Nic słodszego dziś nie zobaczycie! Ta bokserka kiedyś była bezdomna, a teraz opiekuje się małymi świnkami

Wes Trevor mieszka w Australii i zajmuje się hodowlą roślin. Jest też właścicielem przygarniętej bokserki Treasure, którą wziął pod swój dach 1,5 roku temu. Ma doświadczenie w przygarnianiu zwierząt, dlatego pewnie nie wahał się, gdy znalazł 8 małych świnek w bardzo złym stanie. Najpierw karmił prosiaczki specjalną paszą, aby je trochę podkarmić. Ale jego pies miał inny pomysł na to, jak opiekować się świnkami.

Świnki z bokserką
fot. Mike Batterham

Gdy Treasure zobaczyła w domu różowe maleństwa, od razu uruchomił się jej instynkt macierzyński. Wzięła świnki za szczeniaczki – wylizywała je i ogrzewała swoim ciałem. W końcu jej organizm zaczął produkować mleko! Suczka z pełnym zaangażowaniem zajęła się więc karmieniem maluchów, a one uznały ją za swoją mamę.

Wes miał wątpliwości, czy karmienie prosiaczków przez psa jest na pewno dobre dla obydwu stron. Skonsultował się więc z weterynarzem, ale ten zapewnił, że dopóki suka maluchów nie odgania, naturalne mleko – mimo że psie – jest dla świnek odżywcze.

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że psy to najwspanialsze istoty pod słońcem?

Autor: Aleksandra Więcławska