trzeba to robić bardzo precyzyjnie.
Pierwsze oficjalne „warsztaty kurczakowe” odbyły się na Ranchu Stokrotka w maju 2007 r. i od tego czasu miały już pięć edycji. Jednorazowo bierze w nich udział osiem osób, które pracują w parach przy czterech stołach. Każda kura wykorzystywana jest do dwóch edycji warsztatów, przy czym na drugim kursie musi być uczona innych zachowań niż na pierwszym. Podczas zajęć ptaki umieszczane są na specjalnych stołach. Na tydzień przed warsztatami Kuba i Gosia wsadzają je na nie i karmią tam, by oswoić z nową sytuacją. Na początku jest trochę stresu, ale bardzo szybko się przyzwyczajają i same pakują im na ręce.

Szkolenie szkoleniowców
Czego można nauczyć kurę? – Zaczynamy od targetowania, czyli dziobania kropki na podsuniętej linijce – opowiada Kuba. – Potem uczymy ciągnięcia wózeczka wykonanego z pudełka po margarynie, robienia ósemki wokół dwóch przedmiotów, kręcenia się w kółko, grzebania łapą, rozpoznawania kształtów na przykładzie kart do gry czy skakania przez obręcz. Ktoś się uparł i nauczył kurę podawać łapę.
A czego można nauczyć człowieka? Celem tych warsztatów nie jest przecież tresowanie kur – to ludzie uczą się na nich praktycznego zastosowania zasad warunkowania instrumentalnego. Uczą się, w jaki sposób wywołać i utrwalić nowe zachowanie u zwierzęcia oraz jak dołączyć do niego bodziec wywołujący zachowanie – czyli komendę. Bo zasady uczenia się wszystkich zwierząt są takie same. Dlatego na warsztaty przyjeżdża wielu szkoleniowców zajmujących się psami. – Pracując z tak wyjątkowymi i obcymi nam zwierzętami jak kury, możemy się skupić na technice metody klikerowej – mówi Alicja Duda, właścicielka ośrodka szkolenia psów Pastel w Zabrzu. – Kura staje się dokładnym odbiciem naszych umiejętności, bo nie da się jej niczego podpowiedzieć, naprowadzić jej ani oszukać.
Wśród umiejętności, które można wypracować u siebie dzięki warsztatom kurczakowym, Kuba Gołąb wymienia przede wszystkim refleks. – Gdy pracujesz z psem, to nawet jeśli się troszkę spóźnisz, on ci to wybaczy, a kura nie – wyjaśnia Katarzyna Sterne-Nałęcz z Canac – Centrum Edukacji Kynologicznej w Gdańsku. – Gdy się spóźnisz z kliknięciem, ona staje się zdezorientowana do tego stopnia, że traci ochotę na dalszą zabawę…

Kliker co to takiego?
Małe pudełeczko z blaszką wydającą po naciśnięciu charakterystyczny dźwięk samo w sobie nie jest dla psa atrakcją. Pies zaczyna lubić kliknięcia, bo szybko się uczy, że zaraz po nich dostaje smakołyk. Do czego więc służy kliker? To proste: do precyzyjnego zaznaczania momentu, w którym pies robi to, co nam się podoba. Gdybyśmy od razu dali mu wtedy smakołyk, przerwalibyśmy tę czynność, a gdybyśmy dali go dopiero po jej wykonaniu, nauka nie postępowałaby tak szybko jak z klikerem, bo psu trudniej byłoby skojarzyć jedno z drugim.
Klikerem można nie tylko zaznaczać moment poprawnie wykonywanej komendy, ale również wyłapywać czynność, która nam się podoba, a którą pies prezentuje sam z siebie. Przykładowo, zamiast uczyć psa siadania podczas sesji szkoleniowych, można klikać i nagradzać go za każdym razem, gdy sam usiądzie. Kiedy już zrozumie, że za przyjęcie takiej pozycji otrzyma nagrodę, dodajemy komendę „siad”.

Warsztaty kurczakowe
Marian Bailey, nieżyjąca już żona Boba Baileya, była studentką profesora B.F. Skinnera, słynnego psychologa, jednego z twórców behawioryzmu. Ona i jej pierwszy mąż Keller Breland używali kur jako modeli podczas szkoleń dla treserów zwierząt, które organizowali. Bob Bailey do dziś prowadzi na całym świecie „warsztaty kurczakowe” dla osób zainteresowanych przyswojeniem sobie zasad warunkowania instrumentalnego. Dzielą się one na cztery części: poziom podstawowy, ustalanie kryteriów i dodawanie komendy, łączenie zachowań w łańcuchy i uczenie warunkowania instrumentalnego. Każda z nich trwa 5-7 dni, kosztuje ok. 1500 dolarów, a uczestniczy w niej 10-20 studentów.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *